Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

BEZ SMARTFONÓW
Dobre efekty zakazu

Zakaz używania smartfonów w godzinach lekcyjnych zaowocował lepszym zachowaniem i zaangażowaniem nowojorskich uczniów. Taka jest, według biura gubernator Kathy Hochul, opinia 600 pedagogów z całego stanu Nowy Jork, wskazujących na pozytywne aspekty nowych regulacji w placówkach oświatowych. – 80% respondentów zgłosiło, że uczniowie zachowują się lepiej i wykazują większe zaangażowanie, częściej ze sobą współpracują i rozmawiają – powiedziała Hochul. Wcześniej, kiedy uczniowie się nudzili, wyciągali swoje urządzenia. Teraz lekcja przykuwa ich uwagę. Z obserwacji pedagogów wynika też, że zmniejszyło się nękanie. Rodzice i pedagodzy zaczynają się także zastanawiać nad ograniczeniem korzystania w trakcie zajęć z innych urządzeń, takich jak iPady, dostrzegają też rosnącą obecność w szkołach technologii sztucznej inteligencji. Gubernator zamierza się temu przyjrzeć. – Szkoły, które jako pierwsze wprowadziły te rozwiązania, sugerują, by w przypadku młodszych uczniów w ogóle ograniczyć kontakt z ekranami – oceniła. /w.d.

RAPORT
Młodzi bez pracy

Reklama

Zatrudnienie ludzi w wieku 15-29 lat pozostaje jednym z głównych wyzwań rynku pracy w Unii Europejskiej – wynika z raportu unijnych kontrolerów. Stopa bezrobocia w tej grupie spadła wprawdzie z 20% w 2013 r. do poniżej 12% w ostatnich kilku latach, ale prawdopodobieństwo bezrobocia wśród osób młodych jest nadal dwukrotnie wyższe niż wśród ogółu ludzi aktywnych zawodowo. W 2025 r. bez pracy pozostawało niemal 12% młodych, czyli 4,7 mln osób. Chociaż UE od 2014 r. przeznaczyła 25 mld euro na wspieranie zatrudnienia młodych, to nie udało się jej osiągnąć trwałych efektów ani w pełni dotrzeć do młodych z pomocą. Część unijnych zachęt dla pracodawców nie była ukierunkowana na osoby najbardziej potrzebujące wsparcia i w efekcie sfinansowała tworzenie miejsc pracy, które i tak by powstały. Wyzwaniem jest ok. 8 mln osób biernych zawodowo, które nie pracują i nie szukają aktywnie zatrudnienia. Grupa ta często mierzy się z barierami społecznymi, zdrowotnymi lub edukacyjnymi, co utrudnia objęcie jej skuteczną pomocą. /j.k.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

JAK ŻYĆ
Długo i szczęśliwie

Co robić, by żyć długo i szczęśliwie? Prowadzone od 1938 r., najdłużej na świecie, badanie naukowe Harvard Study of Adult Development, śledzące losy 724 osób, wykazało, że najważniejszym czynnikiem sprzyjającym szczęściu, zdrowiu i sprawności umysłowej jest jakość relacji międzyludzkich. Badacze zauważyli, że bliskie więzi wpływają nie tylko na samopoczucie, ale także na zdrowie fizyczne. Gdy analizowano dane uczestników w wieku 50 lat, okazało się, że to nie poziom cholesterolu był najlepszym wskaźnikiem ich przyszłego stanu zdrowia, lecz zadowolenie z osobistych relacji. Najbardziej usatysfakcjonowani swoimi związkami w średnim wieku cieszyli się najlepszym zdrowiem po osiągnięciu 80 lat.

Osoby odczuwające samotność były mniej szczęśliwe, doświadczały szybszego pogarszania stanu zdrowia, żyły krócej niż osoby utrzymujące satysfakcjonujące kontakty społeczne. Konflikty w relacjach negatywnie wpływają na zdrowie. Z kolei życie w otoczeniu ciepłych i serdecznych relacji działa ochronnie zarówno na psychikę, jak i na organizm. /J.K.

NOWE ZAGROŻENIA
Mniej picia – więcej hazardu

Reklama

Młodzi Polacy rzadziej piją i rzadziej sięgają po narkotyki. Ale coraz więcej zagrożeń związanych jest z e-papierosami, hazardem on-line, problemowym korzystaniem z internetu, przemocą rówieśniczą i zdrowiem psychicznym – wynika z badania „Młodzież 2025” przeprowadzonego przez CBOS we współpracy z Krajowym Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. Charakter wyzwań się zmienia, ale nadal miejscem zachowań ryzykownych młodzieży pozostają szkoły. Odsetek tych, w których uczniowie zauważają obecność narkotyków, wzrósł do niemal dwóch piątych. Blisko jedna trzecia badanych deklaruje, że w ich szkołach obecne są i narkotyki, i alkohol, i papierosy. Szkoła coraz częściej wiąże się ze stresem i z trudnymi doświadczeniami społecznymi. Ponad połowa uczniów doświadczyła ostatnio przemocy rówieśniczej. Wykluczenie przez grupę dotyka już niemal dwóch piątych badanych. Ponad dwie piąte uczniów doświadcza symptomów depresji – to czterokrotnie częściej niż wśród dorosłych Polaków. Wzrasta odsetek osób korzystających z internetu w sposób niebezpieczny i problemowy. Według badania, młodzi ludzie częściej niż przed laty biorą udział w grach hazardowych. Deklaruje to ponad połowa badanych. Najczęściej wybieraną formą hazardu wśród nastolatków stały się gry hazardowe on-line. Coraz więcej młodych osób angażuje się również w zakłady bukmacherskie oraz gry na automatach. Wyniki badań wskazują również na powiązanie hazardu z innymi zachowaniami ryzykownymi – im wyższy poziom zaangażowania w hazard, tym częstsze spożywanie alkoholu, a także używanie narkotyków. /w.d.

TECHNOLOGIA
Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne. Polski antydron opiera się na sieci sensorów akustycznych montowanych na latarniach ulicznych, z których są one zarazem zasilane. Zebrane dane dźwiękowe trafiają przez sieć komórkową do specjalnej platformy Asseco, gdzie algorytmy sztucznej inteligencji analizują hałas, klasyfikują obiekt, określają jego położenie oraz wyznaczają trajektorię lotu w przestrzeni powietrznej. Użytkownik systemu może śledzić ruch drona, symulować jego dalszą trasę oraz otrzymywać automatyczne informacje o naruszeniu stref bezpieczeństwa. W miastach system pozwala na wykrywanie nielegalnych wyścigów samochodowych, strzałów, zgromadzeń lub niezgłoszonych demonstracji na podstawie analizy natężenia głosu i przekroczenia norm hałasu. Narzędzie służy także do ogólnego pomiaru zanieczyszczenia akustycznego i automatycznego powiadamiania służb ratunkowych lub porządkowych. /j.k.

ALARMUJĄCY RAPORT
Ostatni dzwonek

Mimo dobrej koniunktury Polska ma najwyższy wzrost deficytu w całej Unii Europejskiej. – Sytuacja zaczyna wyglądać groźnie. To naprawdę ostatni dzwonek – ostrzega dr Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej, jeden z autorów raportu „Zagrożenia nadmiernego długu publicznego”. Polska może być przymuszona do zaciskania pasa ze względu na przekroczenie krajowych progów ostrożnościowych długu publicznego. Dobra wiadomość dla rządu Donalda Tuska jest taka, że najpewniej to następny rząd będzie musiał przeprowadzić niepopularne reformy. – Przed wyborami w 2027 r. trudno się spodziewać wdrożenia istotnych działań zmierzających do poprawy sytuacji fiskalnej – potwierdza Marcin Luziński, ekonomista Erste Bank Polska. W 2025 r. deficyt sektora publicznego sięgnął 7,3% PKB. Według rządowych prognoz, w tym roku ma on spaść do 6,8% PKB. Wciąż byłby to jednak poziom odległy od unijnego progu 3% i nadal na najwyższym poziomie w UE. /J.K.

SPORT
Paryski sen Mai

Maja Chwalińska szła jak burza w międzynarodowych mistrzostwach Francji w tenisie Roland Garros. Nikt się nie spodziewał, że 24-latka powalczy o swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze – była pierwszą w historii tenisistką, która awansowała do finału po tym, jak do turnieju dostała się przez eliminacje. Niestety, w decydującej rozgrywce przegrała z Mirrą Andriejewą, 19-letnią Rosjanką, która okazała się lepsza, wygrywając 6:2. Mimo to nasza tenisistka zaliczyła życiowy sukces – awans w rankingu WTA. Do Paryża przyjechała jako 114. zawodniczka rankingu. Teraz awansowała o 93 pozycje i zajmuje 21. lokatę. Jest obecnie drugą „rakietą” kraju (Iga Świątek – 3. miejsce). Dzięki swojej ciężkiej pracy i zostawieniu serca na korcie Maja Chwalińska uzyskała poziom rozstawień w turniejach wielkoszlemowych i możliwość gry w każdym turnieju na świecie poza Wimbledonem, jeśli nie dostanie dzikiej karty, bo tam liczy się ranking jeszcze sprzed Rolanda Garrosa. Nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć kolejnych sukcesów naszej tenisistce. /s.z.

2026-06-09 14:07

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

W ubiegłorocznym ogólnopolskim głosowaniu internetowym, do którego zakwalifikowano 16 drzew z całej Polski, najwięcej głosów zdobył buk pospolity odmiany purpurowej z terenu diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Tym samym 300-letni pomnik przyrody, który znajduje się w miejscowości Dalków w parafii św. Jana Chrzciciela w Kurowie Wielkim, zdobył zaszczytny tytuł Drzewa Roku 2024. Dalkowski buk nazywany jest „Sercem Wzgórz Dalkowskich”, ponieważ znajduje się w centralnej części Wzgórz Dalkowskich. Jego intensywnie czerwony kolor przypomina symboliczny kolor serca, a także stanowi centrum życia mikroregionu. W lutym drzewo reprezentuje Polskę w europejskim konkursie i ma szansę zdobyć tytuł Europejskiego Drzewa Roku 2025. W ostatnich 3 latach to właśnie drzewa z Polski zdobyły ten tytuł. – Jeśli w tym roku udałoby się to po raz czwarty z rzędu, dla Europy byłby to znak jedności Polaków i naszej postawy szacunku do przyrody. Stanowiłoby to również sygnał dla zlaicyzowanej Europy, że pod tym pięknym drzewem sprawowane są Msze św. i nabożeństwa katolickie, które są świadectwem publicznego wyznawania naszej wiary – powiedziała Anna Gomułka, prezes Fundacji Na Rzecz Rodziny i Rewitalizacji Polskiej Wsi. Głosowanie trwa przez cały luty na anglojęzycznej platformie: www.treeoftheyear.org/vote/heart-of-the-dalkowski-hills . Warunkiem udziału jest oddanie głosu na dwa drzewa.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Różaniec dla zabieganych. Czy trzeba mieć czas, żeby się modlić?

2026-10-01 20:50

[ TEMATY ]

różaniec

dla zabieganych

czy trzeba mieć czas

modlić

Adobe Stock

Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?

Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję