Reklama

Wiara

HOMILIA

Boże Prawo

Niedziela Ogólnopolska 7/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzisiejsza Liturgia Słowa nie jest jedynie zestawem moralnych pouczeń czy archaicznych przepisów prawnych. To zaproszenie skierowane do każdego z nas, by wejść w przestrzeń intymnej relacji ze Stwórcą, która przekracza ramy zwykłego obowiązku.

Autor Księgi Syracha stawia nas przed przejmującym obrazem: Bóg kładzie przed nami ogień i wodę, życie i śmierć. Ten obraz ukazuje, że nasza wolność nie jest ciężarem, lecz jest najwyższym dowodem zaufania, jakim Bóg nas obdarzył. On nie chce niewolników ugiętych pod jarzmem przymusu, ale chce wolnych dzieci, które wybierają dobro z głębokiego przekonania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„(...) dochowanie wierności zależy od Jego upodobania” – to zdanie przypomina nam, że nasza moralność znajduje źródło w odpowiedzi na miłość, która nas uprzedza. Świadomość bycia kochanym przez Boga, który widzi wszystko i zna każde drgnienie duszy, motywuje do wierności skuteczniej niż jakikolwiek zewnętrzny rygor. Wybór drogi przykazań staje się radosnym „tak” powiedzianym Temu, który – jak słyszymy w czytaniu – nikomu nie przykazał być bezbożnym i nikomu nie zezwolił grzeszyć. To w tej wolności, w owym napięciu, jakie towarzyszy wyciągnięciu ręki po wodę lub ogień, kształtuje się nasza tożsamość jako istot powołanych do odkrywania mądrości głębszej niż ta, którą oferuje nam świat.

Święty Paweł Apostoł w Liście do Koryntian wprowadza nas w samo serce tej tajemnicy, mówiąc o mądrości Bożej, która jest zakryta przed logiką doczesności. Podczas gdy władcy tego świata gonią za tym, co przemijające, my jesteśmy wezwani do kontemplacji mądrości Krzyża. To właśnie jej nie pojęli możni tego czasu; gdyby bowiem zrozumieli Boży plan, nie ukrzyżowaliby Pana chwały. Apostoł przypomina nam eschatologiczną obietnicę, która powinna być kotwicą naszej codziennej nadziei: „Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują”. Zauważmy, że te „wielkie rzeczy” nie są nagrodą za bezduszne przestrzeganie paragrafów, ale są darem dla tych, którzy kochają. To miłość Boga wykracza poza granice ludzkiego pojmowania i pozwala nam zachować spokój w momentach próby. Te obiecane dary zaczynają się jednak realizować już tutaj, w konkrecie naszych codziennych wyborów i w radykalnej przemianie serca, o której uczy nas Jezus w Kazaniu na Górze.

W Ewangelii Chrystus nie znosi Prawa, lecz ukazuje jego najgłębszy sens – wypełnienie go z miłością w każdym detalu, aż po „najmniejszą jotę i kreskę”. To właśnie owa dbałość o szczegóły pokazuje, że Boże Prawo jest tak doskonałe, iż każdy jego element jest darem chroniącym nasze życie. Jezusowy radykalizm – przejście od zakazu zabójstwa do zakazu gniewu, od powściągnięcia czynu do czystości spojrzenia – to nie surowość, lecz pedagogika miłości. Jezus chce nas wyzwolić od wewnętrznej trucizny nienawiści i pożądania, która niszczy nas od środka, zanim jeszcze zamanifestuje się w czynie. Sprawiedliwość „większa niż uczonych w Piśmie” to sprawiedliwość przeniknięta miłością. Dlatego wezwanie do pojednania się z bratem przed złożeniem daru na ołtarzu uświadamia nam, że kult Boga jest martwy, jeśli w swoim sercu pielęgnujemy urazę. Prawdziwa wolność to odwaga bycia szczerym, by nasze „tak” było „tak”, a „nie” – „nie”, bez uciekania się do fałszywych przysiąg i gier.

2026-02-10 14:28

Oceń: +70 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Odmień znowu nasz los, o Panie”

Niedziela Ogólnopolska 49/2021, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Grażyna Kołek/Niedziela

Przeżywamy kolejny czas Adwentu, który wraca jak bumerang i przypomina o zbliżających się świętach Bożego Narodzenia, ale przede wszystkim – o powtórnym przyjściu Chrystusa. Słowo Boże z nieustanną gorliwością mówi o potrzebie nawrócenia, zmiany swojego postępowania. Jest jak trener, który wciąż woła do trenowanego: możesz lepiej, szybciej... Święty Paweł mówił o zawodach i o biegu, tak by zdobyć upragnioną nagrodę – życie wieczne. Nasze uświęcenie i zbawienie dokonuje się w określonym czasie i miejscu – nie są to jakiś czas odległy i miejsce nieznane. Ewangelista nie tylko umieszcza wydarzenia związane z życiem św. Jana w określonym czasie i miejscu, ale też chce, by każdy z nas tam, gdzie się znajduje, gdzie żyje, niezależnie od tego, w jakim jest wieku, urzeczywistniał przyjście Chrystusa. Właśnie do ciebie chce przemówić Bóg i w żaden sposób wymówić Mu się nie da. Jezus nie przychodzi w dogodnym czasie. Izrael jest w stanie okupacji, trwa wojna i pewnie można by było wynaleźć setki wymówek – tak jak dziś: trudny czas pandemii, problemy na wschodniej granicy, drożyzna itd. A tak naprawdę – to jest najlepszy czas na przyjęcie Słowa Bożego. Ta pustynia naszych obaw, lęków, niepewności, poczucia braku bezpieczeństwa o własny byt i życie jest idealnym czasem nie tylko na to, by usłyszeć głos proroka, ale i na to, by tym prorokiem być. To wezwanie do przepowiadania słowa Bożego mocno akcentuje Apostoł: „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii”. Święty Paweł przestrzega każdego z nas przed egoizmem zawłaszczenia sobie nauki Chrystusa. Tak jak św. Jan mamy być prorokami urzeczywistniającymi przyjście Mesjasza. W czasie szalejącego ateizmu, szerzącego się pogaństwa i niewiary ludzie w obliczu doświadczenia własnej niemocy, wobec wydarzeń dziejących się dokoła będą chcieli usłyszeć, co ty, człowieku wiary, masz im do powiedzenia. Ewangelista Łukasz napisał, że wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże. Wypełniona dolina, zrównane góra i pagórek, wyprostowana kręta droga to obraz różnych ludzi w ich sytuacjach, którzy staną jednako przed przychodzącym Panem. Bóg chce przygotować serce każdego z nas na przyjście swojego Syna. Prorok Baruch idealnie wprowadza nas w Adwent – czas radosnego oczekiwania na przyjście Chrystusa. Czas zrzucić „szatę smutku i utrapienia”. Nasze chrześcijańskie spojrzenie na obecny czas nie może nas przygnębiać ani załamywać. Czas podnieść głowę i być dumnym z naszego Bożego synostwa. Sam Bóg zachęca do tego, by pokazać innym, czym tak naprawdę jest chrześcijaństwo w całym pięknie i bogactwie przebywania z Nim. Stanąć przed Panem „na miejscu wysokim” – to doświadczyć także wspólnoty Kościoła, tego „od wschodu do zachodu”, pełnego radości. Takiej postawy oczekuje od nas Pan, by mógł w radości wprowadzić nas do „światła swej chwały”, nie zapominając o sprawiedliwości i miłosierdziu.
CZYTAJ DALEJ

Bł. Bronisława – umartwiała się ścisłym postem, włosiennicą i rózgami

[ TEMATY ]

Św. Bronisława

pl.wikipedia.org

Obraz Widzenie bł. Bronisławy

Obraz Widzenie bł. Bronisławy

Bronisława pochodziła z Kamienia Śląskiego. Ur. się ok. 1200 r. w bogatej rodzinie Odrowążów, która wydała również św. Jacka i bł. Czesława. Była wychowywana w duchu pobożności i szlachetności. Mając 16-17 lat wstąpiła do klasztoru norbertanek w Krakowie. Bronisława ofiarnie pielęgnowała chorych, karmiła głodnych i rozdawała lekarstwa i ubrania. Przeżyła najazd tatarski.

Bronisława miała wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej. Kontemplowała cierpienia i śmierć Chrystusa. Prowadziła życie pełne wyrzeczeń. Umartwiała swe ciało ścisłym postem, sypianiem na twardej podłodze, czuwaniem, ostrą włosiennicą i rózgami. Miała objawienie Chrystusa, który obiecał: „Bronisławo, krzyż mój jest twoim, lecz i chwała moja twoją będzie”.
CZYTAJ DALEJ

Do Częstochowy na rowerach

2026-09-01 11:52

Ryszard Szyszka

Pielgrzymka rowerowa na Jasna Górę z Rzeszowa

Pielgrzymka rowerowa na Jasna Górę z Rzeszowa

Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą świętą w kościele św. Huberta w Rzeszowie - Miłocinie pod przewodnictwem biskupa seniora Kazimiera Górnego. Uczestników przywitał gospodarz parafii ks. Józef Mucha. We Mszy św. uczestniczyli księża, którzy jechali na rowerach: ks. Witold Pazdan, proboszcz parafii w Straszydlu (jechał po raz 21) i ks. Janusz Miąso, nauczyciel akademicki Uniwersytetu Rzeszowskiego (jechał po raz 7). Homilię wygłosił ks. Wiesław Matyskiewicz. Rowerzyści podzieleni na grupy ruszyli na pierwszy etap do Wiślicy. W Radomyślu Wielkim od kilku witają nas władze miasta. W Łączkach Brzeskich tradycyjnie konferencja dla pielgrzymów. Pełne wzruszeń było spotkanie na trasie z uczestnikami 49 Rzeszowskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę. Drugi dzień zmagań zakończyliśmy w Olsztynie. Na Błoniach Jasnogórskich czekały na nas nasze rodziny, przyjaciele, którzy specjalnie przyjechali, aby być razem. Po mszy świętej w Kaplicy Matki Bożej i Drodze Krzyżowej na Wałach Jasnogórskich 47 pielgrzymka rowerowa, której hasłem przewodnim były słowa: Bóg - Wiara – Ojczyzna! została zakończona.

Pielgrzymka ma korzenie Solidarnościowe, bo rowerowe pielgrzymowanie zapoczątkował samotnie w 1979 r. mieszkaniec Słociny, Marian Celek. Pracownik WSK - Rzeszów, działacz Solidarności. Było to podziękowanie za wybór kard. Karola Wojtyły na papieża. Nie ograniczamy się tylko do członków Solidarności, ale od zawsze jesteśmy otwarci na wszystkich, którym jest bliski taki trud i wartości pielgrzymowania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję