13 kwietnia minęła 63. rocznica drugiej masowej zsyłki Polaków przez reżim stalinowski na Sybir i w stepy Kazachstanu. Minęło również 63 lata od mordu katyńskiego na internowanych w 1939 r. polskich oficerach,
profesorach, policjantach oraz 60 lat od odkrycia ich grobów.
Pamięć tamtych dni, wciąż żywa, zgromadziła członków Związku Sybiraków na wspólnej modlitwie już 12 kwietnia. Przy symbolicznej mogile Sybiraków i Kresowian na kulowskim cmentarzu modlitwę różańcową
za najbliższych, za bezimiennie pochowanych, za wyrzucanych z transportu, za... prowadziła p. Maria Mandat.
Mogiła - symbol z wymownym napisem: "Jeślibym o nich zapomniał, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie..." - to inicjatywa p. Antoniego Jankowskiego. Sybiracy i Kresowiacy ten symbol Golgoty Wschodu
wznieśli własnymi siłami. Od chwili poświęcenia mogiły przez bp. Antoniego Długosza - 17 września 1996 r. - spotykają się tu na wspólnej modlitwie w rocznice zsyłek lub w ich wigilie (9 lutego, 12 kwietnia,
27 czerwca), święta narodowe i Dzień Zaduszny.
13 kwietnia modlitwy rozpoczął Różaniec prowadzony przez Sybiraków z Koła nr 1, emitowany przez Radio Jasna Góra. Umożliwiło to duchowe włączenie się w ten hołd składany wszystkim, którzy pozostali
tam, "na nieludzkiej ziemi", większego grona żyjących sybiraków i nie tylko.
O godz. 15.00 na Jasnej Górze, przy pierwszym w Polsce pomniku ofiar sowieckich licznie zgromadzili się członkowie Związku z prezesem Franciszkiem Borkowskim i kombatanci wielu organizacji, by pod
przewodnictwem jasnogórskiego kapelana Żołnierzy Niepodległości o. Jana Golonki - paulina uczcić pamięć niewinnych ofiar zamordowanych tylko dlatego, że byli Polakami. Poległym oddali hołd przedstawiciele
władz miasta i licznie zgromadzone poczty sztandarowe. Kulminacyjnym punktem tego dnia była Eucharystia w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej.
Pamięć tamtych wydarzeń dla tych, którzy przeżyli piekło Sybiru, to wciąż krwawiąca rana. Jak twierdzą, Bóg pozwolił im przeżyć, by nie umarła prawda. A mnie wciąż brzmią w uszach słowa naszego narodowego
wieszcza Adama Mickiewicza: "Jeślibym o nich zapomniał...".
św. sprawowanej w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Święto Wojska Polskiego
– Cud nad Wisłą powstał z wiary w Boga i z miłości do Ojczyzny; z łaskawości Bożej i mądrości człowieczej, z umiejętności dowódców i walczących polskich żołnierzy – mówił bp Wiesław Lechowicz w katedrze polowej podczas Mszy św. sprawowanej w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Święto Wojska Polskiego. Biskup polowy dziękował żołnierzom za codzienną służbę, sumienność, gotowość do poświęceń i troskę o bezpieczeństwo Ojczyzny.
W Eucharystii uczestniczył Prezydent Polski Karol Nawrocki z małżonką. Obecni byli także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiciele parlamentu i rządu, generałowie Wojska Polskiego, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, kombatanci, harcerze oraz wierni modlący się za służących w polskiej armii.
Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.
Postawa amerykańskiej surogatki, która rozpoczęła walkę o życie dziecka wbrew oczekiwaniom jego biologicznych rodziców, wywołała debatę o granicach praw rodzicielskich i macierzyństwie zastępczym, która wyszła daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Pochodząca z Alaski McKenna West, która jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci oświadczyła: „Każde życie ma znaczenie. Żadna kobieta nie powinna być zmuszana do zakończenia życia dziecka, które nosi w swym łonie, w tym ja”.
Jestem osobiście wdzięczny tej odważnej kobiecie, którą zawsze czułem blisko siebie - mówił Jan Paweł II o Matce Teresie. Spotykali się wielokrotnie, a Papież odwiedził ją także wśród umierających w Kalkucie. Początkiem tej niezwykłej drogi było jednak „tak” młodej Ganxhe Bojaxhiu wypowiedziane Bogu. 98 lat temu w Letnicy dojrzewało powołanie przyszłej świętej.
14 sierpnia 1928 roku, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ganxhe Bojaxhiu przebywała wraz z matką i rodziną w sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Letnicy w Kosowie. To właśnie z tym miejscem związane było dojrzewanie powołania dziewczyny, którą świat pozna później jako Matkę Teresę z Kalkuty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.