Wróć do Słowa
Do czytania Biblii łatwo wracać z myślą, że trzeba mieć dużo czasu. Tymczasem nie zawsze tak jest. Można przeczytać jeden fragment Ewangelii, zatrzymać się przy jednym zdaniu i zastanowić się, co właściwie mówi ono do mnie. Co jest w nim ważnego? Czy przypomina mi o czymś, z czym właśnie się zmagam? A może pokazuje mi coś, czego wcześniej nie zauważałem?
Sposób na wyciszenie
Jesień to również dobry czas, żeby wrócić do różańca. Można odmówić go wieczorem, rano przed wyjściem z domu, podczas spaceru albo w drodze do pracy. Nie zawsze potrzebujemy idealnych warunków i zupełnej ciszy. Na różańcu można przynieść Bogu to, co aktualnie zajmuje nam głowę. Rodzinę, dzieci, małżeństwo, pracę, trudną decyzję, chorobę, relację, z którą sobie nie radzimy. Można modlić się za kogoś bliskiego albo po prostu pobyć przez chwilę w obecności Boga. I nawet jeśli myśli uciekają gdzie indziej, nie oznacza to, że taka modlitwa nie ma sensu. Czasem właśnie tak wygląda nasza codzienność.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Dobry czas, by pomodlić się za zmarłych
Reklama
Jesień przynosi szczególny czas pamięci o zmarłych. Odwiedzamy cmentarze, zapalamy znicze, spotykamy się przy grobach bliskich. To ważne gesty, ale warto zrobić jeszcze jeden krok – pomodlić się za tych, których wspominamy. Może to być Msza Święta, różaniec, krótka modlitwa przy grobie albo po prostu wymienienie przed Bogiem imienia bliskiej osoby. Pamięć o zmarłych nie musi kończyć się wraz z pierwszymi dniami listopada. Możemy wracać do nich także w codziennej modlitwie. Dla chrześcijanina wspomnienie śmierci nie jest przecież tylko przypomnieniem o przemijaniu. Jest również przypomnieniem o nadziei zmartwychwstania i życiu wiecznym.
Sięgnij po książkę
Długie jesienne wieczory mają też swoje dobre strony. Można wreszcie sięgnąć po książkę, którą od dawna odkładamy. Nie musi to być od razu poważna lektura teologiczna. Może to być biografia świętego, świadectwo wiary, książka o modlitwie, komentarz do Biblii albo po prostu dobra literatura, która skłania do myślenia. Warto czasem zamienić kilkadziesiąt minut bezmyślnego przewijania ekranu na kilka stron książki. Być może nie zmieni to naszego życia, ale zostawi w nas jakąś myśl, pytanie albo inspirację, do której wrócimy później.
Film z wartościami
Jesienny wieczór przed ekranem nie musi być czasem straconym. Dużo zależy od tego, co wybierzemy. Możemy obejrzeć film, dokument albo serial, który opowiada o wierze, relacjach, przebaczeniu czy ludzkich wyborach. Nie oznacza to oczywiście, że każda forma odpoczynku musi być religijna. Chodzi raczej o odrobinę uważności w tym, co wpuszczamy do swojej głowy. Dobry film czasem zostaje z nami na długo. Bywa początkiem rozmowy, przypomina o czymś ważnym albo po prostu pozwala spojrzeć na pewną sprawę z innej strony.
Jesień nie musi być czasem duchowego zniechęcenia. Krótsze dni mogą być okazją do tego, żeby trochę zwolnić i zobaczyć, jak naprawdę wygląda nasza codzienność. Może zamiast kolejnego wieczoru spędzonego z telefonem warto otworzyć Ewangelię. Może dobrze będzie wrócić do różańca albo sięgnąć po książkę, która od dawna czeka na półce. A może po prostu przez kilka minut usiąść w ciszy. Nie trzeba robić wszystkiego naraz. W życiu duchowym również małe kroki mają znaczenie.
