Dokładnie cztery lata od święceń biskupich i ingresu do bielskiej katedry św. Mikołaja diecezja dziękowała za osobę i posługę pasterską bp. Romana Pindla. 6 stycznia w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa pod przewodnictwem bielsko-żywieckiego ordynariusza świętowano Dies Episcopi – Dzień Biskupa
Dziękczynną Eucharystię w bielskiej świątyni biskup Roman sprawował razem z biskupem pomocniczym Piotrem Gregerem i biskupem seniorem Tadeuszem Rakoczym. Liturgię koncelebrowali kapłani naszej diecezji. Razem z Pasterzami modliły się siostry zakonne, klerycy seminarium duchownego, przedstawiciele różnych wspólnot kościelnych i organizacji życia społecznego oraz przedstawiciele władz różnych szczebli.
– Dziękuję Bogu dziś za cztery lata od przyjęcia święceń biskupich posługiwania w diecezji bielsko-żywieckiej. Bardzo dziękuję za modlitwę i za obecność. Zachęcam do tego, byśmy byli przekonani, że Ewangelia powinna być ogólnie dostępna, powinna być bezpłatna, rozdawana często i gęsto każdemu, kogokolwiek tyko spotkamy – mówił bp Roman Pindel, porównując w homilii głoszenie Ewangelii do podawania człowiekowi ratującego zdrowie i życie leku. Odwołał się przy tym do postaci Zofii Kusy, świeckiej misjonarki z Cieszyna, która przez 40 lat posługiwania dzieciom w Brazylii, odpowiadała za sprawy zdrowia, higieny i wyżywienia. W imieniu całej diecezji życzenia biskupowi złożył ks. Marek Studenski. Wikariusz generalny przywołał tajemnicę Objawienia Pańskiego, postać Trzech Mędrców, których do Jezusa doprowadziła Betlejemska Gwiazda. – Chcę życzyć Księdzu Biskupowi, by stale wpatrywał się w światło gwiazdy i wsłuchiwał się w to, co ona mówi. Zwłaszcza wtedy kiedy przeciwności usiłują skierować wzrok ku ziemi. By Ksiądz Biskup pozwalał się prowadzić, zwłaszcza że za tą gwiazdką idzie biskup i cała nasza diecezja: księża, parafianie i wierni – mówił ks. Studenski, życząc poczucia szczęścia ze sprawowania pasterskiej posługi.
Dies Episcopi obchodzony jest w naszej diecezji od trzech lat dla upamiętnienia sakry biskupiej i ingresu biskupa do katedry św. Mikołaja. 6 stycznia 2014 r. do najważniejszej świątyni w diecezji wszedł ks. prał. Roman Pindel, profesor biblistyki i rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Podczas uroczystej Mszy św. został wyświęcony na biskupa przez kardynała Stanisława Dziwisza. Współkonsekratorem był bp Tadeusz Rakoczy, po którym nowo wyświęcony biskup objął diecezję bielsko-żywiecką. Bp Roman Pindel hasłem swojej posługi pasterskiej uczynił słowa: „Verbum Vitae continentes” (Trzymajcie się mocno Słowa Życia).
To wielka radość, bo posługa wobec ludu Bożego zawsze wiąże się z radością dzielenia Dobrą Nowiną, która człowiekowi współczesnemu jest bardzo potrzebna – mówił bp nominat Franciszek Ślusarczyk po ogłoszeniu nominacji na biskupa pomocniczego w Krakowie. Podkreślił on, że każdy kapłan jest przede wszystkim sługą Bożego Miłosierdzia.
W rozmowie z dziennikarzami nowy biskup pomocniczy mówił, że miejscem kapłana jest konfesjonał, ołtarz i szkoła, i wszędzie tam kapłani są przede wszystkim sługami Bożego Miłosierdzia. „Jako pasterz jestem wezwany do jeszcze pełniejszej służby, a więc do docierania do poszczególnych parafii czy wspólnot” – wyjaśnił, dodając, że biskupia posługa jest też związana z troską o kapłanów. „Trzeba ich wspierać, bo są na pierwszej linii frontu. Dobre słowo, błogosławieństwo braterskie, pokrzepienie jest im bardzo potrzebne” – stwierdził.
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
Słowa dzisiejszej Liturgii uderzają w samo serce naszej obecnej sytuacji. Mędrzec Syrach przypomina nam: „Położył przed tobą ogień i wodę, po co zechcesz, wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się spodoba, to będzie ci dane”(Syr 15, 16-17). W tym tygodniu, po publikacji pierwszego raportu Komisji WiN, stanęliśmy jako wspólnota właśnie przed takim wyborem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.