Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

USA
Atak na szkołę katolicką

Dwoje dzieci zabitych, siedemnaście osób rannych. To straszny bilans ataku na katolicką szkołę podstawową parafii Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Minneapolis w USA, do którego doszło 27 sierpnia. Uczniowie rozpoczynający rok szkolny byli zgromadzeni w świątyni. Dwudziestoletni sprawca podjechał pod obiekt i strzelał z samochodu. Potem popełnił samobójstwo. Wydarzenie zmroziło wspólnotę katolicką w USA i na świecie. Wiceprzewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich USA abp William Lori powiedział, że Kościół z „rozdzierającym serce smutkiem” śledzi tragiczną wiadomość. – Za każdym razem, gdy jakaś część Ciała Chrystusa zostaje zraniona, odczuwamy ból, jakby to były nasze własne dzieci. Prośmy Pana o ochronę i uzdrowienie całej rodziny Zwiastowania – podkreślił. Telegram przesłał też papież Leon XIV.

Społeczność katolicka w Stanach Zjednoczonych jednoczy się w modlitwie za parafię Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Minneapolis i lokalną społeczność szkoły. Według amerykańskich mediów, sprawca był zajadłym antykatolikiem, czemu dawał wyraz w mediach społecznościowych. Zabójstwo dzieci w szkole katolickiej w Minneapolis należy zaklasyfikować jako akt terroryzmu wewnętrznego i przestępstwo wynikające z nienawiści do katolików – stwierdził na platformie X dyrektor FBI Kash Patel. Trudno o bardziej dobitny komentarz. /t.m.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

WOJNA HYBRYDOWA
Posiłki z Pakistanu

Reklama

Białoruski dyktator Alaksandr Łukaszenka zatwierdził memorandum o współpracy z Pakistanem w dziedzinie pracy i zatrudnienia. To kolejny krok na drodze do ściągnięcia przez Łukaszenkę z tego kraju dużej liczby pracowników – a może chodzić nawet o 150 tys. osób. Łukaszenka zapowiedział to w kwietniu podczas wizyty premiera Pakistanu Shahbaza Sharifa w Mińsku – poinformował, że uzgodnił ze stroną pakistańską utworzenie mostu powietrznego, przez który na Białoruś trafi nawet 150 tys. obywateli tego kraju. – Są nam bardzo potrzebni, stworzymy im na miejscu dogodne warunki – powiedział. Co ciekawe, kilka tysięcy kilometrów od domu Pakistańczycy mogą liczyć na porównywalne zarobki z tymi w ich ojczyźnie, dlatego niezależni białoruscy eksperci ostrzegają, że dla sporej części pakistańskich gastarbeiterów głównym motywem przyjazdu może stać się chęć dalszej migracji, do krajów UE. Może to oznaczać kolejną odsłonę trwającej od kilku lat wojny hybrydowej, sterowanej przez Rosję, a realizowanej przez białoruski reżim, której celem są Polska i kraje bałtyckie. /j.k.

STREFA GAZY
Polują na dziennikarzy

Wiele wskazuje na to, że izraelski rząd Beniamina Netanjahu prowadzi wojnę z dziennikarzami. Od jesieni 2023 r. izraelska armia zabiła prawie 200 dziennikarzy. W ubiegłotygodniowym ataku na szpital w Chan Junus śmierć poniosło dwadzieścia osób, a wśród nich dziennikarze telewizji Al-Dżazira, agencji Reutera, AP i NBC. 10 sierpnia zginął, z czterema innymi pracownikami Al-Dżaziry, fotoreporter i laureat Nagrody Pulitzera Anas al-Sharif, przeciwko któremu, jak pisze dziennik Süddeutsche Zeitung, Izraelczycy prowadzili wielomiesięczną kampanię. „Liczył się ze swoją śmiercią, prosił ludzi, by nie przebywali blisko niego” – pisze SZ. Dziennik informuje też o śmierci palestyńsko-amerykańskiej dziennikarki Al-Dżaziry Szirin Abu Akila i dziennikarza agencji Reutera Issama Abdallaha. Jak wynika ze śledztw Reporterów bez Granic i innych organizacji, ich zabicie było celowe i rozmyślne. Dziennikarze w Strefie Gazy są zabijani, by świat nie zobaczył rozgrywającego się tam horroru. /j.k.

UKRAINA
Otwarte granice

Reklama

Rząd zmienił zasady przekraczania granicy w czasie trwającej wojny. Dotychczas nie mieli legalnej możliwości opuszczania swego kraju mężczyźni w wieku 18-60 lat. Teraz przywrócono tę możliwość dla mężczyzn w wieku 18-22 lat. Decyzja obejmuje także osoby, które wcześniej znalazły się za granicą. – Celem jest zapewnienie młodym Ukraińcom możliwości nauki, staży i legalnego zatrudnienia za granicą, aby zdobyte doświadczenie mogli wykorzystać dla rozwoju Ukrainy – zaznaczył szef MSW Ukrainy Ihor Kłymenko. W związku z obowiązującymi od 24 lutego 2022 r. stanem wojennym i powszechną mobilizacją w Ukrainie mężczyznom w wieku 18-60 lat zabraniano wyjazdu za granicę, ale przewidziano wyjątki, m.in. dla osób z niepełnosprawnościami, ojców z co najmniej trojgiem dzieci, wolontariuszy oraz kierowców, którzy pomagają w przewozie ładunków humanitarnych. /j.k.

ZDROWIE
Szpitale niegotowe

Reklama

Polskie szpitale nie są w żaden sposób przygotowane do działania w warunkach zagrożenia – wynika z raportu „Bezpieczni w czasie kryzysu” m.in. Wojskowego Instytutu Medycznego. Tylko 8% z istniejących w Polsce 1193 szpitali, w tym ok. 300 podmiotów publicznych o znaczeniu strategicznym, ma pełne zaplecze do działania w warunkach zagrożeń chemicznych, biologicznych, radiacyjnych, nuklearnych (CBRN). Tylko pięć województw ma szpitale z systemem dekontaminacji (usuwania drobnoustrojów) i izolacji epidemiologicznej – podkreślono. Wojsko ma 1,8 tys. żołnierzy służb medycznych, w tym ok. 500 lekarzy z przygotowaniem do działań w warunkach kryzysu militarnego lub sanitarnego. Braki kadrowe są szczególnie dotkliwe w obszarach medycyny ratunkowej i chorób zakaźnych – ponad 30% etatów w oddziałach zakaźnych pozostaje nieobsadzonych. Według raportu, Polska posiada ponad 100 zakładów farmaceutycznych, ale tylko kilkanaście wytwarza substancje czynne. „Brakuje mechanizmów priorytetowego dostępu do leków krytycznych w warunkach zagrożenia – nie istnieje pełna lista leków strategicznych z gwarancją krajowej produkcji lub rezerw” – zauważyli autorzy raportu. Brakuje systemu dystrybucji zasobów między szpitalami cywilnymi a wojskowymi, co było widoczne m.in. podczas pandemii – zaznaczono w raporcie. Tylko jedna trzecia szpitali miała wtedy zapasy leków i środków ochrony osobistej na 14 dni działania (norma NATO to 30 dni). Za strategiczne zarządzanie systemem zabezpieczenia medycznego odpowiadają resorty zdrowia oraz obrony narodowej. Ich reakcja na raport nie jest znana. /w.d.

PIKIETY
W obronie szkoły

W całej Polsce organizowane są pikiety w obronie polskiej szkoły. Wśród powodów organizująca je Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, skupiająca kilkadziesiąt organizacji zawodowych i społecznych, wskazuje wprowadzenie nowego przedmiotu – edukacja zdrowotna, co grozi seksualizacją młodego pokolenia. KROPS protestuje także przeciwko podważaniu autorytetu nauczycieli, związanym np. z likwidacją zadań domowych, degradacji roli religii i etyki w edukacji i stopniowej likwidacji szkół specjalnych.

Seria pikiet zakończy się 13 września w Warszawie. Liderzy protestów przypominają rodzicom o konieczności wypisania dzieci przez rodziców lub opiekunów z zajęć z edukacji zdrowotnej do 25 września br. „Nie wolno Wam zgodzić się na systemową deprawację Waszych dzieci, która ma być prowadzona pod pretekstem tzw. edukacji zdrowotnej” – zaapelowali również biskupi. /j.k.

PORADNIK BEZPIECZEŃSTWA
Jak zadbać o siebie

Przygotowanie się do sytuacji kryzysowych w czasie pokoju i wojny, pakowanie plecaka ewakuacyjnego oraz sposoby zadbania o siebie, swoich najbliższych oraz zwierzęta domowe i gospodarskie – to niektóre z informacji, jakie znalazły się w Poradniku bezpieczeństwa, który można już pobrać ze stron rządowych, a wkrótce ma się pojawić również w aplikacji mObywatel. Do wszystkich gospodarstw domowych w kraju do końca roku ma trafić papierowa wersja poradnika. Jak zaznacza Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, szef MON, poradnik zawiera wskazówki, jak zachować się w różnych sytuacjach kryzysowych. Chodzi nie tylko o czas wojny, ale także o huragany, klęski żywiołowe, powodzie, o pożary i o zagrożenie terrorystyczne. Prace nad poradnikiem w resortach spraw wewnętrznych, obrony i Rządowym Centrum Bezpieczeństwa trwały od początku roku. Zaangażowanych w nie było prawie sześćdziesięcioro ekspertów z różnych dziedzin. Broszura jest wzorowana m.in. na podobnym poradniku wydanym przez rząd Szwecji. /j.k.

LEKCJE RELIGII
Nasyłają kuratorów

Ministerstwo Edukacji Narodowej naśle kuratorów na szkoły i gminy, które organizują dodatkowe lekcje religii w odpowiedzi na ograniczenia nałożone przez resort. Pomysł finansowania dodatkowych lekcji religii staje się coraz popularniejszy w Małopolsce. Takie rozwiązania miałyby funkcjonować już m.in. w: Czarnym Dunajcu, Ochotnicy Dolnej, Szerzynach i Tuchowie. Resort edukacji narodowej chce je skontrolować, by sprawdzić, czy gminy, które sfinansują dodatkowe lekcje religii, robią to zgodnie z prawem. – Jeżeli tak, to wolnoć, Tomku, w swoim domku – powiedziała wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer. – Religia to inwestycja w przyszłość, która zaprocentuje tym, że z tych dzieci wyrosną dobrzy ludzie, odpowiedzialni, z ukształtowanym kręgosłupem moralnym – uzasadnił finansowanie przez gminę wójt Szerzyn Grzegorz Gotfryd w rozmowie z portalem „Tarnów nasze miasto”. Zgodnie z nowymi przepisami od 1 września w szkołach będzie jedna godzina religii lub etyki tygodniowo, przed lub po obowiązkowych zajęciach. /w.d.

2025-09-02 08:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Zachód będzie wspierał Ukrainę tak długo, jak to konieczne, i „poruszy niebo i ziemię”, by dostarczyć Ukrainie potrzebne uzbrojenie – oznajmił szef Pentagonu Lloyd Austin po zorganizowanym przez USA spotkaniu Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy z udziałem ministrów obrony ok. pięćdziesięciu państw. To ważna deklaracja, tym bardziej że padła ze strony państwa, które w największym stopniu zaopatruje Ukrainę w broń, która z kolei pozwala temu państwu opierać się znacznie silniejszemu napastnikowi. Szef Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Mark Milley przyznał, że Rosja ma w Donbasie przewagę w artylerii. Na szczęście zmaga się też z wieloma problemami: z jakością dowodzenia, logistyką, morale. Według gen. Milleya, podawane przez Kijów liczby 100-200 zabitych ukraińskich żołnierzy dziennie są zbieżne z szacunkami USA. Ukraińcy są w stanie wytrzymać takie straty tak długo, jak będą mieli odpowiednich przywódców i broń, aby walczyć – ocenił Milley.
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Marcin Kwaśny o walce z uzależnieniem: "Żyję w trzeźwości od 13 lat"

2026-07-16 11:49

[ TEMATY ]

Marcin Kwaśny

zrzut ekranu/Instagram

Marcin Kwaśny

Marcin Kwaśny

„Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces” – mówi Marcin Kwaśny. Reżyser i aktor nie ukrywa, że przesłanie „Odzyskanego” jest dla niego bardzo osobiste.

– Żyję w trzeźwości 13 lat. Ten film ma przekaz dla osób uzależnionych oraz dla tych, którzy mają wokół siebie takie osoby. Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces. Mamy większe spożycie alkoholu niż za komuny. Alkoholizm to choroba duszy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję