Kontynuacja nauki o chlebie życia. Znów obraz nakarmienia przez Boga wielu tysięcy ludzi, całego narodu wybranego wędrującego przez pustynię do Ziemi Obiecanej. Ale też punkt wyjścia dla czegoś
o wiele ważniejszego. I wyjaśnienie, że tamte wydarzenia to tylko zapowiedź. Cud rozmnożenia chleba fascynował. Ciekawi gromadzili się wokół Jezusa. Taka reakcja byłaby i współcześnie.
"Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości" (J 6, 26). I takie słowa musiałby powiedzieć Chrystus do
nas dziś.
Ludzie z dzisiejszej Ewangelii szukają Jezusa. Wielu z nich długo i z trudem. Gdy Go znaleźli, usłyszeli cierpkie słowa. Bo Chrystus chce, byśmy Go szukali, uświadamiając
sobie to, co On może dać światu, byśmy dostrzegli, że jest nam potrzebny. Potrzebny po to, aby świat był bardziej ludzki, a my pełniej i bardziej prawdziwie ludźmi. Potwierdza to
dziś Chrystus: "Jam jest chleb życia" (J 6, 35). A jest to zapowiedź i przygotowanie do jeszcze większego cudu, który dokona się na ołtarzu i trwać będzie nieprzerwanie.
"Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i daje życie światu" (J 6, 33).
Grzeszność współczesnej epoki do biblijnych czasów Sodomy i Gomory, tak jak zostały one opisane w Księdze Rodzaju porównał kardynał Raymond Burke w rozmowie z Shawnem Ryanem w jego programie „The Shawn Ryan Show”. Kardynał ostrzegł, że istnieją podobieństwa między perwersjami seksualnymi naszych czasów a czasami Abrahama.
Według biblijnego opisu ludzie w tamtych czasach prowadzili bezbożny, niemoralny tryb życia i dochodziło do aktów homoseksualnych. Przybysze do tych miast byli przyjmowani gościnnie, ale potem wykorzystywani seksualnie. Kard. Burke przypomniał, że Bóg nakazał Abrahamowi opuścić Sodomę i Gomorę wraz z Lotem. Udali się oni do Ur w Chaldei, gdzie Bóg obiecał Abrahamowi syna, który będzie miał więcej potomków, niż można sobie wyobrazić.
Młodych Francuzów na spotkaniu z Papieżem mogło być dwa razy więcej, spokojnie zapełniliby dwa stadiony w Saint-Denis – uważa generał Hervé Wattecamps, koordynator papieskiej wizyty w Paryżu. Przyznaje, że przygotowując stolicę na podróż apostolską, kierował się tym, czego sam doświadczył w 1986 r. podczas wizyty Jana Pawła II: „Wszyscy pamiętamy ten pierwszy raz, kiedy zobaczyliśmy Papieża. Każdy miał wrażenie, że Ojciec Święty na niego patrzy i go błogosławi”.
Z tego względu priorytetem generała Wattecamps jest umożliwienie jak największej liczbie paryżan osobistego spotkania z Ojcem Świętym, a nie za pośrednictwem gigantycznych ekranów na ulicach. Zależało mu również, by Papież jak najszybciej, już w pierwszym dniu wizyty, mógł się spotkać z Ludem Bożym. Jego zdaniem od tego zależy sukces tej podróży.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.