Wszystko zaczęło się od telefonu kard. Konrada Krajewskiego do abp. Stanisława Budzika. Papieski jałmużnik przekazał informację, że Ojciec Święty chce przeznaczyć środki na konkretną pomoc dla Ukrainy. Po rozmowie z ks. Wojciechem Stasiewiczem, dyrektorem Caritas SPES diecezji charkowsko-zaporoskiej okazało się, że pilną potrzebą jest samochód osobowo-ciężarowy. Nim minął tydzień, na podwórko centrali Caritas przyjechał odpowiedni pojazd. Poświęcony 13 maja przez abp Stanisława Budzika wyruszył w drogę, by nieść udręczonej Ukrainie nadzieję i pomoc.
Samochód zostanie wykorzystany do rozwożenia darów w mieście i okolicach Charkowa, które zostały wyzwolone spod rosyjskiej okupacji. – W sobotę, 7 maja, kard. Krajewski zadzwonił do mnie, a już następnego dnia pieniądze były na koncie. Cieszę się, że w tak szybkim tempie sprawa została sfinalizowana. Ukraina teraz jest w potrzebie, nie można pomocy odkładać na później – powiedział ksiądz arcybiskup. – Na terenach objętych wojną Kościół pełni wspaniałą robotę. Księża, którzy mimo niebezpieczeństwa tam pozostali, dają świadectwo wiary i odpowiedzialności za tych, którzy cierpią i potrzebują pomocy – podkreślił. Ks. Paweł Tomaszewski, dyrektor CAL, wyjaśnił, że szybka akcja była możliwa dzięki współpracy z Fix Forum Lider, autoryzowanym dealerem marki Citroen. – Samochód został opłacony przez papieża; nasze wsparcie w tym przypadku ograniczyło się do pomocy w szybkim wyszukaniu i dostarczeniu oraz zrezygnowaniu z marży. Mam nadzieję, że będzie bezpiecznie służył i niósł pomoc – powiedział Tomasz Wiejak, prezes zarządu. Ks. Tomaszewski przekazał, że firma od początku wojny nieodpłatnie udostępnia lubelskiej Caritas samochód dostawczy, którym przewożone są dary między magazynami w Lublinie oraz na granicę do Dorohuska i do punktów dla uchodźców w Chełmie.
Ksiądz dyrektor poinformował, że od początku wojny dzięki darczyńcom i wolontariuszom lubelskiej Caritas do wielu miast Ukrainy dotarło 145 ciężarówek i 35 busów z darami (łączna waga 3 tys. ton, wartość niemal 12 mln zł). Jeśli chodzi o środki finansowe, na pomoc Ukrainie udało się zgromadzić niemal 4 mln zł.
– Mała dziewczynka, może trzy-, czteroletnia odrywa się od mamy i przytula wolontariusza, który właśnie przyniósł jej herbatę. W ten prosty sposób chce mu wyrazić wdzięczność. Z oczu przedstawiciela Czerwonego Krzyża płyną łzy. Takich widoków się nie zapomina – mówi ks. Adam Bożek, wikariusz parafii w Rajczy, który w ciągu kilku dni dwukrotnie był z darami na Ukrainie.
Przez kilkanaście lat ks. Adam Bożek posługiwał we wspólnocie katolickiej w Piotrowcach na ukraińskiej Bukowinie. Po powrocie do Polski utrzymywał z nimi stały kontakt, a gdy wybuchła wojna z Rosją, zaangażował się w organizację pomocy humanitarnej. Do swojego projektu przekonał nie tylko mieszkańców Rajczy, Buczkowic, Mazańcowic, Zarzecza, gminy Jasienica, ale i dawnych donatorów ze Śląska i spod Częstochowy, którzy kiedyś pomagali mu m.in. w budowie dwóch kościołów na Bukowinie. Dzięki ich ofiarności z Rajczy 6 marca ruszyły na Ukrainę dwa busy z prawie trzema tonami darów. Pierwotny plan zakładał ich rozładunek na granicy rumuńsko-ukraińskiej, ale ze względu na problemy transportowe Ukraińców, jeden i drugi bus dojechał do samych Piotrowic. Zanim tam dotarł minął Słowację, Węgry i Rumunię. – Ludzie, jakich widziałem na Bukowinie, są przygaśnięci i psychicznie rozbici. Dla nich nasz transport był jak powiew nadziei. „Polacy nie zapomnieliście o nas. Dziękujemy. Jesteście z nami”. Takie słowa słyszałem w trzech językach: po polsku, rumuńsku i ukraińsku – wyjawia kapłan. Z jego obserwacji wynika, że miejscowi uważają, że Bukowina z racji braku przemysłu nie znajdzie się na celowniku wojsk Putina. „No bo co tutaj jest? Lasy i wzgórza” – mówią. I choć Rosjanie prawdopodobnie nie wejdą do ich miejscowości, to i tak już teraz zadają im bolesne straty finansowe. – Na Bukowinie na stały etat może liczyć nauczyciel i pracownik lasów państwowych. Reszta nie ma stałej pracy. Jeździ więc na budowy do Rosji, gdzie pracuje od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Teraz tego nie będzie – wyjaśnia ks. A. Bożek. Pomoc materialna jest dla mieszkańców Piotrowców i pobliskich miejscowości niezbędna. Tym niemniej, że Bukowina staje się miejscem przyciągającym Ukraińców uciekających przed frontem. – Ci ludzie sami zbierają żywność, ubrania dla współbraci poszkodowanych wojną. Troszczą się też o tych, którzy do nich przyjechali – podkreśla kapłan.
Papież do nowych biskupów: trwajcie przy Jezusie, On jest wierny
2026-09-10 11:18
Vatican News
Vatican Media
Audiencja dla nowych biskupów
Bądźcie pewni, że Pan, który was powołał jest wierny. On was poprzedza w drodze i wam towarzyszy, codziennie będzie was oświecał – powiedział Papież na audiencji dla mianowanych ostatnio biskupów. Podkreślił, że ich pierwszym zadaniem jest trwanie przy Jezusie. Tylko w ten sposób będą mogli dobrze pełnić swą posługę i kształtować w sobie serce Dobrego Pasterza.
Jak podaje Vatican News, mianowani w ostatnim czasie biskupi uczestniczą w przygotowanym dla nich w Watykanie kursie formacyjnym. Sam Papież dał im kilka wskazówek. Przede wszystkim zachęcił ich do dbania o osobistą relację z Panem Bogiem.
Nakaz uwzględniania świąt islamskich w chrześcijańskich szkołach, odgórne ustalanie kalendarza zajęć i narzucanie podręczników – przeciwko takim decyzjom władz oświatowych stanu Imo protestuje abp Lucius Iwejuru Ugorji. Metropolita Owerri ostrzega przed „całkowitą kontrolą” nad szkołami misyjnymi i prywatnymi – podaje Agencja Fides.
Arcybiskup Owerri odniósł się do decyzji podejmowanych przez Bernarda Thomsona, komisarza ds. edukacji stanu Imo w południowo-wschodniej Nigerii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.