Praca, szkoła, codzienne zaganianie... Nie zawsze jest czas na wielogodzinne dekorowanie domu, ozdabianie pierniczków czy własnoręczne robienie dekoracji choinkowych. Jak szybko wprowadzić do domu świąteczną atmosferę?
Wystarczy nawet kilka zielonych gałązek jodły czy innego iglaka wstawionych do wazonu. Z pewnością masz w domu jakąś bombkę czy gwiazdkę, którą możesz na nich zawiesić, i ozdoba stołu gotowa.
Mimo wszystko staraj się zwolnić i spędzić trochę czasu z bliskimi, np. wieczorem. Bądźcie dla siebie serdeczni i wyrozumiali. Zadzwońcie do kogoś z rodziny czy przyjaciół, złóżcie życzenia, a potem... pogadajcie.
Żeby czuć święta już od drzwi, wystarczy... przyprawa korzenna. Jeśli brakuje ci czasu na wycinanie pierniczków, dodaj ją do szybkiej szarlotki. A w wersji ekspresowej dosyp odrobinę do kawy lub herbaty i pozwól, żeby korzenny aromat wypełnił mieszkanie.
Zapal świąteczny lampion albo świecę. Zapakuj kilka prezentów i połóż je na parapecie lub na półce. Jeśli przyszły do ciebie jakieś kartki z życzeniami, też postaw je w widocznym miejscu.
Puść w tle świąteczne piosenki albo zimową składankę muzyki klasycznej lub jazzu. Nie za głośno, tylko dla klimatu.
Szumy uszne są odczuwane jako uporczywe dzwonienie, brzęczenie, buczenie, piski, trzaski, szelesty i in. Są uciążliwe dla pacjenta, ale nie są słyszane na zewnątrz.
W części przypadków szumy uszne są wywołane zmianami ciśnienia, np. podczas lotu samolotem lub nurkowania, albo ekspozycją na intensywny hałas, np. podczas koncertu lub w dyskotece. Trwają wtedy od kilku godzin do kilku dni i mijają. Bywa jednak, że trwają miesiącami i latami, powodując wędrówki pacjenta do kolejnych specjalistów. Wywołują dyskomfort osoby, która ich doświadcza, nie zawsze rozumiany przez otoczenie.
– Aresztujemy księdza dlatego, że „Niedziela” jest wszędzie – miał usłyszeć od funkcjonariusza bezpieki ks. Antoni Marchewka, trzeci redaktor naczelny tygodnika. Sto lat historii „Niedzieli” to nie tylko jubileusz, ale także wojna, więzienie, cenzura i walka o możliwość mówienia własnym głosem. O tym, jak zachować ten charakter w XXI wieku, mówił w Radiu Jasna Góra ks. Jarosław Grabowski, obecny redaktor naczelny pisma.
– Historia „Niedzieli” to historia dziejów Polski – podkreślał. W czasie wojny wydawanie tygodnika przerwał niemiecki okupant. Po wojnie pismo wróciło, ale szybko znalazło się pod presją komunistycznej cenzury. Ksiądz Antoni Marchewka został aresztowany, a w więzieniu przy Rakowieckiej dzielił celę z Władysławem Bartoszewskim. W 1953 r. ukazał się ostatni numer przed wieloletnią przerwą. Jednym z powodów konfliktu z władzami była odmowa opublikowania telegramu po śmierci Józefa Stalina.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.