Mam 49 lat. Jestem kawalerem, praktykującym katolikiem. Wykształcony, pracuję zawodowo. Jestem uczciwy i odpowiedzialny. Poznam osobę kulturalną, najchętniej katoliczkę, samotną i uczciwą, o dobrym sercu, spokojną, zainteresowaną założeniem rodziny z Bożym błogosławieństwem. Proszę o podanie numeru telefonu lub adresu do kontaktu.
Jestem wdowcem po siedemdziesiątce, praktykującym katolikiem, osobą zaradną i pracowitą. Lubię zacisze domowe, spacery i wędrówki. Mieszkam w pięknej okolicy (pow. przemyski). Chciałbym poznać panią na dobre i na złe, która kieruje się wartościami chrześcijańskimi.
6636. Czytelniczka z Warszawy
Mam 62 lata, jestem rozwiedzioną emerytką. Lubię zwierzęta, rozwiązywanie krzyżówek, dużo czytam. Nawiążę korespondencję z osobami w zbliżonym wieku o podobnych zainteresowaniach.
6637. Czytelniczka z Małopolski
Jestem osobą samotną, 70+, wdową i emerytką. Bardzo dokucza mi ta samotność... Poszukuję osoby wierzącej praktykującej, która odczuwa to samo, każdego dnia... Też jestem osobą wierzącą, o łagodnym usposobieniu, kulturalną i zrównoważoną.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
Słowo Boże powinno rozjaśniać trudne doświadczenia i pomagać je rozumieć - podkreśla Leon XIV w przesłaniu do Papieskiej Komisji Biblijnej. Wskazuje, że choroba i ból, choć rodzą pytania i bunt, mogą stać się drogą dojrzewania i odkrywania tego, co najważniejsze.
Papież Leon XIV odwiedził Wielki Meczet w Algierze. Jest to trzecie co do wielkości miejsce muzułmańskiego kultu na świecie po meczetach w Mekce i Medynie.
Papieża powitał rektor meczetu, Mohamed Mamoun Al Qasimi. Odbyli krótkie, prywatne spotkanie w obecności kard. George'a Jacoba Koovakada, prefekta Dykasterii ds. Dialogu Międzyreligijnego i kard. Jean-Paula Vesco, arcybiskupa Algieru. Leon XIV wpisał się do Księgi Honorowej.
Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą. Gdy podczas wspólnego składania świadectwa ks. Mirosław przedstawił go jako boksera, on określił siebie jako pięściarz, bo „bokser to pies”, a on wreszcie zrozumiał, że jest wartościowym człowiekiem. To w skrócie historia Sylwka, jednego z domowników wspólnoty „Betlejem”, którą w 1996 r. założył ks. Mirosław Tosza. To miejsce, gdzie wielu byłych bezdomnych, podobnie jak Sylwek, odkrywa swoją wartość i ludzką godność. 14 kwietnia w Polsce obchodzimy Dzień Ludzi Bezdomnych. Trwamy też w Tygodniu Miłosierdzia.
Ks. Mirosław Tosza jako 19-latek świadomie nawrócił się dzięki Wspólnotom „Wiara i Światło”, które posługują ludziom ubogim, niepełnosprawnym intelektualnie, a w których prace się zaangażował. „Mój pierwszy kontakt z Ewangelią to nie była Ewangelia czytana i medytowana, tylko odgrywana w scenkach rodzajowych, w których graliśmy z niepełnosprawnymi na obozach. Poznawałem Ewangelię w ten sposób, że musiałem się wcielić w jakąś z ról, na przykład sługi na weselu w Kanie Galilejskiej, więc dla mnie poniekąd to środowisko ubogich było środowiskiem naturalnym” - opowiedział ks. Tosza, mówiąc o początkach swojej pasji do pracy z bezdomnymi i ubogimi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.