Reklama

Polska

U APOSTOLSKICH PROGÓW

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera


PRZECZYTAJ WIĘCEJ O WIZYCIE „AD LIMINA”



Uważam, że będzie to ważna wizyta dla obu stron – mówi „Niedzieli” ks. Rafał Sztejka SJ. – Dla Kościoła w Polsce spotkanie z Ojcem Świętym to okazja, by zainspirować się jego osobą i jego myśleniem o Kościele. Natomiast papież Franciszek nieustannie uczy się kościołów lokalnych. I na pewno spotkanie z biskupami tak ważnego Kościoła w Europie, jakim jest polski Kościół, będzie dla niego istotnym głosem dla zrozumienia procesów, które dzieją się w naszej części Europy – wyjaśnia szef redakcji programów katolickich w TVP.

Jak dużą wagę do tej wizyty przykłada Franciszek można wnioskować z faktu, że po raz pierwszy biskupi zostali zaproszeni w jednym tygodniu. Dzięki temu będą mieli okazję dwukrotnie spotkać się z Ojcem Świętym. Najpierw w poszczególnych grupach, a na zakończenie wizyty planowane jest spotkanie całej Konferencji Episkopatu Polski z papieżem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sprawozdanie z ośmiu lat

Reklama

Zanim biskupi wyjadą do Watykanu, wcześniej wysłane zostały tam specjalne dokumenty szczegółowo opisujące życie każdej diecezji. Sprawozdanie przygotowane przez archidiecezję warszawską liczy ok. 150 stron. – Z tego dokumentu papież dowie się m.in. jaki jest nasz lokalny Kościół oraz co wydarzyło się w archidiecezji przez ostatnie osiem lat, czyli od poprzedniej wizyty „ad limina” – mówi nam ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik archidiecezji warszawskiej.

Wszystkie diecezjalne sprawozdania zostały przygotowane zgodnie z tym samym schematem. Tematyka w nich zawarta została opisana w 24 rozdziałach według podziału na kongregacje, rady i zespoły pracujące w Stolicy Apostolskiej. I tak np. rozdział związany z Kongregacją Ewangelizacji Narodów opisuje działalność misyjną danej diecezji. A rozdział związany z Kongregacją ds. Duchowieństwa mówi m.in. o formacji kapłańskiej, powołaniach, itd. Do rąk papieża trafi cały dokument z diecezji. Natomiast poszczególne urzędy rzymskiej kurii otrzymają te fragmenty sprawozdań, które związane są ich kompetencjami. Podział ten – wyjaśniał dziennikarzom kard. Kazimierz Nycz – sprawia, że rozmowy prowadzone w każdej kongregacji są dobrze przygotowane i dotyczą aktualnych problemów każdej diecezji. Podczas rozmów jest też okazja do wymiany doświadczeń, ponieważ w watykańskich urzędach pracują kardynałowie, biskupi i księża z całego świata – dodał metropolita.

W trakcie wizyty wszyscy polscy biskupi – podzieleni na grupy – złożą wizytę w sześciu Kongregacjach. Spotkania w radach i komisjach będą odbywały się w węższym gronie. – Ja pójdę do papieskiej rady ds. migrantów i uchodźców, bo jestem jej członkiem – mówi bp Tadeusz Polak, sekretarz KEP.

Rozmowy w Kongregacjach rozpoczynają się od krótkiego wprowadzenia. Wygłasza je tzw. relator, którym jest biskup wcześniej do tego wyznaczony. Z kolei biskup-notariusz opisuje przebieg spotkania. Dokument ten następnie przekazywany jest do Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski, aby każdy hierarcha mógł się z nim zapoznać.

Modlitwa

Reklama

„Ad Limina Apostolorum” w tłumaczeniu znaczy – u progów (grobów) Apostołów. Ważną częścią wizyty jest więc modlitwa przy grobach św. Piotra i św. Pawła, która jest dla kapłanów niezwykłym przeżyciem duchowym. Jak ważnym mówi „Niedzieli” bp Marek Solarczyk, który w ubiegłym roku był na kursie dla biskupów i modlił się przy grobach Apostołów.

– W takich miejscach człowiek staje wobec wielu duchowych przemyśleń, tego w dziedzictwie kogo uczestniczy i kogo jest następcą. Jednocześnie jest to też zachęta, by być człowiekiem takiego charakteru jak Oni – mówi bp Solarczyk, który na „ad limina” będzie reprezentować diecezję warszawsko-praską razem z jej ordynariuszem abp. Henrykiem Hoserem. Z archidiecezji do Watykanu pojadą: kard. Kazimierz Nycz oraz biskupi pomocniczy: Józef Górzyński i Rafał Markowski.

Oprócz liturgii sprawowanych w bazylikach św. Piotra i św. Pawła, polscy biskupi będą się modlić także w bazylikach św. Jana na Lateranie i Matki Bożej Większej. – Mało kto wie, że to właśnie bazylika na Lateranie jest katedrą biskupa Rzymu – opowiada ks. Śliwiński, który jeszcze niedawno studiował w Wiecznym Mieście i dodaje. – W bazylice dedykowanej Matce Bożej znajdują się relikwie żłóbka Jezusa i ciągle są tam śpiewane kolędy.

Ostatnim akordem wizyty „ad limina” jest spotkanie, podczas którego Ojciec Święty podsumowuje wizytę oraz wyznacza nowe kierunki pracy duszpasterskiej. W 1998 r. Jan Paweł II podkreślił znaczenie działalności ekumenicznej oraz mówił o miejscu i roli Kościoła w życiu politycznym. W 2005 r. Benedykt XVI zachęcał polskich biskupów do posługi na misjach oraz zwracał uwagę na konieczności współpracy wszystkich środowisk tworzących Kościół.

To, z jakim przesłaniem do naszych hierarchów zwróci się papież Franciszek, dowiemy się 8 lutego.

2014-01-25 13:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas Kowalczyk do Papieża: Prosimy Cię o ojcowskie uwagi, o inspiracje do dalszej owocnej posługi

[ TEMATY ]

ad limina

ks. Paweł Rytel-Andrianik/BPKEP/Niedziela.pl

Pozdrowienie Księdza Arcybiskupa Józefa Kowalczyka, Prymasa Polski, skierowane do Ojca Świętego Franciszka podczas audiencji dla I grupy polskich biskupów nawiedzających progi apostolskie (Rzym, sobota, 1 lutego 2014 r.)
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Palermo: św. Rozalia od czterech wieków jednoczy mieszkańców

2026-07-13 16:35

[ TEMATY ]

Święta Rozalia

Vatican Media

Palermo po raz 402. będzie obchodzić „Festino di Santa Rosalia” (Uroczystości ku czci św. Rozalii)– jedno z najważniejszych świąt religijnych i zarazem największych wydarzeń w sycylijskiej stolicy. Setki tysięcy mieszkańców i pielgrzymów przejdą w proceji, aby uczcić patronkę miasta, której wstawiennictwu przypisuje się ocalenie Palermo od epidemii dżumy. Tegoroczne obchody mają przypominać, że z cierpienia może rodzić się wspólnota, a wiara pozostaje źródłem nadziei i odnowy.

Dla mieszkańców Palermo św. Rozalia nie jest jedynie historyczną patronką. Od wieków pozostaje ich ukochaną świętą, do której zwracają się w chwilach trudnych i radosnych. Według tradycji to właśnie jej wstawiennictwu przypisuje się ustanie epidemii dżumy, która w 1625 r. ciężko dotknęła miasto. Po odnalezieniu jej relikwii i uroczystej procesji ulicami Palermo zaraza miała ustąpić, a wydarzenie to na trwałe wpisało się w religijną tożsamość miasta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję