Reklama

Pamięć o barwie miłości

Trzej Królowie jadą…

„Bądźmy świadkami miłości”, pod takim hasłem przeżywamy rozpoczęty pierwszą niedzielą adwentową obecny rok liturgiczny. Próbujemy znaleźć sposoby apostolskiego włączenia się w ten przeżywany czas. Długo zastanawiałem się, w jaki sposób można by to zaznaczyć na łamach nasze edycji

Niedziela przemyska 1/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wreszcie któregoś ranka dotarła do mnie oświecająca myśl - przecież to, co we mnie najlepsze, zostało stworzone miłością ludzi. Na początku oczywiście był Pan Bóg ze swoim darem życia. Czyżby, zatem, w świecie brutalności, promowania socjotechniki, nie należało zatrzymać w kadrze owych wspomnień, które mają nie tylko barwę, ale i posmak miłości. I tak zrodziła się ta rubryka. Otwarta jest ona także dla Czytelników. Kolejne refleksje może przybliżą myśl jej powstania i skonkretyzują zamysł.
Było to w dobrych czasach konwiktorskich. Obecność księży studentów w konwikcie w uroczystość Objawienia Pańskiego nie była normą. Jakoś się złożyło, że naraziłem się na śmieszność i z powodu zmagania się z materią filologiczną języka polskiego wróciłem z ferii wcześniej. Mszę św. w konwiktorskiej kaplicy odprawiało kilku zaledwie księży. Wśród nich, jako główny i kaznodzieja ks. prof. Franciszek Szulc z diecezji katowickiej, po jego prawej stronie koncelebrowała dyrektor konwiktu obecny biskup kielecki ks. prof. Kazimierz Ryczan. W uczonej homilii katowicki dogmatyk perorował, że w zasadzie nie wiadomo czy było ich trzech, prawdopodobnie więcej, a może to w ogóle nie byli magowie itp.
Kiedy po konsekracji ks. Ryczan w kanonie dotarł do miejsca, w którym wspomina się świętych dnia, nasilił głos i dobitnie wyakcentował… „ze świętymi Kacprem, Melchiorem i Baltazarem”.
Ks. Franciszek omiótł go naukowo pogardliwym spojrzeniem. W zakrystii „kapłańskie dziękczynienie” rozpoczęło się od Ryczanowego zaśpiewu pamięci: „Franek, co ty «kurtka Felek» (jedno ze słów kluczy Księdza Biskupa), podważasz moją dziecięcą wiarę”. „Kazek - nieco jąkając się tłumaczył prof. Szulc - no wiesz, takie są domniemania”. „Co mi tam z waszych domniemań, w Żurawicy zawsze byli Kacper, Melchior i Baltazar i niech tak pozostanie. A żebyś nie zapomniał, to po śniadaniu przyjdziemy do ciebie po kolędzie i zapiszemy ci pierwsze litery ich imion na drzwiach”.
Ta wiara Boryny, jak to wówczas skojarzyłem, potwierdziła się w dniu, kiedy dotarła wiadomość o śmierci ojca Księdza Dyrektora konwiktu. Z ojcem był bardzo związany. A jednak dał świadectwo swojej wierze i pokorze, w której zawarta była owa miłość. „Zmarł ktoś dla mnie ważny”. Tu zwrócił się do jednego z nas z prośbą, by mu towarzyszyć, właściwie zawieźć do Żurawicy, sam bał się jechać. Bał się wzruszenia.
Wspomnijmy w dniu Trzech Króli owych katechetów naszego dzieciństwa - rodziców, dziadków. Przywołajmy klimat tamtych dni, prostotę wiary i przekażmy młodym jej doświadczenie. Na drzwiach dziecięcych pokoi lub naszego mieszkania wspólnie - dla pamięci - odnotujmy inicjały imion tych, którzy jako pierwsi ponieśli w świat pogański słowa radości o tym, że naród kroczący w ciemnościach otrzymał od Boga kolejny dar Jego miłości - światło w osobie Bożego Syna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Drużyna baseballowa przegrywała od lat. Błogosławieństwo papieża pomogło w wygranej?

2026-09-30 13:24

[ TEMATY ]

błogosławieństwo

Papież Leon XIV

drużyna bazeballowa

Adobe Stock

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Zmotywowana przez jednego ze swoich najbardziej znanych kibiców, papieża Leona XIV, amerykańska zawodowa drużyna baseballowa Chicago White Sox odniosła ważny sukces. Po latach bycia jedną z najsłabszych drużyn w Major League i wielokrotnym braku awansu do fazy finałowej, we wtorkowy wieczór wygrała mecz otwierający fazę play-off przeciwko Houston Astros. W dniu meczu drużyna otrzymała list od papieża. Amerykanin, będący kibicem klubu od dzieciństwa, ponownie wyraził w nim swoje wsparcie i życzył „z całego serca obfitego błogosławieństwa Wszechmogącego dla Was i Waszych bliskich”.

Zespół White Sox opublikował treść listu w mediach społecznościowych.
CZYTAJ DALEJ

Katecheta musi żyć tym, co głosi

2026-09-30 17:16

[ TEMATY ]

katecheza

Karol Porwich/Niedziela

Czy współczesna katecheza potrafi odpowiedzieć na pytania i potrzeby młodego pokolenia? Skąd bierze się dystans młodych wobec wiary i co możemy zrobić, aby go przełamać?

Podziel się cytatem Rozmawiamy również o konsekwencjach rezygnacji z nauczania religii w szkołach i o tym, co taka zmiana może oznaczać dla wychowania oraz formacji młodego człowieka. Pojawia się także pytanie o to, kim powinien być współczesny katecheta i dlaczego sama wiedza nie wystarczy, jeśli nie towarzyszy jej autentyczne świadectwo życia.
CZYTAJ DALEJ

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję