Reklama

Święta wiosek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy siedem lat temu ks. prał. Stanisław Lech objął probostwo w parafii pw. Opieki Matki Bożej Bolesnej w Nowym Mieście nad Pilicą, spotykał się kolejno z mieszkańcami poszczególnych wiosek parafii. Spotkania odbywały się z okazji następujących po sobie świąt kościelnych.
Narodziła się w ten sposób pewna tradycja, dni te bowiem w szczególny sposób stały się też świętem każdej z wiosek parafii. Od tej pory obchodzone są co roku, a w każdej wiosce odprawiana jest Msza św. polowa - w dniu samego święta lub w najbliższych mu dniach. „Każda wioska z parafii ma swoje doroczne święto patronalne - mówi Ksiądz Proboszcz - połączone z Mszą św. w wiosce, czasem z zabawą”.
I tak 27 lipca odbyło się święto wsi Wólka Gostomska. Święto wioski przeniesiono z dnia 6 sierpnia, kiedy przypada Święto Przemienienia Pańskiego. Zorganizowała je miejscowa jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej. Centralnym punktem uroczystości była Msza św., po której rozpoczęła się loteria i zabawa taneczna. W czasie święta mianowano ks. Stanisława Lecha Honorowym Strażakiem i wręczono mu czapkę strażacką oraz legitymację członkowską.
Wcześniej, 20 lipca, jubileusz 75-lecia obchodziła OSP w Gostomi. Odprawiona została Msza św. w wiosce, w której to Mszy św. uczestniczyło wielu zaproszonych gości, m.in. posłów, senatorów oraz władze wojewódzkie i powiatowe Straży Pożarnej. Mszę św. odprawił o. Stanisław Filipek - gwardian klasztoru Ojców Kapucynów w Nowym Mieście i neorpezbiter, ks. Tomasz Cierpikowski, którego Ksiądz Proboszcz przedstawił mieszkańcom wioski.
15 czerwca, w święto św. Jadwigi Królowej Polski, Mszę św. prymicyjną odprawił w wiosce Sacin pochodzący z parafii Nowe Miasto ks. Konrad Świstak. Po Mszy św. prymicjant udzielił błogosławieństwa prymicyjnego. Wioska przygotowała piękną dekorację ołtarza i powitalne przemówienia z wierszami, ułożonymi przez miejscową poetkę, Elżbietę Olszak. Zaśpiewano także specjalnie na ten dzień skomponowaną piosenkę. Po Mszy św. mieszkańcy przygotowali poczęstunek dla wszystkich uczestników święta i zaproszonych gości. Uczta i zabawa odbywały się na łące, specjalnie oświetlonej, bo zapadał już wieczór...
4 maja, w dniu św. Floriana, swoje święto obchodzi wieś Rosocha. W tym roku uroczystości odbyły się 11 maja, z racji odbywającej się w tym czasie wizytacji kanonicznej w parafii. Pod koniec sierpnia odbyło się święto w Woli Pobiedzińskiej, w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, zaś na początku września - w Pobiednej. 14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, odbędą się uroczystości w Świdrygałach, a 7 października, we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej, święto wioski obchodzić będą mieszkańcy Gostomi.
Odpust w parafii pw. Opieki Matki Bożej Bolesnej w Nowym Mieście obchodzony jest zawsze 15 września. Jest to odpust Matki Bożej Bolesnej - Piety Gostomskiej. Odpust patronalny Opieki Matki Bożej odbywa się 7 listopada.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Kupny: Miłosierdzie to miłość pochylająca się nad każdą ludzką nędzą i nad każdym grzechem

2026-10-05 20:50

ks. Łukasz Romańczuk

Msza święta w kościele św. Faustyny w Górze

Msza święta w kościele św. Faustyny w Górze

W parafii pw. św. Faustyny w Górze uroczystościom odpustowym połączonym z 1. rocznicą konsekracji kościoła przewodniczył arcybiskup Józef Kupny, metropolita wrocławski.

W swojej homilii abp Kupny przypomniał o duchowym wymiarze Kościoła: - Jesteśmy Kościołem zbudowanym z żywych kamieni, zatopionych w Chrystusie. Mamy za sobą ponad dwa tysiące lat budowania tego duchowego Kościoła – wspólnoty wiary, nadziei i miłości. Dzisiaj w tym miejscu z wdzięcznością patrzymy na tę świątynię, która dzięki wiernym, którzy nie szczędzili sił, ofiar i swoją wytrwałą modlitwą wspierali budowę tego Domu Bożego - podkreślił hierarcha, wyrażając, osobistą radość z obecności na tej uroczystości: - Nie mogłem odmówić sobie przybycia do tej świątyni. Macie piękny kościół i z całego serca wam dziękuję.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: „Franciszek zaczął od siebie. Nie zaczął od reformy Kościoła”

2026-10-05 10:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

kard. Konrad Krajewski

Łukasz Głowacki

Kard. Konrad Krajewski po Mszy św. w łódzkich Łagiewnikach

Kard. Konrad Krajewski po Mszy św. w łódzkich Łagiewnikach

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Mszy św. w sanktuarium św. Antoniego i bł. Rafała Chylińskiego w Łodzi-Łagiewnikach. Eucharystia była głównym punktem obchodów 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu. — Święty jest jak otwarte okno, przez które do wnętrza wpada promień słońca. Niewidzialny Bóg przez świętego staje się widzialny — mówił metropolita łódzki.

W homilii kard. Krajewski przywołał swoje pobyty w Asyżu. Jak wspominał, kiedy podczas pracy w Rzymie czuł się bardzo zmęczony, a nawet wypalony, jechał nie do grobu św. Franciszka, ale do niewielkiego kościoła św. Damiana. — Tam wszystko się zaczęło. To właśnie tam przyszedł młody chłopak i nagle usłyszał: „Franciszku, trzeba odbudować ten dom. Zobacz, jak on wygląda” — mówił kardynał.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję