Reklama

Niedziela Lubelska

Znak łez

W archikatedrze lubelskiej – sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Płaczącej uroczyście obchodzono 77. rocznicę „Cudu Lubelskiego”. Rzesza wiernych wzięła udział w Mszy św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika oraz w procesji różańcowej ulicami miasta.

2026-07-04 17:07

Paweł Wysoki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

– 77 lat temu nasza Matka i Królowa, czczona w tej katedrze w Jasnogórskiej Ikonie, przemówiła przez znak, który wierni odczytali jako znak łez. W środku stalinowskiej nocy stanęła w obronie swojego ludu, w obronie wiary, godności i wolności. Nic więc dziwnego, że ówczesny totalitaryzm, który te wartości deptał, zareagował prześladowaniem wiernych, garnących się do swej Matki – powiedział abp Stanisław Budzik. – Dzisiaj gromadzimy się kolejny raz w święto Najświętszej Maryi Panny Płaczącej. Wpatrujemy się w naszą Matkę i wołamy do Niej słowami pieśni: „Nie bądź smutna, o Panno Maryjo, patrz, jak serca dla Ciebie dziś biją, nie bądź smutna, bo Tobie śpiewamy, nie bądź smutna, bo Ciebie kochamy” – powiedział we wprowadzeniu do Liturgii.

Reklama

W homilii abp Stanisław Budzik odniósł się do fragmentu Ewangelii wg św. Jana, w którym opisane jest spotkanie Maryi z ukrzyżowanym Synem (zob. J 19, 25-27). – Obok krzyża Jezusa stała Jego Matka. Jaka głębia mieści się w tym zwięzłym słowie, będącym istotnym fragmentem dzisiejszej Ewangelii. Maryja stała pod krzyżem niczym pień przepełniony miłością i bólem. Stała z niewzruszoną nadzieją i gorącą wiarą. Ona przecież uwierzyła wszystkiemu, co wypowiedział Syn. Wierzyła nawet wtedy, kiedy załamała się wiara uczniów – nauczał metropolita. – Czyż możemy wątpić w Jej dobroć? Czyż mogłaby nie spełnić testamentu otrzymanego na krzyżu: Oto matka twoja, oto twoje dzieci? Przecież zawsze solidaryzuje się z płaczącymi i cierpiącymi, jak to uczyniła 77 lat temu w czasach stalinowskiej nocy. Dlatego tak wielu ludzi przychodzi dziś do Matki Płaczącej ze swoimi osobistymi łzami. Jedni płaczą po stracie najbliższych, inni zmagają się z chorobą, samotnością lub lękiem o przyszłość dzieci i wnuków. Są rodzice cierpiący z powodu odejścia swoich dzieci od wiary. Są młodzi, którzy nie potrafią znaleźć sensu życia wśród natłoku informacji, niepewności, podziałów. Są rodziny przeżywające trudności materialne i małżeńskie. Maryja nie odwraca wzroku od żadnych z tych łez. Tak jak stała pod krzyżem Jezusa, tak stoi pod krzyżem cierpienia każdego człowieka – podkreślił pasterz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przywołując słowa bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, w których jeszcze jako biskup lubelski kreślił „geografię kultu Matki Bożej na polskich ziemiach” i zwracał uwagę, że „wszelkie szlaki cywilizacji polskiej są jednocześnie drogami, którymi kroczyła nieodłączna cześć i chwała Maryi”, abp Stanisław Budzik podkreślił, że w tę „geografię kultu maryjnego wpisuje się nasza archikatedra z kopią Jasnogórskiego Obrazu”. Jak przypomniał, został namalowany w 1927 r. z inicjatywy biskupa lubelskiego Mariana Leona Fulmana, który po przyjściu do Lublina (wcześniej był proboszczem kościoła św. Zygmunta w Częstochowie, niedaleko Jasnej Góry), poprosił o wykonanie kopii wybitnego artystę prof. Bolesława Rutkowskiego. – Radujemy się tym obrazem, oddajemy w nim cześć Matce Najświętszej. A przeżywamy czas szczególnej próby dla świata i Europy. Wojna wciąż zabiera swoje krwawe żniwo niedaleko naszych granic. Wielu ludzi żyje w niepewności jutra. Nie brak napięć społecznych, kryzysów rodzinnych, duchowego zagubienia. W takich czasach jeszcze bardziej potrzebujemy Maryi stojącej pod krzyżem. Ona uczy nas nadziei. Nie opiera się na ludzkich przewidywaniach, ale na wierności Boga. Gdy wszystko wydawało się przegrane, Ona uwierzyła. Gdy inni uciekli, Ona trwała. Gdy świat widział śmierć, Ona oczekiwała na zmartwychwstanie – nauczał. Metropolita modlił się, by „Matka Płacząca nauczyła nas przemieniać łzy w modlitwę, cierpienie w ofiarę, a niepokój w nadzieję; by wskazywała nam drogę odnowy życia osobistego i rodzinnego, kościelnego i narodowego”.

Nim zgromadzeni wyruszyli z obrazem Maryi i modlitwą różańcową na ulice Lublina, przedstawiciele parafii archikatedralnej wyrazili wdzięczność ks. Krzysztofowi Mętlewiczowi za poprowadzenie „Dni Maryjnych” i duchowe przygotowanie do święta. – Jakże nie dziękować Bogu za dzisiejszy wieczór, za dar Maryi naszej Matki, za Jej łzy, które były tu 77 lat temu i które są wyrazem Jej bliskości. Dziękujemy rekolekcjoniście z Włocławka, a raczej z Rzymu, że przez te dni prowadził nas do odkrywania, że przez łzy żalu, nawrócenia, ulgi, przebaczenia, czy samotności i opuszczenia, idziemy do łez dumy, radości i spełnienia, których możemy doświadczać już tutaj jako przedsmaku tej wielkiej radości, gdy będziemy przebywać razem z Maryją i Jej Synem – powiedzieli wierni.

Ksiądz Krzysztof Kwiatkowski, proboszcz archikatedry i kustosz sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Płaczącej, w imieniu zgromadzonej rzeszy wiernych wyznał: - „Maryjo, jesteśmy przy Tobie, przy Twoim Synu Jezusie Chrystusie, jako Twoje dzieci, słabe i grzeszne, ale pragnące nawrócenia, powstające z upadków i gotowe uczynić wszystko, czego chce Twój Syn. Umacniaj naszą wiarę, podtrzymuj nadzieję i wspieraj w dziełach miłości”.

Na zakończenie, wszyscy w łączności z Jasną Górą modlili się słowami „Apelu Jasnogórskiego”.

Reklama

Fotorelacja na https://www.facebook.com/profile.php?id=100079880112212



Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Człowiek, który odbierał dziedzictwo innym, sam utraci dziedzictwo

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Micheasz odsłania nocne narodziny niesprawiedliwości. Bogaci planują zło na swych łożach. O świcie wykonują to, co ułożyli w sercu. Noc staje się miejscem zamysłu. Poranek staje się godziną krzywdy. Prorok patrzy na przejmowanie pól oraz domów przez możnych. Nie chodzi o zwykły spór majątkowy. W Izraelu ziemia była dziedzictwem rodu, znakiem udziału w obietnicy oraz zabezpieczeniem rodziny. Odebrawszy pole, odbierano przyszłość. Tekst zawiera ważną grę słów. Ludzie „obmyślają” zło. Bóg „obmyśla” nieszczęście przeciw nim. To nie jest kaprys Pana. To sąd, który odpowiada na krzywdę słabych. Zapowiedziana kara dotyczy utraty ziemi. Pojawia się obraz sznura oraz losu przy podziale działów. Tak właśnie dzielono ziemię po wejściu do kraju. Teraz ten sam język wraca jako znak utraty udziału w zgromadzeniu Pana. Człowiek, który odbierał dziedzictwo innym, sam utraci dziedzictwo. Prorok staje więc po stronie wypychanego z domu, pola oraz pamięci rodu. Dobra nowina może wydawać się ukryta, lecz jest realna. Pan widzi krzywdę dokonywaną po cichu. Widzi nocne układy. Nie zostawia bez obrony tych, których świat usuwa z drogi.
CZYTAJ DALEJ

Psalmy z Janem Pawłem II

2026-07-18 12:46

Alina Zietek-Salwik

Finałoa piosenka Festiwalu Psalmów Dawodowych

Finałoa piosenka Festiwalu Psalmów Dawodowych

Festiwal organizowany jest przez Fundację „SOAR” dla upamiętnienia męstwa i męczeństwa bł. Rodziny Ulmów z Markowej – Wiktorii i Józefa oraz ich siedmiorga dzieci, zamordowanych wraz z Żydami, którym udzielali schronienia, przez żandarmów niemieckich. Jak podkreślił Bogdan Romaniuk, dyrektor Festiwalu, przesunięcia terminu tego wydarzenia na lipiec, ma na celu nawiązanie do przypadającego 7 lipca liturgicznego wspomnienie bł. Rodziny Ulmów.

Koncert poprzedziło nadanie Medali "Ratującym Życie” im. Rodziny Ulmów, które od ubiegłego roku nadawane są osobom, które wykazując się wyjątkową odwagą, przyczyniły się do uratowania życia innym. Wśród nagrodzonych znaleźli się: Marcin Wolak oraz Małgorzata Paprocka asp. szt. i Marzena Gądek- żołnierz WOT-u, którzy uczestniczyli w akcji ratując mężczyznę z pożaru z narażeniem własnego życia. Kolejnym laureatem został Bartłomiej Wilczewski, ratownik medyczny, od lat zaangażowany w pomoc rodzinom wielodzietnym. Uratował starsze małżeństwo w płonącego mieszkania. Kolejnym laureatem został Waldemar Wasiewicz, ojciec siedmiorga dzieci. Medal przyznano mu za wyjątkowe świadectwo miłości, odpowiedzialności i odwagi w budowaniu pięknego, pełnego życia i miłości domu rodzinnego, w duchu wartości, którymi żyła błogosławiona rodzina Ulmów.
CZYTAJ DALEJ

Święcenia diakona stałego na OIOM-ie. To świadectwo porusza całe Włochy

2026-07-18 21:35

[ TEMATY ]

Włochy

diakonat stały

en.lasicilia.it/zrzut ekranu

Arcybiskup metropolita Katanii Luigi Renna udzielił 15 lipca święceń diakonatu Pino Cannavò.

Arcybiskup metropolita Katanii Luigi Renna udzielił 15 lipca święceń diakonatu  Pino Cannavò.

Arcybiskup Luigi Renna udzielił święceń diakonatu przebywającemu na oddziale intensywnej terapii Pino Cannavò - informuje o tym włoski portal en.lasicilia.it.

Poważny stan zdrowia Pino Cannavò wymusił prywatną uroczystość, w której wzięła udział jedynie najbliższa rodzina: jego żona Maria Rita i dwójka dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję