Tysiąc dzieci i młodzieży z grup kolędniczych, przebranych w wielobarwne stroje, z gwiazdą betlejemską na czele, przybyło 14 stycznia do Woli Radziszowskiej, k. Skawiny. - Kolędnicy Misyjni to całoroczna inicjatywa, która pomaga w misyjnym zaangażowaniu dzieci i młodzieży. Dzielimy się radością Bożego Narodzenia zarówno z tymi, którzy są sąsiadami, jak i z tymi mieszkającymi w innych krańcach świata - powiedział ks. dyr. Tadeusz Dziedzic z Wydziału Duszpasterstwa Misyjnego Kurii Metropolitalnej w Krakowie.
Gospodarzem spotkania była parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Woli Radziszowskiej, z proboszczem ks. Grzegorzem Odrzywołkiem - wieloletnim misjonarzem na Ukrainie, a także Zespół Szkół Oświatowych, sołectwo, wiele organizacji, oraz wolontariusze i mieszkańcy wsi. Spotkanie z kolędnikami zainaugurowała Msza św., której przewodniczył bp Marcjan Trofimiak z diecezji łuckiej na Ukrainie. Zwracając się do kolędników powiedział m.in.: - To spotkanie jest radosne nie tylko dlatego, że świątynię wypełniły dzieci, ale ta radość wiary przebija z waszych twarzy i serc.
Podczas kazania Ksiądz Biskup przypomniał trudne dzieje Kościoła na Ukrainie, czasy gdy próbowano zniszczyć wiarę, zastąpić gwiazdę betlejemską czerwoną, radziecką gwiazdą. A mimo to Kościół na Ukrainie się odradza. - Gwiazda Betlejemska jest potrzebna dzisiejszemu światu, potrzebna nam. Trzeba wskazać drogę do nieba i wy to czynicie swoją wiarą, swoją radością - podkreślił bp Marcjan Trofimiak.
Tytuł tego artykułu właściwie nie jest prawdziwy. Jest w nim zawarte pobożne życzenie. Chrześcijanie, niestety, coraz częściej obchodzą to „święto”, które ani nie jest świętem, ani też nie da się pogodzić z wiarą w Chrystusa.
Są takie elementy amerykańskiej popkultury, które raz za razem wdzierają się do niegdyś konserwatywnej kulturowo Polski. Wcześniej św. Mikołaj został zastąpiony przez zlaicyzowaną maskotkę Coca-Coli, następnie walentynki wyparły wspomnienie św. Walentego, a teraz Halloween próbuje młodemu pokoleniu wywrócić w głowie sens uroczystości Wszystkich Świętych oraz Dnia Zadusznego.
Odpust za zmarłych ofiaruje się na sposób wstawiennictwa, powierzając jego owoc Bogu. Obrazowe określenie „podarować niebo” nie oznacza, że sami rozstrzygamy o losie konkretnej osoby po śmierci. Odpust dotyczy kary doczesnej za grzechy już odpuszczone co do winy.
Odpust może uwalniać od kary doczesnej w całości lub w części. Stąd mamy do czynienia z dwoma rodzajami odpustów: zupełnym i częściowym. Rozróżnienie to związane jest z odmiennymi skutkami, jakie one powodują dla osoby zyskującej odpust.
Grupa „Wejście” miała plan. Dobrze zapowiadający się, z rozmachem, z udziałem policji pod Trybunałem, z gotowością prewencji od 2 do 8 listopada i z Anną Korwin-Piotrowską w roli najstarszej stażem, która „kieruje”. Problem w tym, że plan trzeba było jeszcze uzasadnić na piśmie. A pismo, jak wiadomo, zostaje.
I tu zaczęła się jazda na kolanie. Zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach Bogdana Święczkowskiego – w tym w pełnieniu obowiązków prezesa – powstało w takim tempie, że widać ślady spiesznego składania. Najpierw samozwańcze ogłoszenie się osobą zastępującą Prezesa na podstawie art. 12 ust. 4 w zw. z art. 11 ust. 2. Potem dociągnięcie art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych, choć Trybunał ma własną ustawę o statusie sędziów, a Prezes nie jest prezesem sądu rejonowego. Dalej „stan wyższej konieczności konstytucyjnej” – pojęcie, które nie istnieje, ale brzmi poważnie, więc weszło. Na końcu lista „grzechów” Święczkowskiego, od budżetu, przez składy, po wpuszczanie polityków i „nieodpowiednie” wypowiedzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.