Religijny portal turyńskiej „La Stampy” zamieścił artykuł zatytułowany „Mini-boom żeńskich powołań zakonnych w Walii i Anglii”. Otóż jak zauważyli włoscy dziennikarze, mimo że zmniejszyła się populacja chrześcijan w obydwu krajach, za którą – statystycznie rzecz ujmując – powinna zmniejszać się liczba powołań zakonnych, jest odwrotnie. Coraz więcej kobiet – obserwuje się to od dłuższego czasu – przekracza progi zakonów. Oczywiście,w liczbach bezwzględnych nie wygląda to imponująco, ale w liczbach względnych daje do myślenia. Na przestrzeni ostatnich 10 lat liczba nowicjuszek w zakonach żeńskich w Anglii i Walii wzrosła siedmiokrotnie. Czemu to przypisać? Zdaniem „Vatican Insider”, należy wymienić kilka czynników. Po pierwsze – zakony rozwinęły skuteczny marketing powołaniowy. Pokazują swoje życie. Wychodzą do miejsc, gdzie są młodzi ludzie. Drugim czynnikiem jest pustka współczesnej kultury i społeczeństwa, która dla myślących ludzi staje się często nieznośna.
Do mini-boomu powołaniowego przyczyniła się także pewna reforma stylu życia zakonnego. Siostry bardzo często pracują na zewnątrz – w szkołach, szpitalach, a nawet na policji; zajmują się ofiarami handlu ludźmi czy przemocy wobec kobiet. Do wspólnoty wracają tylko po pracy. Często nie noszą habitu – wolno im, jeżeli uznają, że świecki strój sprzyja ich pracy. Do tego dochodzi obecność zgromadzeń zakonnych w wirtualnym świecie, szczególnie w mediach społecznościowych, przez które docierają do kobiet – często po prestiżowych uczelniach, z otwartą drogą do kariery – które jednak są rozczarowane płytkim współczesnym stylem życia.
Spotkanie ze Zmartwychwstałym nigdy nie kończy się tylko na doświadczeniu osobistym. Jezus mówi uczniom: "Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam". To znaczy: od tej chwili wasze życie ma kierunek.
Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». (ZOBACZ WIĘCEJ: J 20, 19-21).
Olimpijczycy odwiedzili watykańską Przychodnię Pediatryczną św. Marty
Szesnaścioro mistrzów olimpijskich i paraolimpijskich, których przyjął dziś na audiencji Leon XIV, spotkało z dziećmi z ubogich rodzin, które bezpłatnie są leczone w watykańskiej placówce medycznej - Przychodni Pediatrycznej św. Marty. Na wzruszonych sportowców czekało serdeczne przyjęcie i rysunki, przygotowane przez młodych pacjentów.
W watykańskiej dziecięcej przychodni około 500 ubogich rodzin, często pozbawionych dostępu do włoskiej publicznej służby zdrowia, otrzymuje bezpłatną pomoc od lekarzy, którzy są w niej wolontariuszami. Placówka została założona w 1922 r. z błogosławieństwem papieża Piusa XI i powierzona siostrom szarytkom. Oferuje wszystkie podstawowe specjalizacje medyczne i zajmuje się dziećmi do czwartego roku życia, a nierzadko także problemami zdrowotnymi ich matek. W najpoważniejszych przypadkach około 100 pracujących tu nieodpłatnie lekarzy, wolontariuszy i pielęgniarek może skierować małych pacjentów do pobliskiego szpitala Bambino Gesù.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.