Któż nie lubi wakacji? Atmosfera związana z pakowaniem bagaży, tęsknymi spojrzeniami na mapę czy kupnem biletu i wreszcie upragnionym wyjazdem jest nie do opisania. Niestety, jak podają statystyki, tylko niewielki odsetek naszego społeczeństwa może sobie pozwolić choćby na kilka dni urlopu. Decydują o tym najczęściej czynniki ekonomiczne. W bieżącym numerze dodatku „Nie tylko dla seniora” postanowiliśmy jednak zachęcać czytelników do wyjazdu. Nie zawsze musi to być drogi hotel czy zagraniczna wycieczka. Czasem wystarczy skorzystać z Internetu, by za stosunkowo niewielkie pieniądze spędzić przyjemnie czas na łonie natury. Nie zawsze też muszą to być góry albo morze. Trochę upragnionej zieleni zapewnia każda wieś, dlatego na stronie 38 polecamy agroturystykę. Jak się jednak okazuje, sama wieś nie wystarczy, bo jeśli chcemy naprawdę zasmakować agroturystyki, potrzebne jest do tego prawdziwe gospodarstwo, w którym oprócz wypoczynku zaznamy prawdziwej tajemnicy natury, związanej z uprawą roślin albo hodowlą zwierząt.
A jeśli nie mamy ochoty na wyjazdy? Okazuje się, że człowiek najlepiej odpoczywa, robiąc to, co sprawia mu przyjemność i jednocześnie pozwala zapomnieć o codzienności. Wakacje w mieście nie muszą więc być koniecznością związaną z brakiem środków finansowych. Niekiedy alternatywą dla wyjazdu jest aktywność fizyczna na korcie czy na pływalni albo wizyta w kinie. Pani Anna Wyszyńska (str. 43) zapytała lekarza, jak odpoczywać, żeby się nie zmęczyć odpoczywaniem, a przy tym sobie nie zaszkodzić.
W gronie uczniów Jezusa występuje Maria zwana Magdaleną. Jej przydomek zwykło się tłumaczyć jako odniesienie do miasta, z którego miała pochodzić (Magdala na północno-zachodnim brzegu Jeziora Galilejskiego). Wspominają o tej uczennicy Pańskiej wszystkie cztery Ewangelie, w sumie 12 razy. Dwukrotnie (Mk 15, 40 i Łk 8, 1-3) pojawia się ona w gronie kobiet idących za Jezusem. Łukasz dodaje, że Jezus uwolnił ją od „siedmiu demonów”. Inni Ewangeliści podkreślają, że Maria była bezpośrednim świadkiem śmierci i zmartwychwstania Pana. Kiedy wraz z innymi kobietami przyszła namaścić ciało Jezusa, anioł oznajmił im wiadomość o Jego zmartwychwstaniu.
"Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego" pokaże jednego z najbardziej niezwykłych polskich duchownych z perspektywy, której dotąd nie znaliśmy. Nowy dokument TVP powstał z prywatnych nagrań, niepublikowanych archiwaliów i wspomnień najbliższych, odsłaniając Kaczkowskiego nie tylko jako kapłana i twórcę puckiego hospicjum, ale też człowieka zmagającego się z chorobą, lękiem i własnymi słabościami.
Ksiądz Jan Kaczkowski – kapłan, społecznik i twórca puckiego hospicjum – dał się poznać jako altruista, pełen dystansu do siebie, charyzmy i humoru. W najnowszym dokumencie poznamy go bliżej: nie tylko jako osobę publiczną, ale przede wszystkim jako człowieka zmagającego się z własnymi słabościami, lękami i nieuleczalną chorobą.
– Jezus pokazał każdej i każdemu z nas, jak wspaniałe jest to nasze człowieczeństwo, które najpierw w sobie musimy budować, ocalić, bronić i pokazywać innym jako jedyną drogę prawdy, która daje życie – mówił abp Marek Jędraszewski podczas V Narodowej Modlitwy za Ojczyznę w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie.
Na początku Eucharystii kustosz sanktuarium ks. Józef Niżnik przypomniał, że Strachocina jest miejscem szczególnie związanym ze św. Andrzejem Bobolą, który sam wezwał, aby właśnie tutaj rozwijać jego kult. Kustosz podkreślił, że świątynia stała się miejscem modlitwy za wiarę narodu i suwerenność Ojczyzny. – Jeśli złożymy ufność wyłącznie w ludziach, przegramy. (…) Na niebo możemy zawsze liczyć, dlatego przybywamy tutaj, aby modlić się za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli – mówił ks. Józef Niżnik.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.