- To jest impreza integracyjna, żeby nikt w tym czasie nie był sam, żeby miał szansę ubrać choinkę, zjeść ciasteczko, wypić kawę czy herbatę. W przygotowaniu tego wydarzenia pomagali wolontariusze, stażyści oraz nasi podopieczni – mówiła Ewelina Gallas prezes fundacji. Dzieci i dorośli wspaniale się bawili, a o to dbał Piotr Zapart, który wystąpił w roli klauna.
- Gości przyszło bardzo dużo i wszyscy świetnie się bawią. Seniorzy ubierają choinki, a młodsi chętnie biorą udział w konkursach: śpiewania kolęd, zabierania krzesełek czy tańcu z balonikami.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Najmłodszymi opiekowała się Danuta Pawlina członek fundacji. - Zachęcam wszystkich do zabaw, przychodzą podają rączki, chcą się bawić i chcą, żeby ktoś się nimi zainteresował. W ten świąteczny wieczór fundację odwiedził Mikołaj, symbol miłości i dobra, który obdarowuje nie żądając w zamian niczego. Ponieważ wszystkie dzieci i te najmłodsze i te najstarsze były grzeczne, każdy więc otrzymał prezent. Co roku przy organizacji imprezy pomaga Anna Szychowska, której dzieci już wyrosły, ale tęskni za najmłodszymi. - Wiedząc, że dzieci będą i małe i większe, staraliśmy się dostosować zabawki i gadżety stosownie do ich wieku. Każdy mógł sobie wybrać swoją ulubioną maskotkę czy grę.
Był to także czas, by wyrazić wdzięczność wszystkim osobom i wolontariuszom zaangażowanym w pomoc potrzebującym. Każdy z nich został również obdarowany przez panią prezes upominkiem. - Tego typu wydarzenia w naszym mieście są potrzebne. Mikołaj powinien przychodzić i do dzieci i do seniorów, bo przecież każdy z nas jest trochę dzieckiem i cieszy się z prezentu od Mikołaja – powiedział Damian Raczkowski radny Rady Miejskiej w Łodzi.
Wszyscy członkowie fundacji, występujący artyści prezentujący świąteczne utwory, stworzyli atmosferę pełną ciepła, radości i duchowego święta. Dzięki ofiarności i pracy wolontariuszy oraz darczyńców, zaproszeni goście podkreślali, że ich marzenia o świętach, podarunkach i wspólnym stole się spełniają.
