Reklama

Niedziela Wrocławska

Modlitewna regeneracja

Niedziela wrocławska 27/2014, str. 1

[ TEMATY ]

modlitwa

wakacje

Magdalena Niebudek/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W życiu duchowym nie ma stagnacji – albo idziemy do przodu (co zazwyczaj wiąże się z podjęciem trudu), albo się cofamy. Nie ulega więc wątpliwości, że wakacje, niezależnie od tego, czy tygodniowe czy trzymiesięczne, nie wiążą się z odpoczynkiem modlitewnym. Jednak stwierdzenie: „nie ma wakacji od modlitwy”, nie zachęca do nawiązania relacji ze Stwórcą, brzmi raczej jak surowa przestroga, którą lepiej potraktować na serio, by uniknąć przykrych duchowych konsekwencji. A może warto do sprawy podejść inaczej i na modlitwę spojrzeć nie jak na obowiązek, ale przyjemność, element wakacji, bez którego pełen odpoczynek nie jest możliwy?

„W każdym położeniu dziękujcie...”

Choć słowa św. Pawła z Listu do Tesaloniczan często powtarzane są przy okazji duchowych zmagać i trudnych sytuacji życiowych, warto zwrócić na nie uwagę podczas wakacji. „W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was”. W okresie wakacji wzmaga się nasz kontakt z przyrodą, to dobra okazja do tego, by rozejrzeć się dookoła, uśmiechnąć i podziękować Bogu za wszystko, co stworzył. Dziękczynienie otwiera oczy i serce, pozwala dostrzegać piękno tego, co na co dzień wydaje się zwyczajne, uświadamia, jak wiele otrzymaliśmy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po prostu bądź

Wakacje to dobry czas na wprowadzanie zmian, można więc również wpleść trochę różnorodności w codzienną modlitwę. Jeśli mamy wypracowany jakiś rytm modlitwy, nie trzeba go zaburzać, ale dodać coś nowego, spontanicznego. Co prawda wiemy, że Pan Bóg towarzyszy nam w każdej chwili życia, niezależnie od tego, czy pracujemy, odpoczywamy, uczymy się, to jednak nie zawsze na tę Jego obecność odpowiadamy z zaangażowaniem. Wakacje mogą stać się byciem z Panem Bogiem, nieustannym dialogowaniem z Nim. Poświęcanie czasu drugiej osobie buduje relacje, dobrze jest odkryć przyjaciela w Bogu.

Dla Boga w 100%

Planowanie wakacyjnego wyjazdu to jedno z przyjemniejszych zadań, jakie przychodzi nam wykonać w ciągu roku. Szum morza, górskie wycieczki gwarantują piękne widoki i niesamowite wrażenia. Ale propozycji letnich wyjazdów jest znacznie więcej. Można na przykład wybrać się na rekolekcje, a tu wachlarz możliwości rozkłada się tak szeroko, że trudno wybrać tylko jedne z nich. Rekolekcje ingacjańskie, dla małżeństw, z postem, uzdrowienia wewnętrznego, biblijne, ewangelizacyjne i wiele, wiele innych. Nie brakuje też spotkań dla młodych organizowanych w różnych diecezjach, na które mogą pojechać gimnazjaliści, licealiści oraz studenci. Dlaczego warto poświęcić urlop na rekolekcje? Bo czas oddany Bogu zawsze przynosi dobro, a On sam dobrze wie, co zrobić, by mieć nas dla siebie w stu procentach i jednocześnie zapewnić nam odpoczynek. Rzecz więc nie leży w tym, że nie ma wakacji od modlitwy – sedno tkwi w tym, że bez modlitwy nie ma prawdziwych wakacji.

2014-07-02 16:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kielce: rusza bezpłatny autobus turystyczny na Święty Krzyż

[ TEMATY ]

sanktuarium

wakacje

Kielce

Święty Krzyż

bezpłatny autobus

Archiwum autora

Opactwo na Świętym Krzyżu

Opactwo na Świętym Krzyżu

Od dzisiaj kursuje bezpłatny komfortowy autokar na Święty Krzyż. Pojazd w każdy weekend wakacji umożliwi turystom i wiernym sprawne dotarcie do najstarszego sanktuarium w Polsce. Autobus będzie dostępny do 28 września.

Jest to inicjatywa samorządu województwa świętokrzyskiego oraz Regionalnej Organizacji Turystycznej.
CZYTAJ DALEJ

Najświętsze Imię Maryja

Niedziela świdnicka 39/2017, str. 8

[ TEMATY ]

wspomnienie Imienia NMP

Ks. Zbigniew Chromy

Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej

Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej
Wśród wielu uroczystości, świąt i wspomnień Najświętszej Maryi Panny, jakich wiele jest w ciągu roku liturgicznego, dowolne wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi jest nieco zapomniane, już przez sam fakt, że jest ono dowolne. Święto imienia Maryi zaczęto obchodzić w Hiszpanii, ale dopiero po zwycięstwie odniesionym przez Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, 12 września 1683 r. papież bł. Innocenty XI, na wniosek polskiego króla rozciągnął jego obchód na cały Kościół katolicki. Zgodnie z tradycją i żydowskim zwyczajem Matka Boża cztery dni po swoim urodzeniu otrzymała imię Maryja. Ponieważ Jej urodziny obchodzimy 8 września, stąd 12 września przypada wspomnienie nadania Najświętszej Dziewicy imienia Miriam. To hebrajskie imię oznacza „być pięknym lub wspaniałym”, zaś w języku aramejskim, którym posługiwano się w Palestynie w czasach Jezusa i Maryi, imię to występuje w znaczeniu „Pani”. Gdy zsumujemy znaczenia tego imienia w języku hebrajskim i aramejskim, otrzymamy tytuł „Piękna Pani”. Zatem Maryja to „Piękna Pani”, i tak jest ona nazywana od najdawniejszych czasów. Potwierdziły to badania archeologiczne przeprowadzone w Grocie Nazaretańskiej pod kierownictwem o. Bellarmimo Bagattiego. Największą niespodzianką było wydobycie kamienia z napisem: EMAPIA. To skrót greckiego wyrażenia: „Chaire Maria” (Bądź pozdrowiona, Maryjo). To jedne z najstarszych dowodów czci oddawanej Maryi, Matce Bożej. Po przeprowadzeniu zaś wnikliwych badań archeolodzy doszli do wniosku, że znaleziska te są fragmentami najstarszej świątyni chrześcijańskiej w Nazarecie. Znaleziono tam również dwa inne napisy z końca I wieku. Drugi z nich zawiera dwa słowa: „Piękna Pani”. Kiedy czytamy relacje osób widzących Matkę Bożą, np. św. Katarzyny Labouré, św. Bernadety Soubirous czy Dzieci z Fatimy, wszystkie te osoby nazywają Maryję Piękną Panią. Przejdźmy teraz do samego wspomnienia Najświętszego Imienia Maryi. Wyżej powiedziano, że bł. Innocenty XI wspomnienie to rozciągnął na cały Kościół na wiosek naszego Króla Polski. W 1683 r. potężna turecka armia groziła całej Europie, w tym Stolicy Apostolskiej. Pewny siebie Sułtan Mehmed IV rozmyślał, jak to uczyni z Bazyliki św. Piotra stajnię dla swoich rumaków. Wydawało się, że nie ma już ratunku ani dla oblężonego Wiednia i całego chrześcijaństwa. W tym ciężkim położeniu bł. Innocenty XI wysłał posła do Jana III Sobieskiego z prośbą, aby pośpieszył na odsiecz, podobne poselstwo wysłał cesarz austriacki. Jednak Sejm, mając na uwadze pusty skarb i wyczerpany wojnami kraj, wahał się. Wtedy to spowiednik króla św. Stanisław Papczyński dzięki Maryi ostatecznie przekonał króla oraz sejm. Matka Boża ukazała się św. Stanisławowi i zapewniła o zwycięstwie. Kazała iść pod Wiedeń i walczyć. Założyciel Marianów wystąpił wobec króla, senatu, legata papieskiego i przemówił tymi słowami: „Zapewniam cię, królu, Imieniem Dziewicy Maryi, że zwyciężysz i okryjesz siebie, rycerstwo polskie i Ojczyznę nieśmiertelną chwałą”. Sobieski idąc na odsiecz Wiednia, zatrzymał się na Jasnej Górze. Wstępował też po drodze do innych sanktuariów maryjnych, aby błagać Maryję o pomoc. 12 września Sobieski przed bitwą uczestniczył w dwóch Mszach św., w tej drugiej służąc bł. Markowi d’Aviano jako ministrant. Przystąpił do Komunii św. i leżąc krzyżem, wraz z całym wojskiem ufnie polecał się Matce Najświętszej. Chcąc, aby wszystko działo się pod Jej znakiem, dał rycerstwu hasło: „W imię Panny Maryi – Panie Boże, dopomóż!”. Polska jazda z imieniem Maryi na ustach ruszyła do ataku, śpiewając „Bogurodzicę”. Armia turecka licząca ok. 200 tys. żołnierzy uciekała przed 23 tys. polskiej jazdy. Atak był tak piorunujący i widowiskowy, że wojska cesarza austriackiego opóźniły swoje uderzenie, żeby podziwiać szarżę naszej husarii. Tego dnia zginęło 25 tys. Turków, a Polaków tylko jeden tysiąc.
CZYTAJ DALEJ

Katecheta uratowany przez Anioła? Wyjątkowe świadectwo Grzegorza Felsa

2026-09-12 19:57

[ TEMATY ]

anioł

katecheta

uratowany

wyjątkowe świadectwo

Grzegorz Fels

Agata Kowalska

W jaki sposób dobrze odczytywać Boże znaki w naszym życiu? Czy Bóg prowadząc nas po naszych ścieżkach, wspomaga się także aniołami? Swoim niezwykłym świadectwem w książce „Życiowy escape room” dzieli się katecheta i autor: Grzegorz Fels.

Dlaczego ja sam wierzę w Boga? Dlaczego w ogóle postanowiłem studiować teologię? Otóż wierzę, że Bóg istnieje, bo widzę Jego wyraźne działanie, Boże znaki w swoim życiu. Akurat mam to szczęście, że są to znaki wręcz bijące w oczy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję