Reklama

Niedziela Wrocławska

Odnaleźć sens, wspólnotę i nadzieję

Kościół Katolicki w Polsce szuka drogi, aby dotrzeć do tych, którzy znajdują się na jego obrzeżach. To także poszukiwanie sposobów, aby jeszcze bardziej umocnić w wierze tych, którzy są w Kościele.

Niedziela wrocławska 36/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Wrocław

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Ks. Andrzej Draguła wygłosił wykład zachęcający do ewangelizacji

Ks. Andrzej Draguła wygłosił wykład zachęcający do ewangelizacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nad przyszłością Kościoła zastanawiano się podczas 53. Wrocławskich Dniach Duszpasterskich, które odbywały się pod hasłem: „Było, minęło? Dokąd zmierzasz, Kościele?”. Była to okazja do spojrzenia na badania, które zostały przeprowadzone na terenie archidiecezji wrocławskiej. Przedstawił je ks. Rafał Kowalski.

Spadki praktyk, rosnąca rola sumienia

Badania przeprowadzone w 2022 r. w przez Instytut Statystyk Kościoła Katolickiego ukazują istotne zmiany w religijności i praktykach katolików w ostatnich 11 latach. Na próbie 821 dorosłych mieszkańców zbadano pięć wymiarów: praktyki religijne, doświadczenie indywidualnej religijności, wartości i moralność, stosunek do Kościoła oraz relacje z parafią.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Badania wskazują na spadek liczby osób określających się jako głęboko wierzące lub wierzące o 19 punktów procentowych. Coraz więcej osób deklaruje obojętność wobec wiary, a znaczenie religii w codziennym życiu spadło z 72% do około 50%. Wiarę w Trójcę Świętą wyznaje obecnie 69% wiernych, w Zmartwychwstanie Jezusa – 77%, a w życie po śmierci – niecałe 60%.

Reklama

W praktykach religijnych największe spadki dotyczą udziału w procesji Bożego Ciała, uroczystości Wszystkich Świętych, przyjmowaniu księdza podczas wizyty duszpasterskiej, nabożeństwach okolicznościowych. Święconka wielkanocna pozostaje popularna, choć odsetek uczestników spadł z niemal 100% do 85%. Z kolei Spowiedź święta traci na popularności – 20% wiernych w ogóle w niej nie uczestniczy.

Zmieniają się także wartości moralne i postawy wobec norm kościelnych. Wzrosła akceptacja dla życia w wolnych związkach i współżycia przed ślubem, a także dla aborcji. W podejmowaniu decyzji moralnych najważniejsze pozostaje własne sumienie (86,6%), a nauczanie Kościoła wskazuje jedynie 13,5% badanych.

Stosunek do Kościoła pozostaje ambiwalentny – wierni dostrzegają zarówno pozytywne cechy księży, jak pomoc i uczciwość, jak i negatywne, związane z pieniędzmi i materializmem. Zaangażowanie w życie parafii, zwłaszcza w pomoc i wsparcie materialne, znacząco spada.

Badania pokazują, że religijność w Polsce zmienia się nie tylko w wymiarze praktyk, lecz także wartości i doświadczeń indywidualnych. Zmiany te wymagają refleksji i poszukiwania nowych form duszpasterstwa, by wspólnota parafialna mogła odpowiedzieć na potrzeby współczesnych wiernych.

Wiara bez pancerza

Reklama

Ksiądz Andrzej Draguła pochylił się nad tematem: „Zmiana paradygmatu parafii: od weryfikacji do ewangelizacji”. Była to pewnego rodzaju odpowiedź na wykład ks. Kowalskiego, ukazująca praktyczne podejście do tematu. Po wysłuchaniu prelekcji można było dojść do wniosku, że jeszcze niedawno przynależność do Kościoła była czymś oczywistym. Człowiek rodził się, otrzymał chrzest, żył i umierał w jego strukturach, a proboszcz decydował o kształcie rytuałów życia i śmierci. Dziś ta oczywistość zniknęła – chrzest, ślub czy pogrzeb w Kościele nie są już koniecznością. Coraz więcej osób wybiera alternatywy, kierując się nie tyle pytaniem o prawdę, ile o estetykę: „czy było pięknie?”. Odchodzimy od etyki ku estetyce.

Socjologowie zauważają, że doświadczenia globalne – pandemia czy zagrożenie wojną – nie spowodowały religijnego przebudzenia. Przeciwnie: ci, którzy wierzyli słabo, wierzą jeszcze słabiej. Kryzys dotyka przede wszystkim tzw. religijności naturalnej, która była przez wieki fundamentem życia wspólnot. Potrzeby rytuału i wspólnotowości przenoszą się do sfer pozareligijnych – sportu, polityki, kultury. To tam ludzie odnajdują namiastkę sacrum.

W tej sytuacji Kościół staje przed koniecznością zmiany strategii. Model „weryfikacyjny”, polegający na sprawdzeniu, czy ktoś „zaliczył” Roraty, Pierwsze Piątki czy inne praktyki, coraz mniej ludzi przekonuje. Zamiast kontroli potrzebna jest logika zaproszenia. To wymaga odejścia od duszpasterstwa opartego wyłącznie na sakramentalizacji. Najpierw potrzebna jest ewangelizacja – osobiste spotkanie ze Słowem, z Bogiem, dopiero potem sakrament. „Kto nie ma pancerza, musi mieć kręgosłup” – mówił obrazowo ks. Draguła. Skoro znika kulturowy pancerz, wiara musi być zakorzeniona w osobistej decyzji i relacji z Chrystusem.

Reklama

Kapłan przywołał także słowa Chantal Delsol, która zauważyła, że świeccy już nauczyli się żyć jako mniejszość. Trudniej przychodzi to duchownym, którzy wciąż myślą kategoriami utraconej władzy. Tymczasem dziś Kościół nie może rządzić – musi zapraszać. A pokusa władzy, także duchowej, pozostaje największym zagrożeniem dla jego wiarygodności.

Nowa forma katolicyzmu?

Swoistym podsumowanie i powiewem optymizmy był wykład ks. Wojciecha Sadłonia, pallotyna. Podczas swojej prelekcji wskazał, że żyjemy w epoce gwałtownych przemian, które dotykają także Kościoła. W wielu krajach Zachodu obserwujemy głębokie odkościelnienie: spada liczba praktykujących, maleje zaufanie do instytucji religijnych, a kolejne pokolenia tracą kontakt z wiarą. Proces ten nie ominął również Polski – wraz ze śmiercią Jana Pawła II, polaryzacją polityczną i kryzysami wewnątrz Kościoła struktury, które przez lata dawały poczucie stabilności, coraz wyraźniej słabną.

Socjologowie wiążą to z modernizacją: rosnącym indywidualizmem, zanikiem tradycyjnych więzi, dobrobytem czy demograficznym spadkiem liczby powołań. Pandemia i skandale dodatkowo przyspieszyły ten proces. Na pierwszy rzut oka obraz wydaje się beznadziejny – jakby Kościół nieuchronnie tracił znaczenie.

Mimo to, te zmiany można odczytać jako „znaki czasu” – zaproszenie do czegoś nowego. Coraz częściej mówi się o zjawisku postsekularyzmu. Nie oznacza on prostego powrotu do dawnych form religijności, lecz raczej odkrycie, że potrzeby duchowe nie znikają wraz z osłabieniem instytucji. Badania z ostatnich lat pokazują pierwsze zwiastuny odrodzenia: zatrzymanie spadku liczby chrześcijan w USA, wzrost praktyk religijnych wśród młodzieży w Wielkiej Brytanii czy większa dynamika młodych katolików we Francji.

Podsumowując, możemy mówić o czasie przejściowym – bolesnym, ale pełnym nadziei. Upadek dawnych struktur nie musi oznaczać końca wiary, lecz raczej początek nowego sposobu jej przeżywania. Kluczowe staje się umiejętne odczytywanie znaków czasu: nie można patrzeć na nie z pesymizmem, ani kurczowo trzymać się przeszłości. Konieczne jest szukanie przestrzeni, w której współczesny człowiek odnajdzie sens, wspólnotę i nadzieję.

2025-09-02 08:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy proboszcz katedry wrocławskiej

[ TEMATY ]

katedra

Wrocław

Tomasz Lewandowski

Nie wam daję parafie, ale was daję parafiom - powiedział abp Józef Kupny, wręczające dekrety nowo mianowanym proboszczom.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Abp Przybylski: Pójdźmy śladami kard. Hlonda - przyjmijmy Boże Słowo

2026-01-04 18:01

[ TEMATY ]

Eucharystia

kard. August Hlond

abp Andrzej Przybylski

100. rocznica ingresu

Stowarzyszenie Pokolenie/Instytut Pamięci Narodowej

Kard. August Hlond

Kard. August Hlond

- „Na początku było Słowo. Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo”. Tym, którzy je przyjęli, dało moc, dało światło, dało zwycięstwo. To słowo głosił niestrudzony prymas kardynał August Hlond, pierwszy biskup naszej diecezji, który sto lat temu w tym Kościele przyjął święcenia biskupie i dokonał uroczystego ingresu do nowo utworzonej diecezji katowickiej - mówił abp Andrzej Przybylski w czasie Eucharystii z okazji 100. rocznicy ingresu Augusta Hlonda do pierwszej katedry katowickiej.

Odnosząc się do odczytanego fragmentu Ewangelii św. Jana, abp Andrzej Przybylski przypomniał, że w prologu zawarta jest synteza całej teologii wcielenia. Jednocześnie Ewangelista zwraca uwagę słuchaczy, że to słowa determinują nasz sposób myślenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję