Reklama

Niedziela Legnicka

Słowo, które daje moc

[ TEMATY ]

Słowo Boże

chorzy

tydzień biblijny

koronawirus

ZOL

ks. Piotr Kot

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 3 niedzieli wielkanocnej w całej Polsce trwał Tydzień Biblijny. Był to czas pogłębionej refleksji nad Słowem Bożym, modlitwy tym Słowem i czerpania z tego Słowa mocy potrzebnych do codziennego życia. Choć w tym roku, z powodu pandemii, obchody tego tygodnia były skromne, nawet taka sytuacja nie była przeszkodą do sięgnięcia po Pismo św. Wiedzą o tym najlepiej wolontariusze posługujący chorym na koronawirusa w jeleniogórskim Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym, prowadzonym przez legnicką Caritas.

Wśród personelu 3, zamkniętego oddziału są 4 siostry zakonne, troje wolontariuszy świeckich i biblista, rektor seminarium legnickiego – ks. Piotr Kot. Codzienna lektura Pisma św. i rozważanie go w takiej sytuacji były dla wszystkich źródłem siły podkreśla s. Sylwia, franciszkanka Rodziny Maryi, pielęgniarka na oddziale oraz wolontariuszka Sylwia pochodząca z Jeleniej Góry.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Mamy to szczęście, że na naszym oddziale zorganizowaliśmy mała kapliczkę, gdzie sprawujemy Mszę św., rozważamy Słowo Boże, jest adoracja Najświętszego Sakramentu. Niektórzy z nas przychodzą już o 5 rano, aby trwać na modlitwie Słowem Bożym, również kończymy dzień w towarzystwie Słowa – mówi ks. Kot.

Siostra Sylwia podkreśla, że to Słowo daje ogromną moc. – To Słowo jest dla mnie drogowskazem, pokazuje mi co muszę w sobie zmienić, poznaję Jezusa – mówi s. Sylwia.

Reklama

Dla wolontariuszki Sylwii Słowo Boże również jest źródłem siły. – Słowa Jezusa umacniają, dają mi siłę, uzdrawiają, czynią mnie innym człowiekiem, bardziej kochającym, bardziej wyrozumiałym dla innych. Dzięki Słowu lepiej rozumiem Eucharystię – wyznaje p. Sylwia.

Jak podkreśla ks. Piotr, Słowo pomaga wszystkim wolontariuszom tworzyć z pacjentami atmosferę rodzinną. – Ono stało się dla nas pokarmem, drogowskazem i światłem. Dzięki niemu do każdego podchodzimy jak do osoby nam najbliższej. Dzięki temu udało się nam stworzyć wspólnotę, wnieść radość w życie osób dotkniętych chorobą – dodaje ks. Rektor.

Więcej o tym jak Słowo Boże zmienia życie, dodaje sił i nadziei na 3 oddziale jeleniogórskiego ZOL-u na stronie Radia Plus Legnica.

Foto z 3 oddziału ZOL

2020-05-03 10:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Chory to skarb w domu”

Niedziela toruńska 6/2014, str. 1, 8

[ TEMATY ]

chorzy

choroba

Bożena Sztajner

Syn Boży, chodząc po ziemi wśród ludzi, pochylał się nad chorymi, kalekami, dotkniętymi wszelką duchową i fizyczną biedą i cierpieniem, aby ich wesprzeć i uzdrowić. Uzdrawianie chorych stanowiło znaczną część publicznej działalności Chrystusa Pana. W Ewangelii wg św. Mateusza napisane jest wyraźnie, że „Jezus obchodził całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu” (Mt 4, 23). Również przez wszystkie lata dziejów Kościoła Jego Najświętsza Matka, przychodząc do nas w objawieniach, pozostawia różnorodne dary, mające moc uzdrawiania, jak np. w Lourdes, gdzie 11 lutego 1858 r. Niepokalana po raz pierwszy ukazała się Bernadecie Soubirous i jakoby na pamiątkę swoich kolejnych nawiedzin wskazała dziewczynce miejsce, gdzie odkryła źródło, które nigdy nie wysycha i stało się narzędziem licznych uzdrowień aż do naszych czasów. Podobnie święci i błogosławieni, wyniesieni przez Kościół do chwały ołtarzy, nie przechodzili i nie przechodzą obojętnie obok chorych. Dlatego i w naszych czasach spotykamy tak wiele próśb o cuda i łaski uzdrowienia oraz świadectwa o ich uzyskaniu. To wciąż skłania nas do refleksji nad sensem i wartością choroby w każdej sytuacji, w jakiej może się znaleźć istota ludzka. Dzieło Chrystusa Pana, prawdziwego Lekarza ciał i dusz, trwa więc nieustannie w misji Kościoła. Kościół towarzyszy ludziom chorym w sposób szczególny, zgodnie z poleceniem Jezusa zapisanym w zakończeniu Ewangelii wg św. Marka: „Na chorych ręce kłaść będą i ci odzyskają zdrowie” (Mk 16, 18). Dla umocnienia w chorobie mamy specjalny dar – sakrament namaszczenia chorych, o którym bł. Maria Karłowska napisała: „Radzę oleje święte przyjąć – łaska nad łaski! Zazdrościć każdej duszy tej łaski i pociechy” (z listów błogosławionej).
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

śmierć kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem marki BMW, jadąc w kierunku Strzelec Opolskich, po minięciu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Informację przekazała Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
CZYTAJ DALEJ

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję