Reklama

PTSD

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ofiary wojny to nie tylko żołnierze, którzy polegli na polu walki. W ubiegłym roku po raz pierwszy dwukrotnie więcej wojskowych amerykańskiej armii odebrało sobie życie po powrocie z misji, niż zginęło w walkach w Iraku. 334 odebrało sobie samemu życie, podczas gdy 149 poniosło śmierć na polu walki - podał w obszernym materiale „Der Spiegel”. Bardziej niebezpieczne dla życia wojenne rany tkwią w psychice żołnierzy, którzy wojnę przeżyli bez zadraśnięcia, a mimo to zostali kalekami. Winny jest PTSD - zespół stresu pourazowego. Z jego powodu zabił się jeden z pierwszych wojennych amerykańskich bohaterów - Joseph Dwyer. W 2003 r. jego fotografia, na której niesie rannego irakijskiego czterolatka, obiegła najważniejsze światowe media. Był symbolem pomocy, jaką amerykańscy żołnierze niosą zniewolonemu narodowi. Z Iraku wrócił krótko po tym. Pozostałe pięć lat przeżył w nieustannym strachu. Wydawało mu się, że nadal jest na froncie. Zmarł w czerwcu 2008 r. w szpitalu, po przedawkowaniu sprężonego powietrza. Służyło mu za środek uspokajający.
Do Iraku pojechał na ochotnika. Niejako za koleżankę z oddziału, która powiedziała mu w prywatnej rozmowie, że nie zostawi swoich dzieci i woli raczej dezercję niż wyjazd na wojnę. Zgłosił się sam. Żonę uspokajał, mówiąc, że będzie stacjonował w szpitalu wojskowym w stosunkowo bezpiecznym Kuwejcie. Poszedł na linię frontu. Widział wiele i te koszmarne obrazy prześladowały go do końca życia. Jego i innych żołnierzy. Szacuje się, że jeden na pięciu amerykańskich żołnierzy, którzy wracają z Iraku, musi zmagać się z traumatycznymi neurozami. Ok. 300 tys.weteranów wojennych zapadło na PTSD. Wielu z nich nie szuka pomocy z obawy, że będą uznani za chorych psychicznie. Poza tym tylko połowa, która przekroczy obawy wykluczenia społecznego, otrzymuje właściwą pomoc. Niektórzy psychiatrzy mówią już nawet o epidemii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sosnowiec: Komisja uzyskała dostęp do zarchiwizowanego dziennika kurii

2026-02-24 14:10

[ TEMATY ]

komunikat

Red.

Odnaleziono zarchiwizowany dziennik korespondencji elektronicznej kurii z lat 2011-2016, do którego komisja nie miała wcześniej dostępu, a także zwrócono część dokumentów zabezpieczonych w 2024 r. - poinformował przewodniczący Komisji „Wyjaśnienie i Naprawa” spraw wrażliwych w Diecezji Sosnowieckiej Tomasz Krzyżak. Informację o odnalezieniu dziennika przekazał również wcześniej w rozmowie z KAI bp Artur Ważny.

Komisja Wyjaśnienie i Naprawa spraw wrażliwych diecezji sosnowieckiej, która 12 lutego opublikowała częściowy raport ws. seksualnego wykorzystywania małoletnich, uzyskała dostęp do dziennika korespondencji kurii z lat 2011-2016 i części dokumentów zabezpieczonych przez prokuraturę w sądzie biskupim.
CZYTAJ DALEJ

84-letni kapłan z Polski wystartował w zawodach narciarskich

2026-02-23 17:09

[ TEMATY ]

narciarstwo

diecezja.bielsko.pl

Ks. Władysław Nowobilski

Ks. Władysław Nowobilski

Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.

Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent: musimy mieć pewność, że środki z programu SAFE nie będą wstrzymane czy zawieszone

2026-02-25 10:00

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

PAP/Paweł Supernak

Podstawową zasadą budowy bezpieczeństwa jest pewność, musimy więc mieć pewność, że środki z programu SAFE nie będą wstrzymane czy zawieszone - mówił prezydent Karol Nawrocki. Zaapelował o uczciwą debatę w tym zakresie i ocenił, że zasadne jest ujawnienie listy 139 projektów przewidzianych do realizacji w ramach tego programu.

Nawrocki w środę przemawiając podczas corocznej odprawy dowódców wojskowych na warszawskiej Cytadeli odniósł się do programu SAFE. Podkreślił swoje wątpliwości w zakresie aspektu suwerennościowego i tego, na ile swobodnie Polska będzie mogła wydatkować te pieniądze w kontekście zasady warunkowości. Jak zauważył, podstawową zasadą budowy bezpieczeństwa jest pewność, musimy więc mieć pewność, że te środki nie będą wstrzymane czy zawieszone.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję