Reklama

Wyrzucić dekalog?

Niedziela Ogólnopolska 37/2003

Gustav Doré - „Mojżesz zstępuje z góry Synaj”, rycina.

Gustav Doré - „Mojżesz zstępuje z góry Synaj”, rycina.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od pewnego czasu w stanie Alabama w USA toczy się debata połączona z wydawaniem wyroków sądowych i odwoływaniem się od nich w sprawie usunięcia ogromnego granitowego monumentu z wyrytym nań Dekalogiem, który to monument znajdował się w publicznym miejscu, na placu przed wejściem do gmachu sądowego. Pewnym osobom Dziesięć Przykazań nieodparcie kojarzy się z chrześcijaństwem i dlatego, głośno wrzeszcząc i tupiąc, domagają się usunięcia ich z publicznego widoku w ramach rozdzielenia Kościoła od państwa. Sąd Alabamy wydał nakaz usunięcia monumentu, opierając się na tej samej przesłance. Sąd Najwyższy poparł ten werdykt. Z powodu tych, którzy się z wyrokiem sądu nie zgadzali i od tygodnia nieprzerwanie okupowali rotundę, wykonanie wyroku odciągało się w czasie i dopiero 27 sierpnia 2003 r. Dekalog został usunięty.
Oto krótka historia tego wydarzenia, która doczekała się zaledwie lakonicznej wzmianki w Internecie i nieco szerszego omówienia przez - w miarę konserwatywną - stację telewizyjną Fox News. Wydarzenie to wstrząsnąć powinno nie tylko grupą skrajnych „oszołomów” i radykalnych prawicowców, ale również zwykłym obywatelem USA. Oto mamy do czynienia z czymś znacznie więcej niż tylko usunięciem jakiegoś tam pomnika. Mianowicie chodzi tu o to, że to właśnie Dekalog był wyryty w granitowej bryle, i że znajdował się przed wejściem do sądu. Można by stąd wnioskować, że ci, którzy w tym sądzie pracują i wydają wyroki, czynią to opierając się właśnie na Dekalogu. Czy jest w tym coś złego? Oto reguła, która była światłem przewodnim w tworzeniu Ameryki i jej demokracji, teraz jest odrzucona i ma być schowana przed ludzkim wzrokiem. Kraj, w którym wyznawcy Dekalogu, czyli judeochrześcijanie, liczebnie stanowią zdecydowaną większość, zostają pozbawieni tej rękojmi i gwarancji, że będą sądzeni według tego, co Bóg dał Mojżeszowi tysiące lat temu. Kraj, który się szczyci poszanowaniem ludzkich praw i swobód obywatelskich, w imieniu prawa gwałci je tylko dlatego, że w jakiś sposób mają koloryt chrześcijański. Co więcej, większość zwolenników usunięcia Dekalogu twierdziła, że akcja ta nie ma nic wspólnego z religią… I że nie jest to wymierzone przeciwko wierzącym… Ale jak pogodzić pewne fakty?…
1. Roy Moore, jeden z sędziów Alabamy, zainstalował ten monument dwa lata temu, wychodząc z założenia, że skoro Bóg zajmuje należne Mu miejsce w całej historii USA i znaleźć można generalne odniesienie do Boga w konstytucji, na banknotach i monetach, w hymnie i wielu innych miejscach, i oficjalnych sytuacjach, to kierowanie się Dekalogiem w wydawaniu wyroków sądowych jest uzupełnieniem tego, że w sądach również składa się przysięgę na Biblię i Boga. Miało to być przypomnieniem dla wszystkich: sędziów, adwokatów, oskarżycieli i oskarżanych, że wyroki wydawane są zgodnie z Dekalogiem. Jednak sąd Alabamy stanął na stanowisku, że narusza to konstytucyjne prawo państwa do niepromowania żadnej religii, i nakazał usunięcie Dekalogu. Każdy, kto nie zgadza się z wyrokiem sądu, ma prawo odwołać się do sądu wyższej instancji. Każdy, ale nie Roy Moore, któremu nawet nie dano szansy przedstawienia swojego punktu widzenia przed Sądem Najwyższym…
2. Sędzia Roy Moore został zawieszony w wykonywaniu czynności zawodowych, ponieważ postąpił niezgodnie z kodeksem etyki sędziowskiej. Wygląda na to, że decyzję tę podjęto dopiero po tym, jak ośmiu innych sędziów w głosowaniu wyraziło swe poparcie dla usunięcia monumentu. Przy rekomendacji gremium ośmiu sędziów łatwiej było wydać zarządzenie zawieszające Moore’a. Dla Roya Moore´a
Bóg jest ponad kanonami etyki wymyślonej przez człowieka. Za wierność Bożej etyce został on ukarany i obciążony wszelkimi możliwymi karami na wiele tysięcy dolarów.
3. Przez ostatni tydzień poprzedzający usunięcie pomnika wielu obrońców dzień i noc czuwało i modliło się, nie dopuszczając nikogo, kto by mógł Dekalog usunąć lub uszkodzić. Pomimo iż nie byli ani agresywni, ani głośni, dziesiątki ich zostało aresztowanych. Dodatkowe oddziały policjantów znajdowały się w pogotowiu i tylko czekały na sygnał do akcji, aby siłą usunąć demonstrantów. A przecież Ameryka szczyci się tym, że każdy może wyrażać swoją opinię…
4. Wprawdzie Sąd Najwyższy odmówił wysłuchania Moore’a, mimo to jednak uznał, że monument nie musi być wyrzucony ani zniszczony, ale nie może być wystawiony na widok publiczny. To o to chodziło: Dekalog nie może być widoczny, ma być schowany pod korcem, aby nie budził wyrzutów sumienia u tych, którzy czynią źle.
5. Barry Lynn, pastor, dyrektor organizacji „Americans United for Separation of Church and State”, wyraził swoje zadowolenie, mówiąc, że jest to „wielkie zwycięstwo litery prawa oraz szacunku dla odmienności religijnej”. Wygląda na to, że chrześcijanie nie mają prawa bronić tego, co jest dla nich święte i drogie lub wręcz nakazane przez religię - w imię wolności religijnej nie mogą obrazić religijnych uczuć „wierzących inaczej”. Z drugiej jednak strony - krzyż i inne znaki religijności chrześcijańskiej mogą być swobodnie oplwane i bezczeszczone - tylko że tym razem odbywa się to w imię wolności wyrażania swoich własnych przekonań… Absurdalna polityczna poprawność święci swój kolejny żałosny tryumf…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

śmierć kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem marki BMW, jadąc w kierunku Strzelec Opolskich, po minięciu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Informację przekazała Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
CZYTAJ DALEJ

24 września – wspomnienie odnalezienia ciała świętej Klary z Asyżu

[ TEMATY ]

Św. Klara z Asyżu

"Głos Ojca Pio"

O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.

Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Stanisława Leszczyńska rozświetliła kościół Wniebowzięcia NMP

Po raz pierwszy w historii Light Move Festival jedną z festiwalowych przestrzeni stał się kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi. Pierwszy wieczór wydarzenia rozpoczęła Eucharystia w intencji rychłej beatyfikacji Służebnicy Bożej Stanisławy Leszczyńskiej. Kilkadziesiąt minut później jej postać pojawiła się na rozświetlonej fasadzie świątyni.

XVI edycja Light Move Festival odbywa się pod hasłem „Marzenia” (Dreams). Festiwal wykorzystuje światło, muzykę i nowoczesne technologie, aby na nowo pokazywać przestrzeń miasta i jego architekturę. W tym roku po raz pierwszy na festiwalowej mapie znalazł się kościół przy pl. Kościelnym, najstarsza łódzka parafia i miejsce szczególnie związane ze Stanisławą Leszczyńską. W krypcie świątyni spoczywają doczesne szczątki Służebnicy Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję