Zwracam się z prośbą, którą motywuję następująco: Jestem osobą po siedemdziesiątce. Jeszcze przy zdrowiu i nienagannym wyglądzie, mam wykształcenie średnie. Kilka lat temu zmarł mój mąż. Nie mogę się odnaleźć, chociaż wiem, że jestem samotna, ale nie sama, bo Opatrzność Boża czuwa nade mną. Jednak serce moje tęskni za kimś, z kim mogłabym porozmawiać i spędzić chwile, które są przykre w samotności.
Chciałabym i proszę o pomoc, aby poznać człowieka wierzącego, zrównoważonego i trochę z wyglądem, jeszcze przy zdrowiu, spokojnego. Jestem zdecydowana - jeżeli tak się ułoży - na związek sakramentalny. Aby Pan Bóg był z nami. Jestem osobą spokojną i wrażliwą. Pragnę nie tyle szczęścia dla siebie, ile bym chciała dać je komuś.
Ten list właściwie jest przeznaczony do rubryki „Chcą korespondować”, ale zawiera tak charakterystyczne elementy tych naszych anonsów, że warto się nad nim na chwilę zatrzymać.
Jak Państwo pewnie zauważyli, nasza rubryka powolutku zbliża się do rubryki ogłoszeń …matrymonialnych. Chcemy tego uniknąć. Oczywiście, nikt nikomu nie będzie dyktować, co ma robić ze swoim życiem, więc ciąg dalszy wielu znajomości może być na ślubnym kobiercu. Jednak najpierw trzeba się trochę poznać i zaprzyjaźnić. Wiem, wiem, nie ma wiele czasu, bo listy piszą osoby „w pewnym wieku”. Tym bardziej potrzebna jest rozwaga. Znam skutki takich pochopnych decyzji i nie są one godne polecenia….
Może warto szukać też innych życiowych rozwiązań? Czekam na listy z propozycjami.
Traktujcie nas przede wszystkim jak ludzi, a nie jak kawałek ziemi na sprzedaż – z takim apelem zwrócił się proboszcz katolickiej parafii w Nuuk na Grenlandii, ks. Tomaž Majcen, komentując deklaracje prezydenta USA o tym, że Stany Zjednoczone potrzebują przejąć Grenlandię ze względów bezpieczeństwa. Słoweński franciszkanin konwentualny w rozmowie z włoską agencją SIR wyraził zaniepokojenie słowami Donalda Trumpa i podkreślił, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”.
„Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy” – stwierdził proboszcz.
Jan prowadzi myśl od źródła do owocu. Miłość zaczyna się po stronie Boga. „On sam pierwszy nas umiłował” opisuje inicjatywę Ojca, która nie rodzi się z naszej zasługi. Człowiek przyjmuje dar i uczy się odpowiadać. Miłość do Boga przybiera kształt bardzo klarowny. Miłowanie brata staje się probierzem prawdy serca. Słowa o miłości Boga nie zgadzają się z wrogością wobec brata. Taki rozdźwięk obnaża kłamstwo. W tradycji janowej „brat” oznacza członka wspólnoty, a horyzont się poszerza, ponieważ przykazanie pochodzi od Chrystusa.
O tym, że zostaliśmy stworzeni do prawdy i dobra mówił Papież podczas spotkania z ludźmi młodymi diecezji rzymskiej, którzy licznie przybyli do Auli Pawła VI oraz na Plac św. Piotra. Ojciec Święty zachęcając do świadectwa życia Ewangelią wskazał, aby młodzież działała „z radością i wytrwałością, wiedząc, że aby zmieniać społeczeństwo, trzeba przede wszystkim zmienić siebie”.
Odpowiadając na to pytanie, Papież nawiązał do świadectwa Matteo, który poruszył problem samotności wielu młodych ludzi, której towarzyszy uczucie rozczarowania, zagubienia i znudzenia. „Gdy ta szarość zaciera kolory życia, widzimy, że można być samotnym nawet pośród wielu ludzi. A właśnie wtedy samotność pokazuje swoje najgorsze oblicze: nikt nas nie słucha, bo jesteśmy zanurzeni w hałasie opinii; niczego nie dostrzegamy, bo oślepiają nas fragmentaryczne obrazy. Życie pełne «linków» bez relacji czy lajków bez czułości nas rozczarowuje, ponieważ zostaliśmy stworzeni do prawdy - i cierpimy, gdy jej brakuje. Zostaliśmy stworzeni do dobra, ale jednorazowe maski przyjemności zawodzą nasze pragnienie” - powiedział Leon XIV zwracając się młodzieży.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.