Cóż, jedno jest pewne jak amen w pacierzu, że kiedyś musi przyjść kres naszej ziemskiej próby i trzeba będzie stanąć przed obliczem Boga z bagażem naszych uczynków. One to, po „zważeniu”,
uczynią nas szczęśliwymi mieszkańcami Jego domu - bądź nie.
Stało się w pewnej katolickiej rodzinie, iż Pan powołał do wieczności męża, ojca i dziadka w jednej osobie. Odejście bliskiego zawsze jest bolesne, jednak wiara w życie wieczne łagodzi ból. Również
konieczna krzątanina przy załatwianiu niezbędnych formalności związanych z przygotowaniem pogrzebu każe oderwać się na te chwile od żalu, że to już... Małżonka zmarłego po wydaniu niezbędnych dyspozycji
doszła do wniosku, iż na szarfie chciałaby dodać kilka, bardzo osobistych, słów. Telefon do zaprzyjaźnionej kwiaciarni miał załatwić ten drobiazg.
- Proszę na moim wieńcu dopisać: Spotkamy się w niebie. O ile tam będzie jeszcze miejsce - zastrzegła - mając świadomość, iż może już być przygotowany zwyczajowy napis. Zlecenie
przyjęto bez uwag.
Kiedy po cmentarnej uroczystości żałobnej złożono kwiaty, na pierwszym miejscu piękniał gustowny symbol miłości i pamięci od żony, na którego wstędze srebrzyły się zdania: „W ostatniej drodze
żegna pogrążona w bólu żona. Spotkamy się w niebie. O ile tam będzie jeszcze miejsce.”...
Bądźmy pewni, że miejsc w domu Ojca jest nadal wiele.
Na podstawie zasłyszanej autentycznej historyjki opisał:
Czekamy na następne listy Czytelników „Niedzieli”. Może podzielicie się Państwo z nami swoimi przeżyciami i opiszecie spotkania czy rozmowy, które pozwoliły Wam szczerze się uśmiechnąć...
Redakcja
- Był człowiekiem, mężczyzną, kapłanem i chrześcijaninem, który stanął w obronie godności kobiet. To świadectwo pozostaje aktualne w każdym czasie - podkreślił bp Adam Wodarczyk na antenie Radia eM.
Rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego sługi Bożego ks. Pawła Kontnego przypomina o kapłanie, który pod koniec II wojny światowej oddał życie, stając w obronie kobiet napastowanych przez żołnierzy Armii Czerwonej. Zdaniem bp. Adama Wodarczyka jego świadectwo odwagi, wiary i troski o drugiego człowieka pozostaje aktualne również dzisiaj.
Parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Marcina w Strzelcach, w dekanacie Namysłów - Wschód obchodzi w tym roku 700‑lecie swojego istnienia. To jeden z najstarszych ośrodków życia religijnego na ziemi namysłowskiej. Uroczystej Mszy świętej jubileuszowej przewodniczył bp Maciej Małyga, który w homilii zaprosił wiernych do duchowej „wędrówki do serca Kościoła”.
Biskup rozpoczął od obrazu świątyni Salomona, wskazując, że każda wspólnota potrzebuje miejsca, w którym może się modlić i wzrastać. Odnosząc te słowa do Strzelec. - Kościół jest, tak na pierwszy rzut oka, miejscem, które dobrze znamy. Ktoś z Was mógłby powiedzieć, że wkręcał tutaj wtyczkę czy kontakt. Albo ktoś by powiedział: to ja kosiłem trawę, albo na tym trawniku po raz pierwszy zobaczyłem swoją przyszłą żonę. Albo to jest miejsce, gdzie przyjmowałem pierwszą Komunię Świętą. Więc to jest miejsce naszego życia, różnych wydarzeń - wskazał biskup.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.