Gwiazda rządu wicepremier Elżbieta Bieńkowska wyjaśniła zniecierpliwionym ludziom, że pociągi będą się spóźniać, bo taki mamy klimat i już. Dodała jeszcze: „Sorry”. Ludzie nie uwierzyli w klimatologiczne kompetencje Bieńkowskiej, za to o bucie i arogancji pani wicepremier wie już każdy.
Anomalie, a nie klimat
Wicepremier Bieńkowska tłumaczyła następnego dnia, że ona nie jest od piarowskiego picu, tylko do czarnej roboty i już nie wypowiadała się o klimacie, ale o anomaliach pogodowych, które były, są i będą. Na szczęście ta ciągłość czasowa nie odnosi się do samej pani wicepremier.
Za kolejową wtopę poleciała głowa. Jedna. Odwołano szefa PKP Intercity. Jego miejsce zajął spec od lotnictwa, tym samym kolej czeka prawdopodobnie kompletny odlot.
Co jest prawdziwe?
Po powrocie z urlopu premier Tusk ostro wziął się do pracy, tzn. złożył kolejne obietnice, tym razem babciom i dziadkom, bo akurat przypadały ich święta. Było bardzo miło i podniośle, pokój ducha burzyła jednak pamięć o słowach Tuska sprzed kilku lat o moherowych beretach i akcji zatytułowanej: „Zabierz babci dowód”.
Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, na środkowym zachodzie Portugalii, stało się bazą dla kilkuset ratowników walczących ze skutkami orkanu Kristin, jaki nawiedził od środy do piątku Portugalię. Kataklizm doprowadził w sumie do ośmiu zgonów oraz zranienia ponad 400 osób, w większości mieszkańców diecezji Leiria-Fatima.
Władze sanktuarium przekazały, że od piątku na terenie tego miejsca kultu maryjnego stacjonuje ponad 100 strażaków z ekip usuwających skutki żywiołu, który doprowadził do największych zniszczeń w dystryktach Leira i Coimbra. Zamieszkali oni na terenie ośrodka przeznaczonego do przyjmowania pielgrzymów. Na terenie portugalskiego sanktuarium zorganizowano też zbiórki żywności, środków higieny oraz odzieży dla osób poszkodowanych przez orkan Kristin.
Kilkuset mężczyzn wzięło udział w spotkaniu zorganizowanym przez Bractwo Świętego Józefa, które miało miejsce 31 stycznia w kościele Ducha Świętego w Zielonej Górze.
Zobacz zdjęcia: Wiara mężczyzn umocniona wspólnotą
W Kamerunie obecne są od lat siostry Służebniczki Śląskie, Michalitki, Pasjonistki, Dominikanki, Pallotynki, Siostry Duszy Chrystusowej, Katarzynki, Józefitki, Siostry od Aniołów, Siostry Opatrzności Bożej, Karmelitanki od Dzieciątka Jezus, Salezjanki. Są księża Fidei Donum. Są też obecni ojcowie Oblaci, Paulini, Marianie, Franciszkanie, Salezjanie czy Bracia Szkolni. Obecnie ponad 100 misjonarzy z Polski pracuje w Kamerunie - relacjonuje ks. Krzysztof Pazio, marianin z misji w Minkama.
Ks. Pazio wyznaje, że dzieła prowadzone przez zgromadzenia zakonne mają ogromne znaczenie dla lokalnego Kościoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.