Reklama

Wiara

Dusze wypominane

Polska mistyczka Wanda Malczewska w czasie jednej ze swoich wizji zobaczyła dusze czyśćcowe. Po spotkaniu zapisała: „Dziś w nocy, gdy się przebudziłam usłyszałam głos płaczliwy: – Zmiłujcie się nad nami przynajmniej wy, krewni i przyjaciele nasi, gdyż bardzo cierpimy w więzieniu czyśćcowym. Wy żyjący nie macie pojęcia, jakie tu męki ponosimy. (...) My sami nic zrobić nie możemy, ale wy możecie za nas zrobić dużo...”.

[ TEMATY ]

wypominki

Pixabay.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez cały listopad w parafiach odprawiamy tzw. wypominki. To nic innego, jak modlitwa polegająca na wyczytywaniu imion i nazwisk naszych bliskich i dalszych zmarłych

Wypominki są jednorazowe, oktawalne, półroczne i roczne. Wypisujemy na kartkach nazwiska zmarłych i przynosimy je do swoich duszpasterzy. Wypominki jednorazowe odczytuje się na cmentarzu, oktawalne przez 8 dni od dnia Wszystkich Świętych (często połączone z nabożeństwem różańcowym), a roczne przez cały rok przed niedzielnymi Mszami. Tradycja ma długą historię. W liturgii eucharystycznej sprawowanej w starożytnym Kościele odczytywano tzw. dyptyki, na których chrześcijanie wypisywali imiona żyjących biskupów, ofiarodawców, dobrodziejów, ale także świętych męczenników i wyznawców, oraz wiernych zmarłych. Imiona odczytywano głośno i trwało to bardzo długo. Drugą listę, listę świętych, odczytywał już sam biskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Poprzez ceremonię wyliczania imion wyrażano więź wspólnoty i miłości, która łączy wszystkich członków Kościoła chwalebnego (święci), cierpiącego (zmarli) i walczącego (żyjący). Umieszczenie imion w dyptyku świadczyło o trwaniu w jedności ze wspólnotą kościelną, a skreślenie o wyłączeniu z niej. Po wyczytaniu dyptyki kładziono na ołtarzu, na którym sprawowano Eucharystię. Dzisiejsze wypominki są kontynuacją starożytnych dyptyków i mają podobny sens. Pisząc imiona zmarłych na kartkach wypominkowych, a następnie je odczytując, wyrażamy wiarę, że ich imiona są zapisane w Bożej księdze życia. Znaczenie wypominek jest tym większe, że związane są z Eucharystią. W intencji zmarłych wypisanych na kartkach odprawiana jest Msza św.

* * *

Ile kosztują wypominki?

Ks. Rafał Kowalski, rzecznik archidiecezji wrocławskiej:

Kiedy czytamy Pismo Święte możemy zauważyć, że raz jeden Pan Jezus dość poważnie się zdenerwował, do tego stopnia, że Jego reakcję można określić mianem bardzo emocjonalnej. Było to wówczas, kiedy zobaczył handlarzy w przedsionku świątyni jerozolimskiej.

Przede wszystkim w Kościele obowiązuje zasada unikania wszystkiego, co by stwarzało chociażby pozór tego, że mamy do czynienia z handlem: modlitwą, sakramentami lub posługami. Ta zasada obowiązuje bez wyjątku na każdym etapie funkcjonowania naszych wspólnot parafialnych, czy kiedy mówimy o zamówieniu intencji Mszy św., czy kiedy młodzi proszą o sakrament małżeństwa, kiedy przyjmujemy księdza z wizytą duszpasterską lub kiedy prosimy o modlitwę w intencji zmarłych. Ani modlitwa ani dusza ludzka nie mogą zostać wycenione. Są bezcenne! Warto na to zwrócić uwagę już na poziomie języka, gdyż często słyszy się sformułowania typu: „chciałam zapłacić za Mszę” lub „ile kosztują wypominki?” Nic nie kosztują! Nie ma na nie ceny! O modlitwę w różnych intencjach możemy zawsze prosić kapłanów posługujących w parafiach.

Z posługą osób duchownych natomiast wiążą się dobrowolne ofiary, które składamy. Dwa słowa są tutaj ważne. „Dobrowolna” oznacza, że zależy od dobrej woli składającego. W nim musi być pragnienie złożenia tej ofiary i on sam decyduje o jej wysokości. „Ofiara” natomiast oznacza, że w związku z daną intencją zamawiający podejmuje pewne wyrzeczenie. Jeśli proszę Kościół o modlitwę za zmarłych i przy tej okazji składam ofiarę to znaczy, że włączam w tę modlitwę jakąś swoją pokutę, jakąś formę ascezy. Czegoś jestem gotowy sobie odmówić, by złożyć tę ofiarę. Jeśli w ten sposób spojrzymy na wypominki, będą one niewątpliwie z korzyścią dla zmarłych, ale także przyczynią się do naszego rozwoju duchowego, a o to przecież także chodzi.

* * *

2019-10-28 12:40

Oceń: +11 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cmentarne wypominki

Chodźmy na cmentarze, ale nie tylko dla tradycji. Nie spłaszczajmy tego zwyczaju do listopadowego „zaliczenia” grobów.

Krążył kiedyś taki żart: „Co widzi optymista na cmentarzu?”. Odpowiedź brzmiała: „Same plusy!”. Żart wcale nie jest taki optymistyczny, ale oddaje to, co się zaczyna zmieniać na naszych cmentarzach. Niestety, zaczynamy już nie widzieć i nie rozumieć wielkiej symboliki krzyża nad mogiłami zmarłych, gubimy głęboki sens tego, czym dla nas wszystkich są nekropolie.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś zaprasza do budowania wspólnoty Kościoła i ogłasza plan Synodu Diecezjalnego

2026-02-21 16:45

[ TEMATY ]

kardynał Ryś

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

Do wspólnej drogi, do słuchania razem Ducha Świętego, oraz do budowania wspólnoty Kościoła poprzez wzajemne słuchanie siebie zaprosił wiernych archidiecezji krakowskiej kard. Grzegorz Ryś. W liście pasterskim metropolita krakowski zachęca też do "budowania Kościoła wiernych pozostających względem siebie w prawdziwych i żywych relacjach, współodpowiedzialnych, zatroskanych o innych i o jakość kościelnych wspólnot". W liście na Wielki Post metropolita krakowski podzielił się też ramowym planem Synodu Diecezjalnego, który rozpocznie się 14 marca. List będzie czytany w kościołach i kaplicach Archidiecezji Krakowskiej jutro - w niedzielę, 22 lutego.

    W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze towarzyszymy Jezusowi na pustyni. Albo lepiej: odkrywamy, że to ON towarzyszy NAM na każdej naszej pustyni – więcej: towarzyszy nam na każdym kroku naszej życiowej drogi. Św. Mateusz w swojej Ewangelii konsekwentnie to pokazuje, jak Jezus swoim życiem powiela każdy fragment losu swojego narodu. Rodzi się w skromnym Betlejem jak król Dawid. Potem – wraz Rodzicami – ucieka do Egiptu i znajduje tam ocalenie – jak wieki przed Nim wszyscy synowie Jakuba/Izraela. Potem powraca do Ojczyzny i spędza na pustyni – podobnie jak Żydzi po wyjściu z Egiptu – 40 dni (symbolizujących 40 lat), doświadczając wszystkich „pokus pustyni”:         głodu (pierwsza pokusa);        niewiary, czyli wystawiania Boga na próbę (pokusa druga);        bałwochwalstwa (pokusa trzecia: wszystkie bogactwa świata jak pustynny, złoty cielec).
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję