Reklama

Alfabet „Niedzieli” - W

Wiara

Co to znaczy wierzyć? Co myślimy, kiedy wyznajemy wiarę w Boga, podczas Eucharystii i w codziennej modlitwie, zagłębiamy się w lekturę Pisma Świętego, wsłuchujemy się w nauki rekolekcyjne i homilie, pochylamy się nad mądrą lekturą, jesteśmy poruszeni świadectwami cudownych zdarzeń. Wierzymy w Boga. Ale czy wierzymy Bogu? Czy ufamy Bogu?

Niedziela świdnicka 36/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Za nami wiele przeżytych rekolekcji, pielgrzymek. Często trwamy na lekturze Pisma Świętego, wsłuchujemy się z uwagą w homilie. Śledzimy prasę katolicką. Uczestniczymy we wspólnotach modlitewnych. Modlimy się. Być może zgłębiamy codziennie „Liturgię Godzin”. Budujemy relacje ze Stwórcą. A może zupełnie odwrotnie, ostatni kontakt z Bogiem to nasza Pierwsza Komunia św., może Msza - ta Wielkanocna, a może nawet na Boże Narodzenie. Zatrzymajmy się nad słowami wypowiedzianymi przez czterech kapłanów w ostatnich tygodniach: Benedykta XVI, bp. Ignacego Deca, ks. prał. Romualda Brudnowskiego i o. Damiana Stachowicza OFM oraz nad tekstem encykliki Jana Pawła II „Fides et ratio”. Papież Benedykt XVI, wskazując na Eucharystię, powiedział: - Bez Eucharystii nie ma życia. Biskup Ignacy: - Nikt z nas, nie może powiedzieć, że już osiągnął doskonałość w wierze, bo gdyby tak powiedział, byłby kłamcą. Natomiast ks. Brudnowski: - Nie wystarczy być od Jezusa, trzeba być z Jezusem. O. Stachowicz, franciszkanin: - Człowiek musi zaufać Bogu. Wiara jest ciągłym dopytywaniem. Podsumujmy: Papież Benedykt XVI wskazuje na życiodajny wpływ Eucharystii na życie człowieka, tak więc również na tę najgłębszą więź z Bogiem, na Komunię. Biskup Świdnicki podkreśla często znaczenie Chleba Eucharystycznego jako niezbędnego pokarmu duchowego we wzrastaniu wiary. Przestrzega jednak, przed własną oceną „doskonałości” wiary. Ks. Romuald - główny przewodnik pieszych pielgrzymek świdnickich - wskazuje na relacje z Jezusem. Kiedy na górze Tabor z Jezusem było trzech uczniów, pozostali nieskutecznie próbowali uzdrowić chłopca. - Byli od Jezusa, ale nie byli z Jezusem, z Jezusem była „wielka trójka” - podkreśla. Ojciec Damian z Dusznik-Zdroju namawia do zaufania Bogu, do ciągłego dopytywania, szukania wiary. Jaki więc wyłania się obraz z tych przytoczonych myśli? Otóż w centrum życia człowieka powinna być Eucharystia jako źródło naszego wzrostu w wierze. Budowanie naszych relacji z Bogiem powinno odbywać się w zaufaniu Bogu. Ten proces ma się dokonywać stale. Nie wystarczy o Bogu wiedzieć, trzeba z Bogiem być. Budować intymną więź, opartą na zaufaniu i miłości. Słowa piosenki głoszą: „Wierzyć to znaczy chodzić po wodzie, chodzić za Jezusem”. Wiemy z kart Ewangelii, że kiedy apostoł Piotr szedł do Jezusa po wodzie, zaczął tonąć w momencie, kiedy spuścił wzrok z Jezusa. Każdy z nas ma za zadanie budować osobistą, zażyłą, przyjacielską więź z Jezusem. Nie z obowiązku, nie dla Chrystusa, dla siebie samego. Potrzebujemy Jezusa. Jednak, żeby poznawać bliżej Pana, trzeba z Nim przebywać. Gdzie przebywać z Panem? Właśnie na Eucharystii, gdzie mówimy Panu Bogu swoje „tak”. Tak jak Maryja, pod sercem której wzrastało serce Jezusa. - Skoro więc pod Sercem Matki wzrastało Serce Jezusa, trzeba aby i nasze serca wzrastały pod Sercem Matki, uciekajmy się więc o pomoc w wierze do Maryi - zachęca bp Adam Bałabuch.
Jedenaście lat temu (14 września) w dzień Podwyższenia Krzyża św. Jan Paweł II podpisał swoją 13 encyklikę, podejmującą temat wiary i rozumu. We wprowadzeniu do encykliki „Fides et ratio” czytamy: „Wiara i rozum (Fides et ratio) są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy. Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Jego samego, aby człowiek - poznając Go i miłując - mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie”. Wiara umożliwia nam wniknięcie do wnętrza tajemnicy i pomaga ją poprawnie zrozumieć (zob. 13).
W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że wiara jest aktem osobowym (por. 166), jest przylgnięciem do Pana Boga (zob. 150). Nikt z ludzi nie wierzy sam, nikt z ludzi również nie może wierzyć sam z siebie, ponieważ wiara jest łaską, darem Bożym. „Aby wierzyć, człowiek potrzebuje wewnętrznych pomocy Ducha Świętego” (KKK 179). Wierzymy w to, co zostało nam objawione w Piśmie Świętym i co podaje nam do wierzenia Kościół jako objawione przez Boga (por. KKK 182). Katechizm przypomina, że człowiek powinien dobrowolnie odpowiedzieć Bogu wiarą; nikogo nie wolno zmusić do przyjęcia wiary (zob. KKK 160).

Z Biblii

„Czuwajcie, trwajcie mocno w wierze, bądźcie mężni i umacniajcie się!”
(1 Kor 16, 13)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„(...) w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie”.
(Ga 3, 11)

„Mając więc arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary”.
(Hbr 4, 14)

„Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę, rodzi wytrwałość”.
(Jk 1, 3)

Refleksja

„Nie wystarczy uwierzyć, że Bóg jest. Trzeba, żebyś uwierzył, że Bóg jest twoim Zbawicielem. Trzeba, żebyś uwierzył, że Bóg może cię wybawić od bezsensu życia, od zła, od cierpienia, od śmierci.
Dokonać się to może najprościej wtedy, gdy włączysz się w nurt życia Kościoła, gdy będziesz uczestniczył w tajemnicach narodzenia, życia, śmierci, zmartwychwstania Chrystusa; gdy uwierzysz, że w święto Bożego Narodzenia On dla ciebie się rodzi, w Wielkim Poście dla ciebie cierpi, w Wielkanoc dla ciebie zmartwychwstaje, w Zielone Święta tobie zsyła Ducha Świętego, że w niedzielnych Ewangeliach ciebie poucza. Wtedy rzeczywiście On będzie kształtował twoje doznania, świat twoich myśli, uczuć, twoje postępowanie: stanie się twoim Zbawicielem”.
Ks. Mieczysław Maliński

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież o sytuacji na Bliskim Wschodzie: przerażająca przemoc wojny

2026-03-15 12:56

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

„Przemoc nigdy nie będzie mogła doprowadzić do sprawiedliwości, stabilności i pokoju, których oczekują narody” - zaapelował Leon XIV w pozdrowieniach po modlitwie Anioł Pański. Wezwał do zawieszenia broni i podjęcia dialogu. Ze szczególnym apelem zwrócił się w sprawie Libanu, gdzie sytuacja w wyniku prowadzonym walk jest „powodem do wielkiego niepokoju”.

Podczas pozdrowień po modlitwie Anioł Pański, Papież wskazał, że od dwóch tygodni na Bliskim Wschodzie trwa „przerażająca przemoc wojny” w wyniku której „tysiące niewinnych osób zostało zabitych, a mnóstwo innych zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów”. Ojciec Święty zapewnił o swej duchowej bliskości z tymi, którzy stracili swoich bliskich wskutek uderzeń wymierzonych w szkoły, szpitale oraz zamieszkałe obszary.
CZYTAJ DALEJ

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks. Krzysztof Wons o relacji z Bogiem jako Ojcem

2026-03-15 21:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Wons SDS

pexels.com

Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawidziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?

Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.
CZYTAJ DALEJ

Bp M. Marczak: Bóg może nas uwolnić z niewidzenia!

2026-03-15 14:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.

Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję