Ponad 100 tys. zł kosztował wyjazd ministra kultury z małżonką i kilkoma urzędnikami do Chin. Dlaczego tak dużo? Ministerstwo może się tłumaczyć, że to było jeszcze przed exposé Donalda Tuska, podczas którego uroczyście otwarto w Polsce dobę kryzysu finansowego.
Wyróżnieni
W exposé premier wspomniał też duchownych. Emfaza w tym fragmencie godzinnego przemówienia mogłaby wskazywać, że od obłożenia tej grupy obciążeniami fiskalnymi zależy los Polaków. Cóż powiedzieć? Może podpierając się Churchillem - to: Jeszcze nigdy w historii los tak wielu nie zależał od tak nielicznych.
Premier w exposé zapowiedział również, że na emeryturę będziemy przechodzić w wieku 67 lat i jednocześnie ani się nie zająknął o służbie zdrowia. A kto by tam miał czas o tym myśleć? Przecież zarobieni ludzie nie będą mieli czasu chodzić po lekarzach.
Długi
Pojawiły się oświadczenia majątkowe nowych parlamentarzystów. Kilku ministrów w rządzie Donalda Tuska, w tym sam premier, mają kredyty na prawie 10 mln zł. Całe szczęście, że w sporej części we frankach szwajcarskich, co oznacza, że o kurs tej waluty możemy być spokojni. Rząd będzie go bronił jak niepodległości.
Dwie wiadomości
Dwie informacje. Najpierw ta zła. Drożyzna szaleje. Teraz ta dobra: Nasza gospodarka jest lokomotywą Europy, oczywiście, według rządowej propagandy. I od razu człowieka duma rozpiera, a na duszy robi się lżej.
Paliwo
Wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują, że przez długi czas będziemy musieli jechać na dumie i prestiżu.
W święto Ofiarowania Pańskiego, zwane u nas świętem Matki Bożej Gromnicznej, mniej ludzi niż niegdyś przychodzi do naszych kościołów, by poświęcić świece. Do niedawna przychodziło więcej. Świece wykonane z pszczelego wosku, zwane gromnicami, były ze czcią przechowywane w każdym domu i często zapalane – wówczas, kiedy nadciągały gwałtowne burze, gradowe nawałnice, wybuchały pożary, groziła powódź, a także w chwili odchodzenia bliskich do wieczności. Były one znakiem obecności mocy Chrystusa – symbolem Światłości, w której blasku widziało się wszystko oczyma wiary.
Wprawdzie wilki zagrażające ludzkim sadybom zostały wytrzebione, ale na ich miejsce pojawiły się inne zagrożenia. Dziś trzeba prosić Matkę Bożą Gromniczną, by broniła przed zalewem przemocy i erotyzacji płynących z ekranów telewizyjnych i kolorowych magazynów, przed napastliwością sekt, przed obojętnością na los bliźnich, przed samotnością, przed powiększającą się falą ubóstwa, przed zachłannością, przed bezdomnością i bezrobociem, przed uleganiem nałogom pijaństwa, narkomanii, przed zamazywaniem granic między grzechem a cnotą, przed zamętem sumień.
W Kamerunie obecne są od lat siostry Służebniczki Śląskie, Michalitki, Pasjonistki, Dominikanki, Pallotynki, Siostry Duszy Chrystusowej, Katarzynki, Józefitki, Siostry od Aniołów, Siostry Opatrzności Bożej, Karmelitanki od Dzieciątka Jezus, Salezjanki. Są księża Fidei Donum. Są też obecni ojcowie Oblaci, Paulini, Marianie, Franciszkanie, Salezjanie czy Bracia Szkolni. Obecnie ponad 100 misjonarzy z Polski pracuje w Kamerunie - relacjonuje ks. Krzysztof Pazio, marianin z misji w Minkama.
Ks. Pazio wyznaje, że dzieła prowadzone przez zgromadzenia zakonne mają ogromne znaczenie dla lokalnego Kościoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.