Reklama

„Duchowość Europy”

W dniach od 26 do 28 listopada odbywało się w Toruniu międzynarodowe sympozjum „Duchowość Europy. Św. Elżbieta: świadectwo miłości miłosiernej”.

Niedziela toruńska 50/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Organizatorami sympozjum byli Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety Prowincji Toruńskiej reprezentowane przez s. M. Katarzynę Sztylc oraz Wydział Teologiczny UMK z ks. prof. dr. hab. Mirosławem Mrozem. Współorganizatorami byli: Kościół ewangelicki Kassel w Niemczech, Wydział Kultury Urzędu Miasta w Toruniu i toruński Dwór Artusa, w którym sympozjum miało miejsce.
Na rozpoczęcie sympozjum uczestnicy wysłuchali koncertu organowego w wykonaniu Niasa Kuppe, kantora i organisty z Niemiec. Koncert nosił tytuł „Św. Elżbieta - impresje muzyczne” i odbył się w katedrze Świętych Janów w Toruniu. Tego samego dnia dokonano także otwarcia wystawy zatytułowanej „Korona, chleb i róże”. Stanowi ona polską wersję wystawy przygotowanej przez Kościół ewangelicki w Hessen Landeskirchenamt Kassel w Niemczech. Na kilkunastu tablicach umieszczono fotografie oraz teksty ukazujące życie i dzieło św. Elżbiety.
Kolejne dwa dni zostały poświęcone na szczegółowe przedstawienie postaci św. Elżbiety na tle historycznym oraz w aspekcie jej działalności charytatywnej. Prelekcje pod wspólnym hasłem: „Świadectwo przeżyte: genealogia świadectwa życia św. Elżbiety” ukazały okoliczności, w jakich przyszło żyć Świętej. Okoliczności niełatwe, bowiem z jednej strony istniał średniowieczny nurt niesienia pomocy potrzebującym przez kobiety, zaś z drugiej - św. Elżbieta była córką królewską, co zdecydowanie nie przystawało do pracy charytatywnej. Konflikt ten jednak nie przeszkodził św. Elżbiecie postępować zgodnie z sumieniem. Dzięki temu do dzisiaj żywy jest jej fenomen polegający na umiejętności identyfikacji z ubogimi oraz na przyjęciu ich sposobu życia, co w ówczesnych zwyczajach, przy rozwiniętej tradycji dobroczynności, było zdecydowanie czymś nowym. Tego samego dnia wygłoszono drugą grupę prelekcji. Przyświecało im wspólne hasło: „Świadectwo realizowane: genealogia Zgromadzenia św. Elżbiety”. W tej części ukazano zarówno historię Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety przez pryzmat postaci bł. Marii Merkert, jak i okoliczności pojawienia się elżbietanek w Toruniu. Zaakcentowano także historię dzieł miłosierdzia chrześcijańskiego w dziejach Kościoła. W ten sposób wprowadzono słuchaczy w prelekcje dnia ostatniego, który odbywał się nad hasłem: „Pedagogika świadectwa. Caritas: praxis dzieła św. Elżbiety”. Przywołano wówczas encykliki „Deus Caritas est” Benedykta XVI i „Dives in misericordia” Jana Pawła II, które stanowiły swoiste przygotowanie do wizyty w Domu Pomocy Społecznej w Grabiu prowadzonym przez siostry elżbietanki. Każdy dzień sympozjum był ubogacony Mszą św.
Wśród prelegentów znaleźli się pracownicy naukowi UMK w Toruniu, KUL w Lublinie, uniwersytetu w Białymstoku, pracownicy naukowi z uniwersytetów w Niemczech i Hiszpanii, kapłani z Torunia i Poznania oraz siostry elżbietanki z Torunia, Berlina i Rzymu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Milion dzieci wraz Leonem XIV modli się o pokój

2026-10-01 18:40

[ TEMATY ]

dzieci

różaniec

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV modli się na różańcu

Papież Leon XIV modli się na różańcu

O pokój dla dzieci żyjących w krajach ogarniętych wojną modli się dziś wieczorem wraz z Ojcem Świętym milion dzieci na całym świecie. „Pięćdziesiąt milionów «Zdrowaś Maryjo» wznosi się do Nieba ze wszystkich stron i we wszystkich językach świata” - zaznaczył papież podczas spotkania z dziećmi i ich rodzinami przy Grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich. Było tam obecnych 1300 osób.

Leon XIV zachęcając najmłodszych do wspólnej modlitwy różańcowej w intencji pokoju podkreślił, że jest to prosta modlitwa, którą może odmawiać każdy. Przypomniał sceny z życia Jezusa rozważane w tajemnicach światła: chrzest w Jordanie, cud w Kanie Galilejskiej, głoszenie Królestwa Bożego, przemienienie na górze Tabor oraz ustanowienie Eucharystii podczas Ostatniej Wieczerzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję