Maj dla wielu jest czasem wzywania obecności Ducha Świętego. Zapewne przyciśnięci pierwszym poważnym egzaminem w życiu maturzyści modlą się do Trzeciej Osoby Trójcy Świętej. Wzywają Tego, o którym wiedzą (tak przynajmniej być powinno), że prowadzi chrześcijan i uzdalnia ich, by wiary mogli bronić, wyznawać i według niej żyć. Zawsze istnieje taka możliwość, że to zachowanie w rodzaju „jak trwoga to do Boga”. Ale rzesze młodych, którzy wyjechali do Częstochowy na pielgrzymkę maturzystów mogą świadczyć o tym, że nie chodzi tutaj jedynie o wykalkulowane „na wszelki wypadek”.
Obecności i działania Ducha Świętego doświadcza także cały diecezjalny Kościół, gdy przez nałożenie rąk biskupa młodzi mężczyźni stają się szafarzami sakramentów; najpierw diakonami, potem prezbiterami.
Ale czas Ducha Świętego nie ogranicza się do takich szczególnych okoliczności. Jeśli jesteśmy chrześcijanami to działanie Ducha Świętego w naszym życiu jest codziennością. Pytanie tylko na ile tę codzienność dostrzegamy?
Ostatnio w siedzibie Redakcji „Niedzieli” odbyła się kolejna dysputa Ruchu „Europa Christi”, którego moderatorem jest ks. dr Ireneusz Skubiś. Przypomniano założycieli zjednoczonej Europy: sługę Bożego Alcide de Gasperiego i sługę Bożego Roberta Schumana. To oni pod okiem Opatrzności Bożej i za wstawiennictwem świętych patronów Europy budowali Europę ducha, osadzoną na mocnych korzeniach chrześcijańskich.
Teraz, gdy Stary Kontynent się chwieje, chrześcijanie muszą się policzyć i wyruszyć na ratunek zagubionej Europie, żyjącej pysznym urojeniem, że człowiek może sobie poradzić bez Boga. Przypomnienie wielkich mężów stanu, ich wizji Europy zjednoczonej na wartościach chrześcijańskich i na porządku naturalnym, jest bardzo istotne dziś, gdy do bram naszego kontynentu wciąż napływają fale islamskich imigrantów, z czym wiąże się niebezpieczeństwo terroryzmu. Widzimy przecież, że terror wtargnął już do wielu społeczności i paraliżuje życie europejskich miast.
Scena rozgrywa się u schyłku życia Samuela. Starsi przychodzą do Ramy i domagają się króla. W tle stoi starość proroka oraz gorycz z powodu synów, którzy wypaczali sąd. Prośba brzmi: „Ustanów nam króla, aby nami rządził, jak u wszystkich narodów”. W Izraelu to zdanie dotyka tożsamości. Pan wyprowadził lud z Egiptu i prowadził go przez pustynię bez ludzkiego tronu. Dlatego Bóg mówi Samuelowi: „Nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą”. Słowo „król” (melek) staje się tu imieniem tęsknoty za stałym punktem i za widzialną ochroną. Lęk i pragnienie podobieństwa do innych narodów okazują się silniejsze od pamięci przymierza.
Czy obywatelski głos w sprawie wychowania dzieci zostanie zignorowany? Jak dowiedziała się Niedziela, Rada Ministrów pracuje nad stanowiskiem wobec obywatelskiego projektu ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”. Z dokumentów krążących w rządzie wynika, że stanowisko to może być negatywne.
Z przygotowanego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów projektu stanowiska może wynikać, że rząd uznaje obowiązujące rozwiązania dotyczące nauczania religii i etyki w szkole za zgodne z Konstytucją RP. W dokumencie przywołano m.in. art. 48 ust. 1 oraz art. 53 ust. 3 Konstytucji, wskazując, że obecny system zapewnia rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.