Reklama

Edytorial

Edytorial

Porzucony Bóg

Niedziela Ogólnopolska 13/2016, str. 3

[ TEMATY ]

komentarz

edytorial

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

W Polsce przebywał niedawno kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, kiedyś bliski współpracownik św. Jana Pawła II, Benedykta XVI, a obecnie – papieża Franciszka. Czytelnicy „Niedzieli” mieli okazję już wcześniej zapoznać się z jego poglądami dotyczącymi sensu ludzkiego życia i filozofii istnienia świata. W ubiegłym roku w „Niedzieli” została bowiem zauważona książka „Dieu ou rien” – „Bóg albo nic”, wywiad rzeka z kard. Sarahem, gdzie znajdziemy wiele kategorycznych sformułowań. Czytamy tam np.: „Nikt, nawet papież, nie może zniszczyć lub zmienić nauczania Chrystusa. Nikt, nawet papież, nie może przeciwstawiać duszpasterstwa doktrynie. To oznaczałoby bunt wobec Jezusa Chrystusa i Jego nauczania”. Te myśli kard. Saraha zostały przytoczone przez naszego rzymskiego korespondenta Włodzimierza Rędziocha w związku z synodem o rodzinie, który miał miejsce w 2015 r. Pamiętamy, jak poważne były obawy, że synod mógłby się potoczyć w niewłaściwym kierunku, a nawet odejść od nauki Kościoła o rodzinie. Kard. Sarah przekazał wtedy podstawową wykładnię dotyczącą genezy oraz istoty rodziny. Wyjaśnił, że rodzina chrześcijańska to żywe ciało, które rodzi się w Chrystusie i z Chrystusem. Nie ma innej rodziny niż związek między mężczyzną i kobietą, otwarty na przekazywanie życia. Zdrada rodziny jest zdradą Chrystusa, ponieważ małżeństwo jest darem, który otrzymujemy od Boga”.

Cenne myśli, dotyczące nie tylko rodziny, ale ludzkiej egzystencji w ogóle, kard. Sarah mógł osobiście wypowiedzieć podczas warszawskiej promocji swojej książki „Bóg albo nic”, która doczekała się polskiej wersji językowej. – Sercem tej książki jest Bóg – wyznał autor, a jej tytuł ma być reakcją na nieobecność Boga w świecie polityki, ekonomii i kultury. – Prawdziwym kryzysem toczącym dzisiejszy świat jest kryzys Boga – stwierdził Kardynał. Zwrócił też uwagę na współczesnych „bogów”, którymi stają się: nauka, technologia, pieniądze i władza. Zauważył, że wielu ludzi postanowiło obejść się bez Stwórcy i otwiera szeroko drzwi dla aborcji, manipulacji genetycznych oraz uprzedmiotawiania potomstwa. Dlatego, jak przekonywał kard. Sarah, „Kościół powinien odkryć w sobie powołanie do bycia jedyną instytucją, która jest w stanie ocalić ludzką płciowość oraz naturalną instytucję małżeństwa i rodziny”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niestety, na Zachodzie dla wielu ludzi Bóg umarł. Próbują żyć bez Boga. – To my Go zabiliśmy, jesteśmy mordercami Boga, nasze kościoły są Jego grobami – mówił kard. Sarah. A w związku z porzuceniem Boga świat przeżywa kryzys. Zdaniem Kardynała, współczesny człowiek jest ukierunkowany niemal wyłącznie na posiadanie i używanie dóbr materialnych. – W kontekście kulturowym społeczeństwa zachodniego nie jest przesadą stwierdzić, że człowiek pracuje, organizuje relacje międzyludzkie, polityczne, gospodarcze i handlowe oraz nimi zarządza, a także wywołuje wojny, produkuje broń masowej zagłady, podbija i zdobywa inne kraje – to wszystko wyłącznie lub niemal wyłącznie po to, by zebrać i zgromadzić dobra materialne oraz utrwalić swoją władzę i hegemonię.

Jak to zmienić? – Tylko wybór Boga może na nowo uratować człowieka i ludzkość. Jeżeli tego nie uczynimy, zostanie wielkie nic. Będziemy jak drzewo bez korzeni, a wtedy nie da się już żyć.

2016-03-22 08:44

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Makro i mikro

[ TEMATY ]

komentarz

Kuba

viperagp/Fotolia.com

Na Kubie nie byłem w życiu. Od znajomych, którzy tam byli na wypoczynku słyszałem jedynie, że to piękny zakątek świata. Kubańczyka w swoim życiu spotkałem jednego. Natknęliśmy się na siebie w połowie lat 90. ub.w. czyli 20 lat temu w Rzymie. Był księdzem. Miał na imię Luis. Studiowaliśmy na tym samym uniwersytecie choć na innych wydziałach. Luis był starszy ode mnie o jakieś dwadzieścia, dwadzieścia parę lat. Nauka włoskiego – spotkaliśmy się na kursie języka dla obcokrajowców - przychodziła mu z trudem, choć jego ojczystym językiem był hiszpański, język bliższy mowie Dantego niż na przykład nasz, co zwykle daje już na starcie przewagę, ale ta reguła nie obowiązuje zawsze. Niekiedy – tak było w przypadku Luisa – stanowiła kolejną przeszkodę.

Z Luisem rozmawiałem wiele razy. Lubiał ze mną rozmawiać, bo byliśmy z tych samych „bloków”, z tą różnicą, że w Polsce się już skończył, a na Kubie nadal trwał. Naszych rozmów już dokładnie nie potrafię powtórzyć. W zakamarkach pamięci ostały się jedynie szczegóły jak to, że kiedy mówił o reżymie Castro to mówił po cichu, jakby w obawie, że kilka tysięcy kilometrów od Hawany też trzeba się bać szpicli komunistycznej władzy. Nie mówił zbyt wiele, chyba z tego samego powodu i wreszcie mówił sporo o jedzeniu. – Wiesz Paulo – zwierzył mi się kiedyś – gdy przyjechałem do Włoch to jadłem jak koń (rzeczywiście Luis tył w oczach), bo u nas panuje głód. Z głodu ludzie jedzą nawet koty. Wstrząsnęło mną to zwierzenie i nawet niespecjalnie miałem ochotę na kontynuowanie tego wątku.
CZYTAJ DALEJ

Nasz Komentarz - odc. 1 - Papież Leon XIV w Algierii

2026-04-14 17:39

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

ks. Łukasz Romańczuk

W pierwszym odcinku serii „Nasz komentarz” ks. Łukasz Romańczuk analizuje słowa papieża Leona XIV wypowiedziane podczas wizyty w Algierii. To refleksja nad znaczeniem pokoju, dialogu między religiami i obecnością Kościoła w świecie, który coraz częściej szuka wspólnego języka ponad podziałami. 

CZYTAJ DALEJ

Open Doors: w okresie wielkanocnym zamordowano 60 chrześcijan

W okresie Wielkanocy chrześcijanie w kilku regionach świata ponownie stali się celem przemocy i represji. O śmiertelnych atakach w Nigerii, a także o aresztowaniach i odwołaniu nabożeństw na Bliskim Wschodzie z powodu gróźb poinformowała media 15 kwietnia chrześcijańska organizacja pomocy monitorująca prześladowania chrześcijan Open Doors. Według zebranych doniesień zginęło co najmniej 60 osób.

Szczególnie dotknięty został ponownie tzw. Middle Belt (Środkowy Pas) w Nigerii. Jeszcze przed Wielkanocą w ataku w Angwan Rukuba w regionie Plateau niedaleko Jos zostało zastrzelonych 27 osób. W Niedzielę Wielkanocną uzbrojeni napastnicy zaatakowali dwa kościoły w wiosce Ariko w stanie Kaduna. Według lokalnych doniesień, podczas nabożeństwa zginęło co najmniej pięć do siedmiu osób, a kilka zostało porwanych. Informacje na temat dokładnej liczby ofiar i rzekomego uwolnienia zakładników są niejednolite.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję