Reklama

Z Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ślad za lekarzami idą prawnicy

Chcą się odwołać do Boga, wykonując swój zawód

Prawnicy – podobnie jak środowisko lekarskie – upominają się o możliwość odwołania się do sumienia i Boga w swoim życiu zawodowym. Pod petycją do najwyższych władz Rzeczypospolitej o zmianę ustawodawstwa, która pozwoli im na składanie przysięgi z odwołaniem do Boga, podpisało się 630 prawników, aplikantów oraz studentów prawa. Wśród podpisanych są również nauczyciele akademiccy (m.in. prof. Andrzej Zoll, prof. Wacław Uruszczak, prof. Wojciech Dajczak), notariusze, adwokaci, radcowie prawni i komornicy. Prawnicy od starożytności należeli do trzech klasycznych tzw. professiones, czyli zawodów, przed których rozpoczęciem składało się publiczną przysięgę (oprócz nich byli to duchowni i właśnie lekarze, którzy składali słynną Przysięgę Hipokratesa). Przysięga ta miała stać na straży wartości przyświecających zawodowi. Łaciński termin „professio” pochodzi właśnie od składanej przysięgi zawodowej.

Reklama

W przeszłości ślubowanie prawnicze zawsze miało charakter religijny, jednak w okresie PRL jakiekolwiek przejawy religijnych odniesień zostały zlikwidowane. I mimo uchwalenia nowej Konstytucji RP, która wprowadza wolność sumienia oraz prezentowania przekonań religijnych, sytuacja ta nie została zmieniona w ustawach korporacyjnych. W obecnym stanie prawnym ślubowania zakończone słowami: „Tak mi dopomóż, Bóg” mogą składać tylko sędziowie i prokuratorzy, a zdecydowana większość prawników (adwokaci, radcowie prawni, komornicy i notariusze) jest pozbawiona tej możliwości. Stanowi to ewidentną niespójność systemu prawa i nie jest zgodne z art. 25 Konstytucji RP, który gwarantuje swobodę wyrażania poglądów religijnych w życiu publicznym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podpisy pod petycją są nadal zbierane na stronie: www.petycja.arslegis.org.pl.

Wspólna inicjatywa polskich i niemieckich biskupów

Oświadczenie i modlitwa na półwiecze listu

Wspólna modlitwa w listopadzie 2015 r. na Jasnej Górze biskupów polskich i niemieckich o pokój dla świata i ducha pojednania oraz wspólne oświadczenie obu episkopatów – tak biskupi z Polski i Niemiec zamierzają uczcić 50. rocznicę wymiany listów, która zapoczątkowała proces pojednania między obu narodami.

Jak powiedział KAI abp Wiktor Skworc, współprzewodniczący grupy kontaktowej episkopatów obu krajów, na spotkanie przybędzie z Niemiec Rada Stała tamtejszego Episkopatu, którą tworzą wszyscy biskupi diecezjalni. Grupa kontaktowa ustaliła na ostatnim zebraniu w Katowicach, że zaproponuje wydanie wspólnego oświadczenia dotyczącego zaangażowania Kościoła w obu krajach na rzecz ewangelizacji Europy i pojednania. Ostateczny temat nie został jeszcze uzgodniony – poinformował arcybiskup.

Metropolita katowicki zrelacjonował sprawę obchodów wydania przełomowego listu podczas obrad 365. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które odbywało się w Warszawie w dniach 10-11 czerwca br.

Reklama

List biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 r., zapraszający do udziału w obchodach milenium chrztu Polski, zawierał słynne dziś sformułowanie: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Choć odpowiedź Episkopatu Niemiec powszechnie uznano za nie w pełni satysfakcjonującą, wymiana listów stała się początkiem procesu pojednania między obu narodami. Do sławnego sformułowania odwoływano się później przy podobnych procesach.

Muzeum kard. Adama Kozłowieckiego SJ

Dar od ks. prof. Ludwika Grzebienia SJ

Muzeum kard. Adama Kozłowieckiego SJ w Hucie Komorowskiej weszło w posiadanie ważnych dokumentów. 14 maja br. dyrektor muzeum Dariusz Bździkot (sekretarz Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic”), Roman Gurdak (członek Rady Programowej Fundacji) i Katarzyna Cesarz (kustosz muzeum) odebrali w Krakowie z rąk ks. prof. Ludwika Grzebienia SJ 35 teczek dokumentów, w tym jedną teczkę map i świadectw rodziny Kozłowieckich. Dokumenty i skany dokumentów z XVIII, XIX i XX wieku mają ogromną wartość. Ważny jest też fakt, że dokumentacja ta została przekazana Księdzu Profesorowi m.in. przez dr Zofię Kozłowiecką i s. Oktawię Kozłowiecką – bratanice kardynała oraz Juliana Franciszka Jachyrę-Cmolassowskiego z Kanady. – Przekazane przez ks. prof. Grzebienia, wieloletniego przyjaciela księdza kardynała, dokumenty i pamiątki ogromnie wzbogacą naszą wiedzę o rodzinie Kozłowieckich, a także wydatnie powiększą zasoby archiwum tej rodziny w muzeum w Hucie Komorowskiej. Do dokumentacji ks. Ludwik dołączył również swoją książkę pt. „Jezuici polscy w Australii”.

Katarzyna Cesarz

Cudzysłów

Mamy obowiązek zrozumieć wszystko, co da się zrozumieć. Dalej pozostaje już tylko wiara – wierzę, Boże, ponieważ powiedziałeś…

*

Płaćmy złotem modlitwy za kamienie nienawiści.

*

Zdaje się, że ludzkość przeoczyła największe zdarzenie w swych dziejach, że Ten, do którego tęskni i woła, już przyszedł, jest. Zdjął jarzmo niedające się udźwignąć, otworzył więzienia umysłów i serc, stał się Prawodawcą miłości.

Stefan Kardynał Wyszyński

Krótko

W Piastowie w archidiecezji warszawskiej rozpoczęła się peregrynacja obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, pod hasłem: „Odnowić śluby nasze chcemy”.

W Doniecku działalność Konsulatu Generalnego RP została czasowo zawieszona – poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Jego obowiązki przejął polski konsulat w Charkowie. MSZ apeluje również do polskich obywateli o natychmiastowe opuszczenie wschodnich rejonów Ukrainy.

Sejm nie uchylił immunitetu byłemu szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu. Przeciw byli przedstawiciele PiS i Solidarnej Polski oraz niektórzy posłowie z PO, PSL i SLD.

PiS chce powołania komisji śledczej w sprawie majątku byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Wielkie wrażenie na posłach wielu ugrupowań wywołało przemówienie w Sejmie byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego, który przekonywał, że podejrzenia wobec Kwaśniewskich są mocno udokumentowane, a decyzja prokuratury umarzająca śledztwo – niesłuszna.

Sąd nakazał Januszowi Palikotowi przeproszenie Jarosława Kaczyńskiego. Sąd uznał, że Palikot, porównując Jarosława Kaczyńskiego do Hitlera i Stalina, złamał prawo.

CBA przygląda się słynnej sprawie zakupu Pendolino. Szef służby Paweł Wojtunik przyznał, że jego funkcjonariusze interesują się kilkoma sprawami związanymi z przetargiem.

Wiaczesław Kantor – rosyjski biznesmen zwiększył swoje udziały w strategicznej z punktu widzenia interesu państwa Grupie Azoty. Poprzez wprowadzenie swojego przedstawiciela do rady nadzorczej chce skutecznie kontrolować spółkę.

Szeregi partyjne opuściło 130 działaczy PO z Bydgoszczy. Nie podoba im się „kolesiostwo i nepotyzm” w regionie.

W Polsce żyje 4 tys. osób, które mają 100 lat i więcej – podaje GUS.

Strony informacyjne przygotowali Lidia Dudkiewicz i ks. Paweł Rozpiątkowski – na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI, BP KEP oraz RIRM.

2014-06-16 13:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Męczennik w dominikańskim habicie

Niedziela warszawska 40/2000

[ TEMATY ]

Bł. Michał Czartoryski

Archiwum parafii Świętej Trójcy w Będzinie

O. Michał Czartoryski wpisuje się do Księgi Pamiątkowej Żywego Różańca w Będzinie

O. Michał Czartoryski wpisuje się do Księgi Pamiątkowej Żywego Różańca w Będzinie

6 września 1944 r. Niemcy zamordowali 11 pacjentów szpitala powstańczego przy ul. Smulikowskiego na Powiślu. Wraz z nimi zginął ich kapelan o. Michał Czartoryski OP, jeden ze 108 beatyfikowanych męczenników II wojny światowej.

Bł. Michał Czartoryski urodził się w 1897 r. Do zakonu wstąpił w wieku dojrzałym, mając za sobą studia i pracę w akademickich organizacjach. Od początku był oczarowany swoim dominikańskim powołaniem. Po wybuchu wojny coraz częściej przy różnych okazjach mówił o śmierci i męczeństwie. Podkreślał, że do męczeństwa należy się przygotować. Do takiego świadectwa dla Chrystusa dojrzewał i wiedziony zamysłem Bożym chyba taką właśnie śmierć dla siebie przeczuwał.
CZYTAJ DALEJ

Ocalić wspólnotę

2026-09-01 14:53

Niedziela Ogólnopolska 36/2026, str. 26

[ TEMATY ]

wspólnota

zbawienie

ocalić

Adobe Stock

Rodzina

Rodzina
Dzisiejsze czytania są dla nas bardzo przejrzyste: mam obowiązek troszczyć się o zbawienie nie tylko własne, ale także drugiego człowieka. Jak mantra wraca do nas tekst, że wszyscy zbawiamy się we wspólnocie. Idę do nieba nie sam, lecz z tymi, których Bóg stawia na drodze mojego życia. Zbawienie mojego brata i mojej siostry to także moja sprawa. W tekście ze Starego Testamentu Bóg szukał Abla, a Kain Mu odpowiedział: czyż jestem stróżem swego brata? Dzisiejszy tekst z Księgi proroka Ezechiela mówi wyraźnie, że jesteś stróżem domu Izraela. Jesteś stróżem swego brata i swojej siostry. Jesteś za nich odpowiedzialny, zwłaszcza gdy się pogubią. Nie może ci być obojętne to, że twój brat czy twoja siostra popadają w grzech. Musisz działać. Nigdy nie wolno cieszyć się z grzechu drugiego człowieka ani tym bardziej z jego potępienia. Jeśli zawiedziemy, to nas samych zaprowadzi to do piekła. Ocalenie własnej duszy idzie, kiedy upominamy brata czy siostrę. Zadanie, które Bóg daje prorokowi Ezechielowi, nie jest łatwe. Nie jest łatwo zwrócić uwagę drugiemu człowiekowi, zwłaszcza wtedy, kiedy stoi wyżej ode mnie. Nieraz wolelibyśmy przejść obojętnie, jakby to nie była nasza sprawa. Dzisiaj Bóg mówi: zbawienie i odpowiedzialność za drugiego człowieka to twoja sprawa. To twój obowiązek: zadbać o jego zbawienie, aby nie został potępiony. Bo jego potępienie może oznaczać również twoje. Zwykle czujemy obawę przed zwróceniem uwagi drugiej osobie, ale niekiedy bywa tak, że z wielką pasją wytykamy komuś błędy. Jeśli chcemy działać w mądrości Bożej, musimy sięgnąć także do dzisiejszego drugiego czytania – z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian. Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa. Upominam drugiego człowieka dlatego, że go kocham. Czynię to tak, by go nie urazić i nie zadać mu bólu. Nie chcę stawiać siebie ponad innych. Miłość wskazuje mi drogę, jak uratować drugiego. Miłość jest zatem doskonałym wypełnieniem prawa – podkreślam to po raz drugi. Nie zapominajmy o tym. Bez miłości nie ma w nas ducha Bożego. Miłość doda także odwagi, aby stanąć w prawdzie wobec drugiego człowieka. Wpierw, oczywiście, trzeba stanąć przed Bogiem. Ciężkie to brzemię, gdy ojciec czy matka muszą zwrócić uwagę dorosłemu dziecku. Bardzo trudna to sytuacja, kiedy zwracając uwagę, możemy stracić najbliższych, pozycję w pracy bądź w społeczności. Możemy zostać wyśmiani albo wzgardzeni. Wobec Boga natomiast wypełniliśmy obowiązek miłości do drugiego człowieka, w trosce o jego zbawienie i życie wieczne. Bóg nigdy nie zostawi nas samych. Upomnienie drugiego człowieka – jak pisze sam ewangelista Mateusz – zakłada 3 etapy. Najpierw – w cztery oczy. Potem – w obecności dwóch świadków. Na koniec zaś – wobec całej wspólnoty Kościoła. Upomnienie ma na celu ocalić współpracę. Ten człowiek ma powrócić na łono wspólnoty i Kościoła – do jedności z Jezusem. Mądrość roztropnego działania otrzymujemy na modlitwie. Gdzie dwaj zgodnie o coś proszą w imię Jezusa, to otrzymają. Mądrość upominania drugiego człowieka płynie przez modlitwę w duchu miłości. Chcemy pozyskać każdego dla Chrystusa. Pragniemy zrobić wszystko, aby nastał jeden pasterz i nastała jedna owczarnia. Wybór i decyzję pozostawiamy tym, do których Bóg nas posyła w naszym codziennym życiu. Niech obok naszych słów świadectwem będą nasze uczynki. Miłość wypełnia całe prawo i od początku istnienia chrześcijan wywoływała wśród pogan zachwyt. Niech i dziś świadectwo naszej miłości do Boga i drugiego człowieka porywa innych do Jezusa.
CZYTAJ DALEJ

Seul ma już tysiąc księży. Powołania od 50 lat wspierają świeccy

2026-09-06 09:20

[ TEMATY ]

Seul

powołania kapłańskie

Vatican Media

Tysiąc księży diecezjalnych – ten historyczny próg osiągnęła archidiecezja seulska dokładnie 180 lat po święceniach pierwszego koreańskiego kapłana, św. Andrzeja Kim Dae-geona. Za tą liczbą kryje się również niezwykła historia świeckich. Od pół wieku modlitwą, pomocą finansową i zaangażowaniem wspierają oni seminarzystów i troszczą się o nowe powołania.

Stowarzyszenie Wspierania Powołań Archidiecezji Seulskiej obchodzi 50-lecie działalności. Wszystko zaczęło się 17 kwietnia 1975 r. od Grupy Wsparcia Seminarzystów – oddolnej inicjatywy pracowników seminarium i zaledwie piętnastu świeckich kobiet, działających pod kierunkiem ks. Kim Deok-jae. W październiku 1977 r. organizacja otrzymała obecną nazwę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję