Reklama

książka

Żywy dowód

Twarzą w twarz z diabłem. Prawdziwa historia
Ania Golędzinowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Była modelka, prezenterka, znana we Włoszech celebrytka w kolejnej książce opowiada o swoich doświadczeniach związanych z nawróceniem. Jak jednak sama twierdzi, nie ona jest bohaterką swej opowieści: prawdziwym bohaterem jest walka między dobrem a złem, która toczy się każdego dnia, nawet gdy nie zdajemy sobie z tego sprawy. I opowieść Golędzinowskiej, i uzdrowienie, i jej nawrócenie zaczynają się w momencie, gdy – jako wzięta modelka we Włoszech – z ciekawości, przypadkiem, a może nie przypadkiem – trafiła do Medjugorie. Droga do Boga Ani Golędzinowskiej była długa i kręta, a sama walka o uzdrowienie trwała 6 lat. Autor wstępu do tej opowieści – egzorcysta ks. Antonio Mattadelli zaświadcza, że przypadek Golędzinowskiej – ciężkiego opętania – był jednym z najpoważniejszych i najbardziej interesujących w jego trwającej ponad 20 lat posłudze. Autorka, która dziś dzieli się swoim świadectwem wiary, prowadzi działalność ewangelizacyjną, często występuje publicznie, kończy opowieść przesłaniem: „Musimy być wierni Chrystusowi, zawsze. Ponieważ wierność Bogu nie jest tylko wyborem, ale to klucz do zwycięstwa. To ona ostatecznie zrywa łańcuchy, rozprasza ciemności, niszczy plany Złego. To ona nawet najbardziej słabych i kruchych czyni niezwyciężonymi, najbardziej słabych – silnymi. Dobro zawsze zwycięża – i to jest obietnica. Jestem żywym dowodem na to, że żadna noc nie jest wieczna, że żadna walka nie jest daremna, że żadna rana nie jest bez znaczenia. Bóg nigdy mnie nie opuścił, nawet gdy myślałam, że jest daleko”. /w.d.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-01-13 14:30

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Pojechali się modlić i zginęli...", czyli o Bożej (nie)sprawiedliwości

2026-08-19 07:21

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

wypadek

Medjugorie

Adobe Stock

Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?

Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
CZYTAJ DALEJ

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich obchodów 1 września!

2026-08-20 07:24

[ TEMATY ]

Gdańsk

II wojna światowa

Joanna Popławska/Niedziela

W programie tegorocznych obchodów 1 września pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku zabrakło uroczystej Mszy Świętej, która przez lata była częścią rocznicowych uroczystości - informuje portal wpolityce.pl.

Ratujmy mszę i Polskę… Pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w dniu 1 września każdego roku tradycją stała się uroczysta msza św. w intencji pomordowanych polskich pocztowców. Tradycyjnie za te uroczystości była odpowiedzialna dyrekcja Poczty Polskiej. Od kilku lat tę rolę przejęło Miasto Gdańsk. Tymczasem kilka dni temu odpowiedzialny za to wydarzenie od strony sakralnej proboszcz parafii św. Brygidy ks. Ludwik Kowalski otrzymał telefon z sekretariatu prezydent Gdańska, że tym razem mszy świętej ma nie być…? - pyta w mediach społecznościowych dziennikarz Mariusz Popielarz.
CZYTAJ DALEJ

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich obchodów 1 września!

2026-08-20 07:24

[ TEMATY ]

Gdańsk

II wojna światowa

Joanna Popławska/Niedziela

W programie tegorocznych obchodów 1 września pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku zabrakło uroczystej Mszy Świętej, która przez lata była częścią rocznicowych uroczystości - informuje portal wpolityce.pl.

Ratujmy mszę i Polskę… Pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w dniu 1 września każdego roku tradycją stała się uroczysta msza św. w intencji pomordowanych polskich pocztowców. Tradycyjnie za te uroczystości była odpowiedzialna dyrekcja Poczty Polskiej. Od kilku lat tę rolę przejęło Miasto Gdańsk. Tymczasem kilka dni temu odpowiedzialny za to wydarzenie od strony sakralnej proboszcz parafii św. Brygidy ks. Ludwik Kowalski otrzymał telefon z sekretariatu prezydent Gdańska, że tym razem mszy świętej ma nie być…? - pyta w mediach społecznościowych dziennikarz Mariusz Popielarz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję