Reklama

Alfabet „Niedzieli” - H

Homoseksualizm

Niedziela świdnicka 21/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Skrywam ponurą tajemnicę - zaczął swoje zwierzenia dwudziestokilkuletni Jarek, mieszkaniec Wałbrzycha. - Od jakiegoś czasu żyję w związkach homoseksualnych. W związkach, bo na stałe z nikim się nie wiążę”. Jarek był najmłodszy z rodzeństwa, tata zmarł, kiedy miał kilkanaście lat. Rodzeństwo dużo od niego starsze, miało już swoje rodziny. Mama rencistka, w domu było skromnie. Przyznaje, że miał problemy w kontaktach z rówieśnikami, niewielkiego wzrostu, bardzo szczupły, wątłego zdrowia. Chłopak nie był partnerem do gry w piłkę, a i dziewczyny raczej mijały go obojętnie. Gryzł się z tym, było mu ciężko. Miał dobrego kumpla, któremu się zwierzał, mieli podobne doświadczenia. Rozumieli się, wspierali. Pewnego razu Jarek poznał dziewczynę, która obdarzyła go uczuciem. Otworzył się na ludzi, zaczął przełamywać bariery. Angażował się w różne działania, m.in. w harcerstwo. Niestety, cios przyszedł z najmniej oczekiwanej strony. Krzysiek, jego najlepszy kumpel, zabrał mu dziewczynę. To był szok, kiedy prosili go o zrozumienie, przekonując, że mają poważne plany… Jarek nie potrafił się z tym pogodzić. Świat mu runął. Szukał pocieszenia, również w alkoholu, nie pomagało. Poznał pewnych ludzi, jak się później okazało - homoseksualistów, którzy okazali mu zrozumienie, przy nich czuł się dowartościowany. Nawet nie wie, kiedy wsiąkł w te klimaty. Nie, żeby nie był świadomy swoich czynów, ale tak jakoś szybko to się stało. Nie jest mu z tym dobrze, jednak nie wierzy, że kiedykolwiek pozna jakąś kobietę. Wciąż nosi w sobie ogromny żal. Jest mu podwójnie ciężko, bo jako katolik zdaje sobie sprawę z tego, że brnie w grzechu. Jarek został homoseksualistą może nie do końca z własnej winy, ale okazał się na tyle słaby emocjonalnie i duchowo, że uległ. Teraz szuka pomocy.
Homoseksualizm to prawdziwy dramat dla ludzi, którzy przejawiają tego typu skłonności wynikające nie z predyspozycji wrodzonych (o ile o takich można mówić), ale z oddziaływania patologicznego środowiska, które przyczyniło się do głębokich duchowych, psychicznych i emocjonalnych zranień. Richard Cohen - psychiatra, były homoseksualista, założyciel International Healing Foundation, która uważa, że „niesie pomoc zarówno ludziom dotkniętym problemem homoseksualizmu, jak i tym, którzy padli ofiarą szeroko rozpowszechnionych kłamstw i mitów na temat tego problemu” - zalicza do nich m.in.: dziedziczenie - odziedziczone zranienia, nierozwiązane problemy rodzinne, zakłócone spostrzeganie, filtry umysłowe, predyspozycje do odrzucenia; temperament - nadwrażliwość, duża potrzeba oparcia, natura artystyczna, zachowania bardziej kobiece u mężczyzn i bardziej męskie u kobiet; zranienia - usidlenie, zaniedbanie, nadużycia, opuszczenie, nałogi, udawanie zachowań, niewłaściwe zachowania seksualne; zranienia ze strony rodzeństwa/dynamika rodziny - stłumienie, nadużycia, przezwiska; zranienia obrazu ciała - późne dojrzewanie, ułomność fizyczna, niższy wzrost, chudość, tusza, brak kondycji fizycznej; nadużycia seksualne - wdrukowanie homoseksualne, wyuczone i utrwalone zachowania, substytut uczuć; zranienia społeczne lub w kontaktach z rówieśnikami; zranienia kulturowe - media, system szkolny, przemysł rozrywkowy, Internet, pornografia i inne.
Coraz głośniej mówią o sobie homoseksualiści, którzy czują się takimi od urodzenia i nie mają z tego powodu dylematów moralnych. Środowiska gejowskie żądają, aby państwo zalegalizowało związki homoseksualne, nadając im takie same prawa, jakie posiada rodzina czy małżeństwo, jednocześnie oskarżają społeczeństwo o dyskryminację. W Katechizmie Kościoła Katolickiego (nr 2358) czytamy, że „Pewna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Skłonność taka, obiektywnie nieuporządkowana, dla większości z nich stanowi trudne doświadczenie. Powinno się traktować te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością”, ale w żadnym wypadku szacunek dla osób homoseksualnych nie może prowadzić do aprobowania zachowania homoseksualnego albo do zalegalizowania związków homoseksualnych (por. Kongregacja Nauki Wiary, „O legalizacji związków homoseksualnych”).
Ktoś kiedyś powiedział, że największą zbrodnią dokonaną na ludzkości jest próba zmiany pojęć, a tym samym mentalności, uderzająca w prawo moralne, np. coś, co zawsze było uważane za złe, teraz jest dobre; że małżeństwo, to niekoniecznie związek kobiety i mężczyzny.
Kościół stał i stoi na straży wartości, które są powszechne, niezmienne i ponadczasowe, i czyni to ze względu na dobro ludzkości. Można „zmusić” społeczeństwo, żeby myślało inaczej, ale nie można oszukać natury, która prędzej czy później zemści się. Bóg stworzył ludzi, żeby rozmnażali się i zaludnili ziemię, nikt nie zaprzeczy, że związek dwóch osób tej samej płci jest bezpłodny. „Małżeństwo jest święte, natomiast związki homoseksualne pozostają w sprzeczności z naturalnym prawem moralnym. W Piśmie Świętym stosunki homoseksualne są potępione jako poważna deprawacja (por. Rz 1, 24-27; 1 Kor 6, 9; 1 Tm 1, 10). Dlatego każda próba moralnego sankcjonowania stosunków i małżeństw homoseksualnych jest działaniem wymierzonym przeciwko prawu Bożemu. Wspólne dobro wymaga, aby prawa uznawały, popierały i chroniły związki małżeńskie jako podstawę rodziny, pierwszej komórki społeczeństwa. Prawne uznanie związków homoseksualnych albo zrównanie ich z małżeństwem oznaczałoby nie tylko aprobatę zachowania wewnętrznie nieuporządkowanego i w konsekwencji uczynienie go modelem dla aktualnego społeczeństwa, ale też zagubienie podstawowych wartości należących do wspólnego dziedzictwa ludzkości (zob. Kongregacja Nauki Wiary, „O legalizacji związków homoseksualnych”).

Odwaga

Osoby o skłonnościach homoseksualnych, przeżywające z tego powodu głębokie cierpienie i lęk przed ujawnieniem prawdy o sobie oraz pragnące ustosunkować się do swojego problemu, mogą szukać wsparcia w Grupie ODWAGA. ODWAGA powstała przy Fundacji „Światło-Życie” w Lublinie i korzysta z osiągnięć psychologii i psychoterapii, aby pomóc osobom o skłonnościach homoseksualnych w przejściu procesu zdrowienia i dojrzewania obejmującego wszystkie sfery ich życia. Uzdrowienie polega przede wszystkim na dojściu do takiego stanu, w którym osoba rozumie samą siebie i mechanizmy, które ją popychają do homoseksualnych odczuć i zachowań, oraz umie tak sobie z nimi radzić, aby im nie ulegać i żyć w czystości. ODWAGA wpisuje się w działalność statutową fundacji, a w swej działalności kieruje się nauczaniem Stolicy Apostolskiej, a zwłaszcza wskazaniami zawartymi w wydanym w 1986 r. przez Kongregację Nauki Wiary „Liście do Biskupów Kościoła katolickiego o duszpasterstwie osób homoseksualnych”. W ODWADZE istnieją także grupy terapeutyczne dla członków rodzin osób o skłonnościach homoseksualnych. Od kilku lat pracuje grupa terapeutyczna matek i ojców. Kształtuje się również grupa dla współmałżonków osób z takim problemem. Pomoc zainteresowanym jest udzielana także podczas spotkań indywidualnych, rozmów telefonicznych oraz drogą korespondencyjną.

Kontakt:
Fundacja „Światło-Życie” Ośrodek ODWAGA w Lublinie; ul. Ks. F. Blachnickiego 8; 20-806 Lublin; tel. (0-81) 740-13-28, tel. kom. 509-830-622; odwaga@onet.eu; Bank Pekao S.A.; I Oddział w Lublinie; nr rachunku: 86 1240 2470 1111 0010 1405 4892
W sierpniu biuro ODWAGI będzie nieczynne.
Więcej informacji na stronie: www.odwaga.oaza.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwsza pomoc to nie teoria, to uratowane życie. Poruszająca postawa studentki pod Jasną Górą

2026-07-24 11:12

[ TEMATY ]

pomoc

Karol Porwich/Niedziela

Pełen profesjonalizm, a do tego przysłowiowa „zimna krew” studentki Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie - Weroniki Swodczyk (kierunku ratownictwo medyczne) miały wpływ na uratowanie życia ludzkiego. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się pod Jasną Górą. Studentka nie zawahała się nawet na chwilę… - jej czyn doczekał się podziękowań (i pochwał) zamieszczonych na profilu Stacji Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie.

„19 lipca 2026 roku pod Jasną Górą w Częstochowie doszło do nagłego zatrzymania krążenia u pielgrzymującego na Jasną Górę mężczyzny. Jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego świadkowie zdarzenia natychmiast podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). W przypadku nagłego zatrzymania krążenia liczy się każda sekunda. Natychmiastowe rozpoczęcie uciśnięć klatki piersiowej oraz szybkie wezwanie zespołu ratownictwa medycznego wielokrotnie zwiększają szanse poszkodowanego na przeżycie i powrót do zdrowia. Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której od podjętej decyzji, odwagi i gotowości do działania będzie zależało ludzkie życie.
CZYTAJ DALEJ

Katedra Notre-Dame w Paryżu: kontrowersyjne witraże zostaną zamontowane jesienią

2026-07-24 15:57

[ TEMATY ]

Notre‑Dame

Adobe Stock

Pomimo utrzymującego się od ponad dwóch lat sprzeciwu społecznego, tworzenie nowych, współczesnych witraży w katedrze Notre-Dame w Paryżu wkracza w ostatnią fazę. Publiczna instytucja Rebâtir Notre-Dame de Paris (Odbudować Notre-Dame de Paris) potwierdziła, że ​​prace Claire Tabouret zostaną zamontowane w październiku i listopadzie, a ich oficjalne odsłonięcie nastąpi w grudniu br.

Podczas wizyty w pracowni Simon-Marq w Reims, gdzie powstaje sześć nowych witraży do katedry Notre-Dame, Philippe Jost, szef Rebâtir Notre-Dame de Paris ogłosił, że witraże zostaną ukończone we wrześniu, a następnie zainstalowane „w październiku-listopadzie, aby wszystko było gotowe do odsłonięcia w grudniu”. Według Anne-Catherine Perreau, kierowniczki pracowni Simon-Marq, projekt jest obecnie ukończony w około 70%. Trzy z sześciu są już ukończone, czwarty ma zostać ukończony w najbliższych dniach, a dwa pozostałe są „w trakcie realizacji”.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz będzie sprzątał toalety, by zarobić na ewangelizacyjną barkę

2026-07-25 09:39

[ TEMATY ]

ks. Rafał Główczyński

Ksiądz z osiedla

youtube.com/ksiadzzosiedla

Ks. Rafał Główczyński prowadzący na YouTube kanał „Ksiądz z osiedla” poinformował, że od najbliższego poniedziałku podejmie pracę, żeby zarobić na zakup ewangelizacyjnej barki-klubokawiarni. Będzie pracował m.in. przy sprzątaniu mobilnych toalet, na budowie, w DPS-ie i w gospodarstwie rolnym.

Ks. Główczyński wyjaśnił, że motywacją do podjęcia pracy zarobkowej są plany zakupu pływającej barki, która miałaby pełnić funkcję ewangelizacyjnej restauracji bez cennika, alkoholu i telefonów komórkowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję