Telewizja w znacznym stopniu zawładnęła umysłami ludzi. Pomijając dobre, ale niestety nieliczne programy, cała reszta jest propagandą nastawioną na określony cel, najczęściej komercyjny. Cechą bowiem propagandy jest efekt, a nie prawda. W tej konfrontacji z telewizją przegrywa Kościół i katolicy, którzy też oglądają telewizję i bardzo często wierzą jej bezgranicznie.
Prawdziwie pobożny, dojrzały religijnie człowiek nie będzie bał się prawdy. Nikt też o sobie nie powie, że bezmyślnie wierzy wszystkiemu, co mówią inni. Uważamy się za ludzi rozumnych, a jednak łatwo dajemy sobą manipulować. Tak, czy inaczej, życie w zgodzie z rzeczywistością jest oznaką nie tylko zdrowej osobowości, ale także zdrowej religijności. Tymczasem chętniej słuchamy prawdy o innych, zwłaszcza gdy jest sensacyjna i gdy o innych mówi się źle. Prawdy zaś o sobie raczej się boimy i nie chcemy o niej mówić. Prawdziwa zaś pobożność nie jest wiedzą o grzechach innych, ale o swoich. Porównywanie się z innymi, być może poprawia nastrój i samopoczucie, niestety nie rozwija nas ani osobowościowo ani religijnie. Dla chrześcijanina punktem odniesienia jest w pierwszym rzędzie Bóg i Jego przykazania, a nie telewizja, radio czy prasa.
W ostatnim czasie coraz częściej spotykamy się z przypadkami podszywania się pod znane osoby i duchownych w mediach społecznościowych. Fałszywe konta mogą wprowadzać w błąd, wyłudzać informacje lub wykorzystywać zaufanie innych użytkowników, dlatego tak ważna jest czujność i szybka reakcja.
Admini jedynego oficjalnego konta bp. Marka Solarczyka na Facebooku apelują o ostrożność i informują, że ktoś podszywa się pod biskupa radomskiego.
Choć nigdy nie została biologiczną rodzicielką, dała jednak początek duchowym córkom – urszulankom, którym zostawiła dwa pisma: Testament i Rady. Mowa o św. Anieli Merici, którą czcimy 27 stycznia.
Przyszła założycielka Towarzystwa św. Urszuli (dziewicy i męczennicy z IV wieku) urodziła się w malowniczej miejscowości Desenzano nad przepięknym jeziorem Garda w północnej Italii. Życie jej nie oszczędzało, dosyć wcześnie zmarli jej siostra oraz rodzice (miała jeszcze dwóch braci). Zaopiekowali się nią krewni, u których pracowała.
Z każdym dniem pogarsza się sytuacja w miejscowości Niscemi na Sycylii, gdzie całe wzgórze po niedawnym cyklonie osuwa się na równinę. Z domów, które znalazły się nad przepaścią, ewakuowano pond 1500 osób. Włoska Obrona Cywilna przyznała, że wiele budynków jest nie do uratowania.
- Sytuacja jest dramatyczna, dotknęła nas tragedia, która nas naznaczyła i naznaczy na najbliższe miesiące i lata - oświadczył burmistrz Niscemi Massimiliano Conti. Wyjaśnił, że czerwona strefa zakazu pobytu została wyznaczona na odcinku 150 metrów od skraju osuwiska. W mieście obowiązuje stan wyjątkowy. Zniszczenia są duże, nawierzchnie dróg popękane.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.