Reklama

Niecodzienne odwiedziny

Niedziela przemyska 11/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obce osoby, bolesne zabiegi, operacje. Można sobie wyobrazić, co przeżywają dzieci, które muszą się z tym wszystkim zmierzyć. Takie dzieci, uczące się w Szkole Podstawowej nr 9 w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu od pięciu już lat odwiedzają członkowie Grupy Ratowników Polskiego Czerwonego Krzyża działającej przy Zarządzie Rejonowym oraz strażak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w tym mieście.
11 lutego br. dla uczczenia XIII Światowego Dnia Chorego Sabina Łaba, studentka Uniwersytetu Rzeszowskiego, Agnieszka Kopacz i Grzegorz Chrapek, oboje z przemyskiego Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 oraz rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Przemyślu asp. sztab. Zdzisław Wójcik odwiedzili chore dzieci, leczone na oddziałach pediatrycznym i chirurgicznym. Czerwonokrzyscy przyjaciele dzieci opowiadali m.in. o młodzieżowej grupie ratowniczej, podejmowanych przez nią działaniach i ciekawszych akcjach. Spotkanie m.in. przybliżyło zagadnienia związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem, umiliło czas przymusowego pobytu w szpitalu, odwróciło myśli o chorobie. Przy okazji kilku chłopców „zapaliło” się do wstąpienia w szeregi ratowników PCK, a później PSP. Wszystkie dzieci uczestniczące w spotkaniu otrzymały pluszowe maskotki, pamiątkowe drobiazgi oraz informator o zapobieganiu wypadkom. Do pozostałych pacjentów przebywających na oddziałach, a „przykutych” do swoich łóżek, goście również dotarli i pocieszyli, jak tylko potrafili najlepiej.
W ramach obchodów Światowego Dnia Chorego młodzi pacjenci uczestniczyli w zorganizowanym przez nauczycieli spotkaniu z kapelanem szpitala ks. Piotrem Rymarowiczem i w pogadance z lekarzami oddziału dziecięcego nt. Jak dbać o swoje zdrowie? oraz w spotkaniu z klerykami Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu, którzy wspólnym śpiewem, zabawą, konkursami i nagrodami sprawili wszystkim wiele radości.
Warto wspomnieć, że dzieci przebywają w szpitalu praktycznie przez cały rok. Pod opieką nauczycieli: Lidii Wiglusz, Elżbiety Bukalskiej, Elżbiety Piejko i Agaty Łamasz dzieci przygotowują m.in. andrzejki, mikołajki, wspólną wigilię, walentynki, powitanie wiosny i inne. Szczególnie uroczyście obchodzone są Dni Matki i Ojca oraz Dzień Dziecka. „Rolą tej szkoły, oprócz nauczania, jest stworzenie takiej atmosfery, by dzieci w możliwie największym stopniu zapomniały o tym, gdzie są i co im dolega” - dodaje pani Lidia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież, Francja i chrześcijańskie korzenie, które nie obumarły

2026-09-29 15:20

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

chrześcijańskie korzenie

nie obumarły

Vatican Media

Wizyta Leona XIV we Francji

Wizyta Leona XIV we Francji

Znaczenia wizyty Leona XIV we Francji nie da się streścić w statystykach, ani pojedynczych cytatach z przemówień i homilii. Cztery dni, które Ojciec Święty spędził z „najstarszą córą Kościoła”, to złożony obraz słów, gestów i znaków, które wspólnie pokazują, że nad Sekwaną wiara odradza się dzięki głęboko zapuszczonym i wciąż żywym korzeniom i że Francja na nowo może stać się „Bożą latarnią” w Europie (by posłużyć się metaforą, którą opisywana jest katedra w Metz), jeśli tylko się na to odważy.

Choć papieskiej wizycie – jak każdemu wydarzeniu – towarzyszyły głosy sceptyków, a o jej owocach będzie można mówić dopiero z perspektywy czasu, warto zwrócić uwagę na kilka fenomenów, które w tych dniach wydarzyły się nad Sekwaną.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję