Reklama

Komentarze

Wierzyć - ofiarować się...

Niedziela Ogólnopolska 7/2013, str. 21

[ TEMATY ]

wiara

BOŻENA SZTAJNER

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wygoda, moda... Fura i komóra... to mają być wyznaczniki na udane życie?... A stają się one drogą dla nowobogackich, zagubionych szpanerów. Wchodzą na tę drogę niektórzy z młodych ludzi. I ile wtedy wsącza się w człowieka brudu... Potokiem wlewa się zło: z bycia, zachowań, słów i czynów... Nigdy nic wielkiego nie zrodzi się z malizny. Nigdy nic złego nie zrodzi dobrego. Wszystko, co wielkie, dobre, rodzi się z poświęcenia, ofiary, wyrzeczenia, trudu. A wszelkie zło - w tym grzech i szatana - pokonuje się przez ofiarę modlitwy, postu, jałmużny. Taka była odpowiedź Pana Jezusa na pytanie uczniów: „Jak można pokonać złego ducha?”. Nie do wiary! Aż trudno pojąć, że taka sobie jałmużna gładzi wszystkie grzechy (z Objawienia). Wniosek: trzeba coś ofiarować, by dużo osiągnąć. Trzeba się ofiarować - dla Boga, dla ludzi, by coś znaczyć, by być kimś! Nie ma niczego bez ofiary!

Reklama

Każda religia, każda wiara zawierała przez tysiące lat i zawiera obecnie najważniejszy element swego istnienia, bytu - składanie ofiary. Ta z siebie jest najtrudniejsza, ale najbardziej znacząca. Bo: oczyszczająca, wypraszająca, skuteczna i owocna. Wiara w Boga polega na ciągłym składaniu siebie w ofierze. Owocem wiary jest życie wieczne - zbawienie. Trzeba się więc mocno natrudzić, napracować i ofiarować na własność Bogu. W religii katolickiej wierzący w Boga pragną oddać się na własność, pod kierownictwo, samej Opatrzności Bożej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

I nie ma z tym nic wspólnego takie pejoratywne powiedzenie, że ktoś, kto nie umie sobie radzić, jest taką „ofermą” lub „ofiarą losu”.

Wręcz przeciwnie, kto spieszy z wiarą i ofiarą dla Boga i ludzi; z pomocą dla potrzebujących; z poświęceniem dla maluczkich i ubogich - staje się bohaterem. Wiara bez ofiary, bez uczynków jest martwa (por. Jk 2, 17).

Nastał czas, gdy możemy pokazać wiarę ze swoich dobrych uczynków. A taka prowadzi do zbawienia.

2013-02-12 08:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Cantalamessa: moc sługi Bożego jest wprost proporcjonalna do jego wiary

[ TEMATY ]

rekolekcje

wiara

Watykan

sługa Boży

„Moc sługi Bożego jest wprost proporcjonalna do jego wiary. Zadaniem kapłana jest nie tylko udzielanie sakramentów, ale także rozpalanie wiary i bycie jej świadkiem”. To słowa o. Raniero Cantalamessy OFMCap skierowane do papieża Franciszka i członków Kurii Rzymskiej. Kapucyn wygłosił dziś pierwsze z serii kazań adwentowych w kaplicy Redemptoris Mater w Pałacu Apostolskim. W tym roku ich tematem jest Matka Boża. Dzisiejsza medytacja oparta była na scenie Zwiastowania i dotyczyła wiary Maryi.

Ojciec Cantalamessa zaznaczył, że nikt nie może nas lepiej przygotować do świętowania Bożego Narodzenia niż Maryja. To jej zgoda na propozycję Boga, wyrażoną słowami Archanioła Gabriela, była najbardziej decydującym aktem wiary w historii. Kapucyn zachęcił do ofiarowania się Bogu z ufnością na wzór Matki Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław: Poszkodowany w ataku nożownika ks. Adrian odprawił Mszę św.

2026-09-26 20:55

[ TEMATY ]

kapłan

PAP

W kościele rektoralnym pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa w Jarosławiu odbyły się modlitewy w intencji tragicznie zmarłego ks. Stanisława Zbojnowicza oraz pozostałych ofiar brutalnego zamachu.

Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję