To, co teraz robimy ze sztuczną inteligencją (AI), a później to, co ona sama może zrobić z nami, jest nie tylko istotne dla ludzkości, ale wręcz może przesądzić o naszym losie – ocenia prof. Andrzej Zybertowicz, znany socjolog, specjalizujący się m.in. w dziedzinie nowych technologii. Nie od wczoraj ostrzega on przed żywiołowym rozwojem sztucznej inteligencji, a jeszcze bardziej przed bezkrytycznym podejściem do tego rozwoju. Przykrą niespodzianką dla entuzjastów AI była poprzednia książka Zybertowicza Cyber kontra real. W nowej problemy AI przedstawione są w przystępnej rozmowie profesora z dr Katarzyną Zybertowicz, socjologiem i żoną profesora. Tematyka jest nośna, od kiedy 2 lata temu odpalono ChatGPT – platformę sztucznej inteligencji, która generuje odpowiedzi na pytania zadawane przez ludzi. AI jest tematem już nie wydumanym, lecz modnym i ważnym. Podsumowując rozmowę, jej autorzy oceniają, że być może AI kiedyś pomoże rozwiązać któryś z poważnych problemów ludzkości, ale na razie tylko je mnoży. Obawiają się, że dowody na jej szkodliwość przyjdą za późno. Sztuczna inteligencja, wtargnąwszy w sam rdzeń systemów społecznych, z pewnością zmieni nasze człowieczeństwo. W wersji optymistycznej – wzmocni dobre strony naszej natury. W wersji pesymistycznej – ostrzegają autorzy – jednak nas odczłowieczy. Warto więc kupić sobie czas – spowolnić rozwój technologii cyfrowych, a zwłaszcza sztucznej inteligencji.
Jak podaje Gulf Coast News, w ubiegłą niedzielę przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Port Charlotte na Florydzie doszło do aktu wandalizmu. Nieznani sprawcy zniszczyli figurę św. Michała Archanioła, odcinając jej głowę i uszkadzając skrzydła.
Na zniszczony posąg natrafił wolontariusz, który otwierał świątynię przed przybyciem wiernych. Początkowo przypuszczał, że figura mogła przewrócić się na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych, jednak – jak zaznacza Gulf Coast News – rzeźba jest na tyle ciężka, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
Ponad pół tysiąca osób nie może wrócić do swoich domów po pożarze, który strawił ponad sto mieszkań i budynków w norweskim Drammen. Dopiero w sobotę udało się opanować ogień. Mieliśmy kilka minut na opuszczenie domów – powiedział PAP Grzegorz, mieszkający na zniszczonym osiedlu.
– Policjanci wezwali nas do natychmiastowej ewakuacji. Mieliśmy kilka minut. Noc spędziliśmy w hotelu w centrum Drammen – opowiadał rozmówca PAP, który od dwóch miesięcy mieszka z rodziną na osiedlu, gdzie doszło do pożaru.
Tragicznie zakończyła się fiesta w Ciudad Rodrigo po zdobyciu przez piłkarzy Hiszpanii drugiego w historii tytułu mistrza świata. Pod ciężarem kibiców zawaliła się zabytkowa fontanna w efekcie czego śmierć poniósł 13-letni chłopiec, a dwie inne osoby zostały ranne - poinformowały służby lokalne.
Do wypadku doszło krótko po północy w otoczonym murami średniowiecznym mieście liczącym około 12 000 mieszkańców w prowincji Salamanka, niedaleko granicy z Portugalią.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.