Reklama

Córki, siostry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pan Bóg syna mi nie dał. Tylko córki. Zatrzymałem się na dwóch. To niewiele. Duża rodzina to bardzo, bardzo dużo pracy. I ogromna odpowiedzialność. Patrzę na zdjęcie z wakacji – właśnie taka wielka rodzina idzie brzegiem morza. Sama radość. A poza tym córki – to przecież potem wnuczki i wnuki będą bliżej.

Niegdyś największą troską matki było dobrze wydać córkę za mąż. Owszem, gdy mama się o to troszczy, wychodzi na ogół dobrze. No ale teraz dzieci samosie się buntują. Uważają, że wszystko wiedzą lepiej. Niestety, mądry film doradczy trafia się rzadko. Na ogół z ekranu płyną głupawe podpowiedzi, głupawe, a czasem wręcz szkodliwe.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dobrze mieć brata, bo to ktoś, kto może obronić, pomóc. Dobrze mieć siostrę, bo to prawie jak bliźniak. Druga połówka, do czasu aż zjawi się ta połowa właściwa. W zasadzie proste to wszystko i oczywiste. A jednak błędy się zdarzają. I nie chodzi tu o ortograficzną wpadkę. Pomyłka w rachunkach rodzinnych to czasem ruinacja całego życia.

„Uciekająca panna młoda”– gdy wkrada się nagle wątpliwość i obawa, że toto to jeszcze nie to. Lepiej zwiać. Pal licho wszelkie koszty przygotowań i zabiegów. Jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie spieszmy. Stara panna to straszak, który razi teraz znacznie później niż kiedyś. Panna z mokrą głową albo w gorącej wodzie kąpana – niech przeschnie albo ochłonie.

Reklama

Zmartwienie matki jest łagodniejsze, gdy rozkłada je na lata systematycznej pracy wychowawczej. Córeczko, słuchaj mamy! Słuchaj ojca, nauczyciela, księdza. Ale przede wszystkim matki, bo to najbardziej troskliwy doradca.

Aniele Boże, stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój... ale razem z mamą. Gdy się obejrzysz, Anioł zniknie, bo on za życia się nie pokazuje. Ale dobrze, gdy będzie rodzicielka, powierniczka i twój ziemski stróż.

Ciekawe, czy siostrze Marcie z Zakonu Służebniczek ze Starej Wsi koło Brzozowa, którą spotkałem w Zambii, matka doradziła: idź, córeczko, do klasztoru, pojedziesz na misję do Afryki, będziesz czarnym kobietom bardzo pomocna, przeżyjesz setki przygód i wprawdzie w codziennym ogromnym trudzie, ale znajdziesz głęboki sens i radość życia.

Reklama

Patrzyłem jakieś dwadzieścia lat temu w czasie robienia filmów w Afryce, jak w parafii proboszcza ks. Prawicy, pochodzącego z Kazimierza nad Wisłą, siostra Marta, samarytanka, samouk lekarski, pędzi na quadzie po czymś, co trudno nazwać drogą, jak pokonuje trudny odcinek przebiegający przez pochyloną skałę, na której często dochodzi do śmiertelnych wypadków, jak spieszy się do oczekujących na nią chorych i rannych. Już od wczesnych godzin stoją bowiem dookoła przykościelnego szpitalika – kobiety w kolorowych sukniach, wychudzeni mężczyźni, biedne dzieci. Przyszli tu do niej z bardzo daleka, pokonali nawet dwadzieścia i więcej kilometrów, w temperaturach przekraczających czterdzieści stopni Celsjusza; to najbardziej malaryczny zakątek Zambii. Wszyscy będą zbadani i otrzymają, jeśli będzie potrzeba, leki. Praca na okrągło – trzeba obsługiwać radiostację, gotować posiłki, doglądać zwierząt hodowlanych i uważać na dzikie zwierzęta, które często podchodzą pod plebanię. Matka w dalekiej Polsce na pewno to wszystko widzi oczyma duszy. Czy rzeczywiście dobry los wybrała dla swojej córki – na pewno się zastanawia.

A inne matki? Jeśli w rodzinach ich dzieci jest miłość, szacunek i szczęście – cieszą się. Zasłużenie. Bo to wynik ich wieloletnich zabiegów, przemyśleń i racjonalnych decyzji.

– Córko, posłuchaj. Potem przekażesz to dalej.

Można to nazwać sztafetą pokoleń. Nic lepszego nie wymyślono. Po nocy – dzień, a po wiośnie – lato. Nie broń się, córko, nie wymyślaj sztucznych rozwiązań, nie trać sił na poszukiwania doradców – bo masz ich przy sobie. Nie buntuj się bez sensu i nie wyważaj otwartych drzwi. Twój naturalny najlepszy doradca to rodzina. Może być nauczycielska, lekarska, chłopska.

Posłuchaj, córko, serca swego. Ale i serca matki.

* * *

Stefan Truszczyński
Dziennikarz, reporter, publicysta, dokumentalista filmowy, wieloletni korespondent wojenny, działa w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich.

2017-04-18 14:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: Kara śmierci niedopuszczalna. Uderza w godność osoby

2026-10-10 18:52

[ TEMATY ]

kara śmierci

Leon XIV

Vatican Media

Papież uznaje karę śmierci za niedopuszczalną, ponieważ godzi ona w nienaruszalność i godność osoby ludzkiej. Leon XIV stwierdził, że sprawiedliwość i dobro wspólne mogą być chronione bez uciekania się do tej kary.

Papież Leon XIV napisał na swoim oficjalnym koncie w serwisie X, że Kościół katolicki uważa karę śmierci za niedopuszczalną. „Kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ godzi w nienaruszalność i godność osoby ludzkiej. Dobro wspólne może być chronione, a wymogi sprawiedliwości mogą zostać zachowane bez uciekania się do kary śmierci.” – napisał Ojciec Święty.
CZYTAJ DALEJ

Lionel Messi: bez Boga nigdy nie doszedłbym tak daleko

2026-10-10 19:45

[ TEMATY ]

świadectwo

Lionel Messi

Marta Książek

Mural w dzielnicy Wynwood w Miami

Mural w dzielnicy Wynwood w Miami

Po zakończeniu kariery w reprezentacji Argentyny gwiazda futbolu Lionel Messi po raz kolejny podkreślił swoją wiarę w Boga. „Chciałbym grać dla Argentyny na zawsze. Ale wiem, że podjąłem właściwą decyzję. Zawsze dziękuję Bogu, ponieważ bez Jego woli nigdy nie dotarłbym tam, gdzie jestem dzisiaj” - powiedział 39-latek w wywiadzie dla amerykańskiego portalu Diario AS.

W swoim poście na Instagramie po ostatnim meczu międzynarodowym, rozegranym 7 października, Messi wyraźnie podziękował Bogu za „Jego prowadzenie i Jego wolę”. Bez Niego „nawet nie śniłby” o swoim sukcesie, napisał w poście, który zebrał 25 milionów polubień.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Parolin: nie do przyjęcia jest robienie ze śmierci widowiska

2026-10-11 09:43

[ TEMATY ]

kara śmierci

kard. Parolin

Vatican Media

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin

Watykański sekretarz stanu kard. Pietro Parolin skomentował decyzję Pentagonu o transmitowaniu na żywo w internecie egzekucji przez rozstrzelanie Nidala Hasana. „Stanowisko Kościoła jest całkowicie przeciwne karze śmierci” – przypomniał hierarcha. Odnosząc się do Pokojowej Nagrody Nobla przyznanej Navi Pillay, stwierdził, że walka o prawa człowieka jest czymś pozytywnym.

„To naprawdę niezrozumiałe, dlaczego w dzisiejszych czasach ktoś chce korzystać z takiej formy przekazu – nie wiem, w jakim celu. Z pewnością nie do przyjęcia jest robienie ze śmierci widowiska, nawet jeśli, rzecz jasna, dana osoba jest winna. Istnieją jednak inne rozwiązania” – tymi słowami kard. Pietro Parolin skomentował decyzję Pentagonu o przeprowadzeniu transmisji na żywo w internecie egzekucji przez rozstrzelanie Nidala Hasana, byłego majora armii amerykańskiej, skazanego za masakrę w Fort Hood w 2009 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję