Film pokazuje epizod bitwy o Ardeny z przełomu lat 1944/45. W przypadkowym starciu z Niemcami ginie prawie cały oddział amerykańskich żołnierzy, z wyjątkiem dowódcy – Johna Castle (w tej roli Scott Eastwood). „Uzbrojony” w radiotelefon i paczkę papierosów Lucky Strike Castle przemierza terytorium wroga, unikając jednostek i patroli SS, przeżywając liczne dramatyczne przygody. Obraz Roda Luriego – wcześniej autora m.in. Kamdesh. Afgańskie piekło, absolwenta akademii wojskowej West Point – co często wpływa na wojskowe motywy w jego twórczości, nie zrobi zawrotniej kariery. Amerykanie nakręcili już inne filmy o bitwie o Ardeny i były wśród nich niezłe produkcje. Ciekawostką jest udział synów gwiazd, obok Eastwooda – Colina Hanksa (w roli pułkownika Neale’a). Tradycja przechodzi z ojców na synów. Na razie z takim sobie efektem. /j.k.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
