jest pojęciem stosunkowo młodym. Jego historia ma niewiele ponad 100 lat. Jest to jednak historia dynamiczna i nieustannie powiększająca się o coraz to nowe obszary teraźniejszości. Czasu wolnego jest
po prostu coraz więcej. Wskazują na to statystyki, a najdokładniejsze są badania telemetryczne, to znaczy te badające, jakie stacje telewizyjne najchętniej i najdłużej oglądamy.
Z drugiej strony niczym współczesna i to najpowszechniejsza mantra rozlega się zawołanie: „Nie mam czasu”. Nie mam czasu dla znajomych, a nawet przyjaciół. Coraz trudniej o czas dla rodziny.
Dla Boga też nie mam czasu. Zresztą On jest zazwyczaj pierwszym, dla którego czasu brakuje. No więc, gdzie jest ten czas? Gdyby zapytać tzw. przeciętnego zjadacza chleba, bezradnie rozłoży ręce i powie
z rozbrajającą szczerością: „Nie mam zielonego pojęcia”.
Wychodzi na to, że ktoś nam kradnie czas. Ten ktoś to prawdopodobnie największy złoczyńca naszych czasów.
Przez niego ludzie tracą wiarę, bo nie mają na nią czasu. Unicestwia znajomych, przyjaciół, a i rodziny całe.
Kto to jest? Ten, dla kogo mamy czas. A zawsze mamy go dla siebie. Wydaje mi się, że największym szkodnikiem współczesności jest skrajny indywidualizm. Według niego liczy się tylko „ja”.
My, wy, oni mają już mniejsze znaczenie. Tylko „ja” jestem istotny, a wszystko inne to zwykła przypadłość. To on - indywidualizm - kradnie nam to, co w istocie najcenniejsze.
Dwoje małych dzieci z warszawskiej Białołęki trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji policji. Wcześniej zarówno policja, jak i kurator sądowy nie stwierdzili podstaw do ich natychmiastowego odebrania rodzicom. Sąd rodzinny, który następnie zajął się sprawą, nakazał niezwłoczne wydanie dzieci rodzicom. W uzasadnieniu zwrócił uwagę m.in. na nieproporcjonalność podjętych działań. Sprawę opisał portal Zero.pl.
Do zdarzenia doszło 14 sierpnia 2026 r. na warszawskiej Białołęce. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkiem sytuacji, w której matka miała szarpnąć swoje dziecko i krzyczeć na nie. Kobieta odpowiedziała rzeczniczce wulgarnymi słowami.
Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa
Po ataku, do którego doszło w czwartek rano na terenie klasztoru w Jarosławiu, stan dwóch osób przebywających w miejscowym szpitalu jest ciężki – poinformowała Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
31-letni Ukrainiec zaatakował na terenie klasztoru w sumie pięć osób, jedna zmarła, dwie lżej ranne przebywają w szpitalach w Przeworsku i Przemyślu.
Królowe, święte, uczone, artystki i bohaterki pojawiły się na ulicach Wrocławia. IV Orszak Dziejów przypomniał kobiety, które przez swoją wiarę, odwagę, pracę i poświęcenie współtworzyły historię Polski.
Wydarzenie odbyło się pod hasłem „Piękne – mądre – dobre” i rozpoczęło się Mszą św. w kościele NMP Na Piasku. Eucharystię sprawował ks. Paweł Stypa z fundacji Studium Culturae Ecclesiae, organizującej orszak. Po Mszy św. barwny korowód władców, uczonych, artystów i świętych w starannie dobranych kostiumach przeszedł na wrocławski Rynek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.