„Nie bądźcie diakonami salonowymi. Bądźcie diakonami progu” – mówił bp Artur Ważny podczas święceń diakonatu w kościele św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Pilicy.
Wśród rodzin, przyjaciół, kapłanów i wiernych z diecezji święcenia diakonatu przyjęli Jakub Bomba, Piotr Chodziutko i Konrad Drozdowski. Podczas Eucharystii, której przewodniczył biskup sosnowiecki, ogłoszono także dekrety kierujące nowych diakonów na praktyki duszpasterskie oraz zmiany personalne w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie.
To był jeden z tych dni, kiedy Kościół przestaje być teorią, strukturą czy dyskusją o kryzysach. Staje się twarzą ludzi, którzy jeszcze raz uwierzyli, że warto oddać Bogu całe życie.
W pilickiej świątyni były dziś matki ściskające dłonie tak mocno, jakby chciały zatrzymać wzruszenie. Byli ojcowie patrzący na swoich synów z dumą. Byli przyjaciele pamiętający ministranckie zbiórki, seminaryjne rozmowy, zwyczajne żarty i chwile zwątpienia. A pośrodku tego wszystkiego 3 młodych mężczyzn leżących krzyżem na zimnej posadzce kościoła.
Tydzień temu pisaliśmy o sanktuarium św. Antoniego w Dąbrowie Górniczej-Gołonogu. Drugi kościół w diecezji, którego gospodarzami są franciszkanie, to parafia Najświętszego Imienia Jezus w Pilicy-Biskupicach – sanktuarium Matki Bożej Śnieżnej Opiekunki Rodzin.
Duchowi synowie św. Franciszka przybyli do Pilicy na zaproszenie właścicielki tutejszych ziem Marii Józefy z Wesslów Sobieskiej w pierwszej połowie XVIII wieku. Ufundowano wówczas kościół i klasztor należący do prowincji krakowskiej. Znaczna część obiektu spłonęła w 1857 r., a kilka lat później, za udział zakonników w Powstaniu Styczniowym, klasztor przeznaczono do całkowitej likwidacji. Franciszkanie wrócili tu w 1915 r. i poza okresem II wojny światowej, gdy okresowo hitlerowcy mieli tu kwatery wojskowe, pozostali do dziś. Parafię w Biskupicach erygowano w 1946 r., wrócił tu także obecny wcześniej dom postulatu dla kandydatów do podjęcia życia franciszkańskiego.
Paweł zwraca się do Tymoteusza jak do ucznia, który zna jego drogę od środka. Wylicza naukę, sposób życia, zamiar, wiarę, cierpliwość, miłość i hypomonē. To wspomnienie prywatne staje się regułą przekazu wiary. Ewangelia przechodzi przez nauczanie i przez życie zgodne z nauczaniem. Wspomnienie Antiochii, Ikonium i Listry przywołuje pierwszą drogę misyjną. Właśnie z okolic Listry pochodzi Tymoteusz. Paweł odwołuje się więc do pamięci ucznia o wydarzeniach, które znał blisko. Pan wybawił go z ucisków. Nie usunął jednak próby z drogi Kościoła. Prześladowanie należy do historii tych, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie.
Kapłani, którzy pozostali wierni swemu sumieniu pomimo uwięzienia i tortur to silne świadectwo dla naszych czasów, w kontekście nowych ideologii i sztucznej inteligencji, która jak przypomina w swej pierwszej encyklice Leon XIV, nie ma sumienia. Wskazuje na to w rozmowie z Radiem Watykańskim - Vatican News postulator procesu dwóch morawskich kapłanów, którzy jutro zostaną zaliczeni w poczet błogosławionych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.