Reklama

Niedziela Sandomierska

Janowska Pani

Do parafii św. Jana Chrzciciela w Janowie Lubelskim od setek lat pielgrzymują wierni, aby wypraszać potrzebne łaski przed obrazem Matki Bożej Łaskawej – Różańcowej.

Niedziela sandomierska 41/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Matka Boża Różańcowa

Ks. Wojciech Kania

Wizerunek Matki Bożej Łaskawej – Różańcowej

Wizerunek Matki Bożej Łaskawej – Różańcowej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Początek kultu Janowskiej Pani sięga XVII wieku, kiedy to miały miejsce pierwsze objawienia.

Historia

Matka Boża ukazała się 2 listopada 1645 r. miejscowemu bednarzowi Wojciechowi Boskiemu, który zmierzał do kościoła parafialnego mieszczącego się wówczas w pobliskiej Rudzie. Ujrzał on Najświętszą Panienkę trzymającą dwie zapalone świece oraz towarzyszących jej dwóch aniołów. Maryja wypowiedziała wtedy do niego słowa: „Jest wola Boska, ażeby się tu chwała Jego – na tym miejscu – i pamiątka moja odprawiała”. Po tym wydarzeniu mieszkańcy ustawili we wspomnianym miejscu małą figurę i zaczęli licznie gromadzić się przy niej na modlitwie. Kolejne objawienie nastąpiło w 1646 r. Jak relacjonowali dwaj rybacy łowiący ryby w pobliskim stawie: „Ukazała się procesja jakoby anielska w białych szatach i wielkiej jasności i śpiewanie jakieś wdzięczne”. Od tego czasu miejsce stało się sławne na całą okolicę, gromadząc jeszcze większe rzesze wiernych. Po zbadaniu objawień i łask, których doświadczyli pielgrzymujący ludzie, władze kościelne zezwoliły na budowę małej drewnianej kaplicy, którą postawiono w latach 1647-48. Umieszczono w niej – już prawdopodobnie wtedy – obraz Matki Bożej Łaskawej. Napływ wielkiej ilości pielgrzymów spowodował, że ordynat Jan Zamoyski zdecydował o fundacji w miejscu objawień kościoła i klasztoru; budowa rozpoczęła się w 1694 r. Opieka nad tym miejscem oraz pielgrzymami została powierzona dominikanom. Sława cudownego wizerunku Matki Bożej rozeszła się bardzo szybko, nie tylko po Lubelszczyźnie. Pielgrzymi przybywali z różnych zakątków Małopolski i całej Galicji. Według źródeł, na odpust Narodzenia Matki Bożej przybywało nawet 10 tys. wiernych. O żywym kulcie Matki Bożej Łaskawej świadczą liczne wota zostawiane przy wizerunku oraz wpisy do księgi cudów. Mimo kasaty zakonów przez władze zaborcze i przeniesieniu do kościoła i klasztoru parafii z pobliskiej Białej do Janowa Lubelskiego nadal przybywały liczne pielgrzymki, szczególnie w różne święta maryjne.

Wizerunek

Obraz Matki Bożej Łaskawej – Różańcowej został namalowany w połowie XVII wieku. Wzorowany jest na wizerunku Matki Bożej Śnieżnej z Rzymu. Nie jest znane nazwisko artysty ani miejsce powstania obrazu. Wizerunek Maryi z Jezusem namalowany został na płótnie, które później przyklejono na deskę. Matka Boża przedstawiona została w półpostaci, w sukience koloru czerwonego z ciemnoniebieskim welonem spływającym od głowy, ozdobionym żółtym obrzeżem. Dzieciątko Jezus w żółtej sukience trzymane przez Maryję na lewej ręce swą prawą dłoń unosi w geście błogosławieństwa, a w lewej trzyma książkę z napisem IHS. Na opisany wizerunek Maryi nałożona została metalowa sukienka z motywami roślinnymi, pochodząca z XVIII wieku. Do jej powstania przyczyniła się rodzina Zamoyskich. Obraz Matki Bożej Łaskawej – Różańcowej został ukoronowany koronami papieskimi 8 września 1985 r. Uroczystej koronacji dokonał kard. Franciszek Macharski, a uczestniczyło w niej ok. 100 tys. wiernych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-10-07 12:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polanica - Zdrój Sokołówka. W oczekiwaniu na Panią z Pompei

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Matka Boża Fatimska

Polanica‑Zdrój

Matka Boża Różańcowa

Polanica Sokołówka

Sanktuarium MB Fatimskiej w Polanicy-Zdr. Sokołówce

Msza święta podczas listopadowej Polanickiej Nocy Fatimskiej

Msza święta podczas listopadowej Polanickiej Nocy Fatimskiej

Ojcowie sercanie biali z polanickiej parafii Chrystusa Króla wraz z wiernymi, przygotowują się na listopadową peregrynację obrazu Matki Bożej Różańcowej z Pompei wraz z relikwiami apostoła różańca świętego bł. Bartolo Longo.

Do tego duchowego wydarzenia, miejscowa wspólnota, przygotowywała się poprzez nowennę, którą w pierwszą sobotę listopada rozpoczął bp Ignacy Dec.
CZYTAJ DALEJ

Uczeń Jezusa spotyka czasem niezgodę najbliższych

2026-01-14 20:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

wikipedia.org

Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
CZYTAJ DALEJ

Panel ekumeniczny o Credo nicejskim

2026-01-24 10:19

[ TEMATY ]

Wyższe Międzydiecezjalne Seminarium Duchowne

panel ekumeniczny

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

– Jak rozumiany jest symbol nicejski w różnych wyznaniach chrześcijańskich i jakie ma znaczenie w budowaniu jedności wyznawców Chrystusa – na to pytanie odpowiedzieli uczestnicy panelu ekumenicznego nt. „Prawdziwa wiara łączy, nie dzieli”, który odbył się wieczorem 23 stycznia w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Na początku spotkania ks. prał. Ryszard Selejdak, rektor seminarium, wyraził nadzieję, że panel przyczyni się do przybliżenia problematyki dotyczącej dialogu ekumenicznego. „Musimy wspólnie kroczyć ku jedności i pojednaniu między wszystkimi chrześcijanami. Credo nicejskie może być podstawą i punktem odniesienia tej wędrówki” – zacytował słowa Leona XIV z listu apostolskiego „In unitate fidei” z okazji 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego. „To, co nas łączy, jest naprawdę czymś znacznie większym niż to, co nas dzieli!” – kontynuował ks. Selejdak za Leonem XIV i wskazał, że prawdziwy ekumenizm powinien być skierowany ku przyszłości, pojednaniu na drodze dialogu, wymianie darów i dziedzictwa duchowego”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję