Poprowadził ją proboszcz parafii ks. Roman Karpowicz. – Kiedy przyszedłem do Lubaczowa w 2015 r., wierni opowiadali mi, jak kiedyś pociągiem jeździli do Nowin Horynieckich na uroczystości odpustowe. Pojechałem tam motocyklem. Urzekło mnie to miejsce, jak i cała okolica. Postanowiłem wrócić do tradycji i zorganizowałem w 2016 r. pierwszą pielgrzymkę, ale nie pociągiem, a na piechotę. Zgłosiło się dużo pątników. I tak jest co roku – wyjaśnia organizator i kierownik pielgrzymki ks. Roman Karpowicz. W tym roku, przy wyjściu na trasę, pielgrzymów powitała burza i deszcz. Nie przestraszyli się. 320 uczestników z własnymi intencjami i podziękowaniami za otrzymane łaski o godz. 7 wyruszyło na trasę. Na pierwszym przystanku przy parafialnym kościele Opieki Matki Bożej w Załużu wyszło już słońce. Następnie grupa zatrzymała się przy kaplicy św. Antoniego, by odmówić litanię. Kolejny przystanek to Niepubliczny Zakład Opiekuńczo-Leczniczy „Ostoja” w Podemszczyźnie, w którym serdecznie przyjęto pielgrzymujących. Najkrótszą trasą przez bagna, Puchacze, Świdnicę o godz. 15.30 dotarli do celu – do kaplicy na wodzie, postawionej w miejscu objawienia się Matki Bożej trójce dzieci z rodziny Sadowych w 1636 r. Gospodarze tego miejsca, ojcowie franciszkanie, powitali pielgrzymów z Lubaczowa smaczną grochówką. Spotkali znajomych, których autokarem przywiózł proboszcz z Białopola ks. Marian Wyrwa, który wcześniej pracował jako wikariusz w Lubaczowie w parafii św. Karola Boromeusza. Była możliwość skorzystania z wody, która ma moc uzdrawiającą w chorobach oczu, w trawieniu, przemianie materii i dolegliwościach płucnych. Regeneruje też tkankę kostną. Układ promieniowań sprawia, że ludzie przebywający w tym miejscu, odzyskują dobre samopoczucie. Pielgrzymi z Lubaczowa o godz. 17 uczestniczyli we Mszy św. odpustowej, której przewodniczył i homilię wygłosił ojciec franciszkanin, prof. Zdzisław Gogola z Krakowa. Niedziela była drugim dniem uroczystości odpustowych w kościele przy klasztorze franciszkanów w Horyńcu Zdroju.
Ponad 2,4 tys. pielgrzymów 377. Pieszej Pielgrzymki Kaliskiej i 23. Diecezji Kaliskiej weszło w środę wieczorem na Jasną Górę. Do pątników dołączyło 160 rowerzystów. Kaliskich pielgrzymów witali na Jasnej Górze bp senior Teofil Wilski i bp nominat Łukasz Buzun. W tym roku pielgrzymka odbyła się pod hasłem: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie”.
Pątników powitał też podprzeor o. Jan, który wyraził radość z obecności na Jasnej Górze pielgrzymów z diecezji kaliskiej. - W roku kanonizacji św. Jana Pawła II, największego z Polaków, w roku konsekracji o. Łukasza Buzuna z naszego paulińskiego zakonu na biskupa pomocniczego diecezji kaliskiej tu, na Jasnej Górze pozdrawiamy i witamy wszystkich pielgrzymów diecezji kaliskiej. Jesteście wielkimi bohaterami XXI wieku. Podziwiamy Waszą odwagę. Gratulujemy Waszym rodzicom, rodzeństwu i duszpasterzom, że odważyliście się iść na Jasną Górę pokonując tyle kilometrów. Modlimy się za Was, aby ta pielgrzymka w przyszłości przynosiła błogosławione owoce – powiedział gospodarz. W tegorocznej pielgrzymce na Jasną Górę w 24 grupach uczestniczyło wraz z pielgrzymami duchowymi 2570 osób. Wśród nich było: 48 księży, 10 diakonów, 27 kleryków, 11 sióstr zakonnych. Najliczniejszą grupą była oliwkowa z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Opatówku licząca 239 pielgrzymów. Najmłodszym pątnikiem był mający 1 miesiąc Kryspin z grupy międzynarodowej Argento, a najstarszym 78-letni Lucjan z grupy różowo-niebieskiej z sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Najmłodsi rowerzyści to 5-letnia Małgosia i 7-letni Jaś, a najstarszy - 77-letni Jerzy. Kierownikiem pielgrzymki po raz drugi był ks. Rafał Kopis, a ojcem duchownym – ks. Łukasz Pondel.
Podczas Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sosnowcu doszło do zdarzenia, w którym mężczyzna trzymający noże wtargnął w okolice ołtarza polowego. Interweniujący funkcjonariusze Policji niezwłocznie opanowali sytuację i zatrzymali mężczyznę.
W wyniku zdarzenia żaden z uczestników uroczystości nie odniósł obrażeń fizycznych.
– Dzisiaj wychodzimy na ulice naszych miast i wiosek po to, aby uświadomić sobie, że ten Chrystus, który za nas umarł i zmartwychwstał, pozostał z nami, jest z nami, aż do skończenia świata – powiedział w homilii abp Adam Szal w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. Metropolita przemyski przewodniczył Eucharystii w Bazylice Archikatedralnej w Przemyślu, a później procesji eucharystycznej, która tradycyjnie połączyła dwie części Przemyśla: Stare Miasto i Zasanie oraz zjednoczyła dwa obrządki: rzymskokatolicki i greckokatolicki.
Metropolita przemyski w homilii przypomniał, że wieczerza paschalna była wielkim wydarzeniem w historii narodu wybranego, upamiętniającym wyjście z niewoli egipskiej. Podkreślił, że 2000 lat temu, w tym samym czasie, gdy w świątyni Jerozolimskiej zabijano baranki paschalne, „na krzyżu poza Jerozolimą umierał niezwykły Baranek”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.